1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Apel do mechaników - nie pracujcie na częściach dostarczonych przez klienta

Dyskusja w 'Pogaduszki warsztatowe' rozpoczęta przez użytkownika Misiek, 3-10 16.

  1. Zimoon

    Zimoon Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    28-02 15
    Postów:
    888
    Docenione treści:
    107
    Miasto:
    Gdańsk
    z hurtowniami jest jeszcze tak, że sprzedawcy przy biurko mają płacone od obrotu więc nic dziwnego, że będzie robił wszystko by tylko sprzedać. W jednej z sieci wycwanili się do tego stopnia, że potrafią zamówienie przez internet cofnąć, i prze klepać to samo zamówienie przez siebie od czego na naliczaną premię;] Więc nic dziwnego, że mają jeden numer z maga rabatami i dają klientowi z ulicy dwumas po mega rabatach tylko po to by pensja przypominała pensją a nie zapomogę.
     
  2. RoMo

    RoMo Uczestnik

    Online
    Dołączył:
    25-11 12
    Postów:
    464
    Docenione treści:
    24
    U mnie umowa nie zmieniał cen hurtowych, podpisana była po to aby mieć termin płatności i limit cenowy tej płatności. Mam tez progi obrotowe których jak nie osiągnę to nic nie tracę i nie mam żadnych obowiązków. A jak osiągnę to na koniec roku wyplace ile nazbierałaem. Hart u mnie niestety przywiezie chyba z krk ale dopiero jak zamówienie przekroczy 250 netto, ale ceny maja fajne.
     
  3. Piotr197624

    Piotr197624 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    20-11 15
    Postów:
    24
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kalisz
    Nie pogubiłem się, płacę tyle samo ale nie ma tu cwaniactwa typu: oddaje samochód mechanikowi i mówi że naprawa będzie kosztować 200 stówy plus części a za części skasuje więcej niż ja bym je kupił sam w sklepie, ja wolę za naprawę dać 4 stówy a części mieć po normalnej cenie, może całkowity koszt taki sam ale po ludzku.
     
  4. Autoelektronika

    Autoelektronika Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    30-09 15
    Postów:
    2 281
    Docenione treści:
    414
    Miasto:
    RDE,RMI,KT
    Adres strony:
    Ale wiesz ze twoje części to gwarancja do bramy?
     
  5. Papandreu

    Papandreu Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    16-09 12
    Postów:
    132
    Docenione treści:
    44
    Miasto:
    Gliwice
    A może cwaniactwem jest to, że klient ma "wgląd" do dokumentacji cen zakupu dla warsztatu?
    Może ta "za duża wiedza" jest solą w oku?
    Może po prostu wystarczyłoby znać cenę finalną naprawy i byłby spokój?

    Powtarzam już po raz n-ty.

    Kupujesz np. nowy samochód w salonie - płacisz cenę, jaką wystawili plus za dodatki, jakie sobie życzysz. Nie pytasz salonu, jaką ma marżę i dlaczego, nie pytasz fabryki na ile "skroiła" cię na podzespołach, za które zapłaciła do produkcji. Poniał?
     
  6. eltechsam

    eltechsam Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-01 15
    Postów:
    4 930
    Docenione treści:
    1 174
    Miasto:
    Wysoka
    Wiesz, wielu klientów ma taki tok rozumowania:
    Ustalona cena za naprawę to tysiąc. Na dobrych częściach.
    Sprawdziłbym czy nie założył tych najtańszych albo używki...
    To wynika z braku zaufania do warsztatu. Niestety..
     
  7. Piotr197624

    Piotr197624 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    20-11 15
    Postów:
    24
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kalisz
    Tak wiem, do tej pory części zawsze kupował mechanik, jak dwumasa zaczęła pukać po 20 tyś km ale minęło 2 lata za późno za późno na reklamację, mechanik namówił mnie na koło jednomasowe valeo jednak wibracje i drgania się przenoszą na karoserię, i znowu 1,5 tyś plus robota wyrzucone w błoto, w innym jak pasek rozrządu pękł po przejechaniu 40 tyś km i narobił bigosu w głowicy, za naprawę i części sam musiałem zapłacić ponad 3000 zł. i teraz nie mam zaufania do mechanika bo ukrywa jakie części montuje, może gorszej jakości że tak się dzieje
     
  8. kilex

    kilex Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    12-08 16
    Postów:
    175
    Docenione treści:
    25
    Miasto:
    Lublin - Oslo
    Wychodzi na to że odwiedzasz mechaników którzy robią robotę na czarno dlatego nic im nie możesz zrobić.
     
  9. Zimoon

    Zimoon Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    28-02 15
    Postów:
    888
    Docenione treści:
    107
    Miasto:
    Gdańsk
    Mechanika masz jakiego wybrałeś. sądząc po twoim toku myślenia wybrałeś "najtańszego" więc takiego który zrobi wszystko by jeszcze na czymś przyciąć;/ Nie dziw się więc, że masz takie przeboje z autem. Ja w rejonie mam opinię "najdroższy ale najlepszy i pewniak". Klient zawsze wie co będzie miał robione i ile tego mniej więcej wyjdzie. stare części zawsze czekają w koszyku a i opakowania od tych zamontowanych są do wglądu. Wiem,że ciężko znaleźć dobry warsztat, po wtóre warsztatu nie zmienia się jak rękawiczki bo potem takie akcje tez mają miejsce.....
     
    kilex lubi to.
  10. Piotr197624

    Piotr197624 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    20-11 15
    Postów:
    24
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kalisz
    Przez 15 lat miałem tego jednego mechanika, a czy najtańszy to nie wiem
     
  11. mar.wo

    mar.wo Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    13-05 13
    Postów:
    914
    Docenione treści:
    172
    Miasto:
    Racibórz
    Adres strony:
    Jest takie powiedzenie " czemuś biedny - boś głupi" Generalnie jesteśmy zbyt biedni, żeby płacić 2 razy za to samo więc zanim podejmiemy decyzją trzeba dobrze się zastanowić. Wybrać mechanika po konsultacjach ze znajomymi i dać mu szansę i trzymać się jednego. Jeśli zrobi coś nie tak Twoim zdaniem to zanim obrzucisz go błotem, zwyczajnie zapytaj dlaczego, niech Ci wyjaśni.
     
  12. Mechanika pojazdowa Gorzów

    Mechanika pojazdowa Gorzów Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    31-07 16
    Postów:
    1 040
    Docenione treści:
    155
    Miasto:
    Gorzów Wielkopolski
    Adres strony:
    Osiem stron polemiki a zdanie moje jest takie. Mechanik mechanikiem- ma robić robotę a nie zajmować się handlem. Cena za usługę powinna być jednakowa, czy to na częściach klienta czy na częściach dostarczonych przez zleceniodawcę. Ja wolę tą drugą opcję w przypadku części drogich, awaryjnych. W przypadku tarcz, klocków, filtrów i innych części podstawowej obsługi lepiej dla mnie jak załatwiam sam, bo wiem że jak są trzy rodzaje to załatwiam trzy i dwa oddaje i auto nie wisi na podnośniku ani minuty dłużej niż czas potrzebny na wymianę. Nie mniej jednak zdarzają się przypadki że klient przywozi swoje i ja to akceptuje a za przestój stanowiska i reorganizacje pracy w wyniku dostarczenia nie pasujących części odpowiednio doliczam. Fakt jest nie zaprzeczalny, że są warsztaty co aby wywiązać się z umowy z hurtownią bardzo często wymieniają np. dobre tarcze na nowe bo trzeba zrobić obrót.
    Piotr197624- jeśli byś przyjechał do mnie ze swoim dwumasem lub zestawem rozrządu to tym bardziej nie zmienił byś sytuacji opisanej przez ciebie. Nie olał bym ciebie w razie rozpadnięcia się dwumasu ale za robotę bym skasował. Jakby pękł rozrząd to też bym się podjął naprawy ale musiał byś wziąć rzeczoznawcę i udowodnić że przyczyną była źle wykonana praca montażowa bo w innym przypadku musiał byś zapłacić za naprawę silnika.
     
    greghorn i kilex lubią to.
  13. Piotr197624

    Piotr197624 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    20-11 15
    Postów:
    24
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kalisz
    Nie winię mechanika za zły montaż bo wszystko naprawił dobrze, tylko z doborem części coś mu nie wyszło, a miały być dobrej jakości, może ktoś podpowie jakiej firmy koło dwumasowe wybrać do 1,9 tdi asz, Luk, Sachs, czy niedawno pojawiły się dwumasowe Valeo ?
     
  14. Papandreu

    Papandreu Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    16-09 12
    Postów:
    132
    Docenione treści:
    44
    Miasto:
    Gliwice
    Powiem tak. Ja "przyczepiłem się" Luk-a i nie jestem zawiedziony (chociaż niektórzy nie chwalą go). Montowałem też Sachs-a i też nie było problemu. Akurat Valeo raczej "unikam", choć też montowałem i jeździ ;). Dla mnie to chyba subiektywne odczucia.
     
  15. maciej86

    maciej86 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    10-03 13
    Postów:
    37
    Docenione treści:
    1
    Jak dla mnie temat dyskusyjny trochę. Niby klient dostarczy swoje części, zamontuje się je (już nie ważne za ile) i informuje się klienta że " bez gwarancji ". Byłem na szkoleniu z Contitecha i koleś mowil że nie ma czegoś takiego jak "bez gwarancji" Mimo że się na piśmie podpisze klient to prawo i tak jest po klienta stronie. Bo my mechanicy- jak specjaliści w swym fachu mamy ocenić stan, jakość i podjąć decyzję czy montować daną część czy nie. Tylko żeby klient miał gwarancje musi mieć dokument za usługę fakturę czy paragon, jesli takowy się wystawi i mimo zadeklarowanej zgody" braku gwarancji" i tak z tytułu dowodu wykonania usługi przysługuje mu prawo do gwarancji..
    Załóżmy ze cośulegnie uszkodzeniu np peknie pasek rozrządu, nawet wezwiemy rzeczoznawcę. Naprawdę myslicie ze rzeczoznawca nie znajdzie zle zamontowanej rzeczy? Wystarczy mocniej dokręcona nakretka ( co niby spowoduje wybrzuszenie rolkia napinacza i wpłyniecie smaru a dalej zatarcie) Bedąc na praktykach we fiacie swego czasu żaden majster nie uzywał do rozrządu dynamometru a niby ASO..
    Chyba łatwo jest mocniej dokręcić nakrętkę ósemkę niż 25-30NM. Dla rzeczoznawcy już może być to punkt zaczepienia...

    Ja osobiście nie montuje rozrządów jak klient przyjeżdża ze swoimi częściami, jeśli chodzi o inne rzeczy to dubluje kwote montazu co i tak skutkuje na tym ze klient się obrazi i pojedzie do warsztatu obok..a tam mu zamontują. Na dłuższą metę to się nie uda, bo sporo klientów się traci.

    Najbardziej mnie zadziwia fenomen, że takie hurtownie jak IC, Gordon czy AP sprzedają detalicznie, Podoba mi się hart tam nie ma detalu i jest spokój. zamawiam we wszystkich 4 hurtowniach. Ciekawe jest to że z posród tych 3 detalicznych nawet murarz dostaje zniżki bo tam pracuje kolega kolegi i ma znizke. Uwazam że nie klienci sa winni a same hurtownie motoryzacyjne. Powinno się weryfikować po PKD i sprzedawac wyłącznie na faktury w hurcie. Sklepy zaoptrują sie głównie w tych hurtowniach wiec nie mogą miec taniej niż warsztat. Wiec logiki tu nie ma zeby klient nabył taniej sam w sklepie a w hurtowni "każdy ma zniżki" :D

    Uwazam też ze jesli klient na tyle sie dobrze zna że potrafi kupić części to powinien je jeszcze sam założyć.
    Wkurza mnie też jak klient mysli ile to mechanik nie zarabia na czesciach, ale kleint tez się nie zastanawia nad tym ze po naprawie pozostają też stare cześći których tak sobie do kosza wrzucić nie mozemy. Sklep sprzedaje taniej i ma rece czyste ze smieciami, a warsztat? Stos kartonów, olejów, płynów co z tym robic ? a za kg smieci trzeba płacić sredni się liczy 1-1,5zł/kg tak w bio serwis w IC liczą, a klient ogląda każdą złotówkę. głupie 5 litrów płynu chłodniczego za utylizację to jest 5zł
     
    Misiek lubi to.
  16. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    9 335
    Docenione treści:
    1 482
    Miasto:
    PZ
    ty dokręcasz łożyska napierając na RS-y ? :D
     
  17. maciej86

    maciej86 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    10-03 13
    Postów:
    37
    Docenione treści:
    1
    Na dwóch niezależnych szkoleniach słyszałem to samo, więc coś w tym pewnie jest? :)
     
  18. eltechsam

    eltechsam Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-01 15
    Postów:
    4 930
    Docenione treści:
    1 174
    Miasto:
    Wysoka
    Nie rozumiem sensu, to w końcu po to podwajasz stawkę żeby żałować że idą do konkurencji?
     
  19. maciej86

    maciej86 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    10-03 13
    Postów:
    37
    Docenione treści:
    1
    Napisałem że sporo takich ludzi jest, i sporo się ludzi traci. Co nie znaczy że siedzę z głową w patrzoną w sufit i wypatruje klienta. Zawsze mam coś do porobienia.
    Mieszkam w 5 tysiecznym miasteczku, gdzie jest 8 warsztatów. Także klienci mają duzy wybór. Jeśli macie warsztat w dużym mieście to sprawa ma się zupełnie inaczej.
     
  20. Papandreu

    Papandreu Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    16-09 12
    Postów:
    132
    Docenione treści:
    44
    Miasto:
    Gliwice
    To może jedno takie zasadnicze pytanie . Po co są rabaty dla warsztatów samochodowych? Bo z podejścia klienta polega to widzę na tym, żeby rabat był dla niego.
    Wcześniej padło takie stwierdzenie, że warsztat buja się z "odpadami" itp. No właśnie. Tego też nie poruszaliśmy. Warsztat jest zobowiązany "babrać" się w zużytych olejach, płynach, zużytych częściach, oponach, których to obecnie nie "wyrzuca" tak o, na złom czy gdziekolwiek indziej. Za te odpady, w zasadzie ich "wytwarzanie" trzeba płacić. Klienta co nie interesuje, że trzeba to składować, przygotowywać do utylizacji, ktoś po to musi specjalnie przyjechać, trzeba za to zapłacić, wystawić kartę odpadu itd. Może do każdej części "po rabacie" doliczyć należy klientowi "opłatę recyklingową" w wysokości właśnie tego rabatu? ;)
    Przynosi własne części - opłata jest. Montuje zakupione w warsztacie - opłaty nie ma.