1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Atego 2007R Hamulce i wskaznik paliwa

Dyskusja w 'Strefa ciężarowa' rozpoczęta przez użytkownika asderty, 3-11 16.

  1. asderty

    asderty Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    4-10 14
    Postów:
    54
    Docenione treści:
    0
    Witam wszystkich mam takie 2 problemy w moim atego a mechanicy tylko doją na kasę a problemy są dalej a mianowicie podczas mocniejszego wciśnięcia hamulca (dajmy na to gwałtowne hamowanie bądź mocniejsze do hamowanie) samochód ściąga na prawo aż wyrywa kierownice... a drugie pytanie to wskaźnik paliwa świruje raz pokazuje full za chwile pól a na koniec 0 nowa pływak założony i dalej to samo. Może ktoś coś podpowie. Dzięki
     
  2. greghorn

    greghorn Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-11 13
    Postów:
    1 323
    Docenione treści:
    415
    Miasto:
    Miechów
    A nie za dużo tych a?
    A myślisz że tu nie ma tych wstrętnych mechaników, którzy chcą tylko doić, a, kasę? ;)
    Co zostało zrobione w temacie tego hamowania? ( bo rozumiem że skoro mechanicy doją kasę i nie ma efektu, to coś zostało zrobione)
    Prawe zaciski do sprawdzenia. Byłeś tym na rolkach, na SKP? Jeśli tak to jaka wyszła różnica na kołach z przodu a jaka z tyłu?
    Jakie masz zaplecze do tego żeby coś z tym zrobić? Wiedza techniczna? Jakieś ogarnięcie w temacie?
    Wiązka do sprawdzenia. Mercedesy mają słabą instalację.
     
  3. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    9 420
    Docenione treści:
    1 504
    Miasto:
    PZ
    Jeśli chodzi o hamulce to obstawiam lewy modulator albo zacisk do regulacji/naprawy, zacząłbym od wjechania na rolki na skp
     
  4. greghorn

    greghorn Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-11 13
    Postów:
    1 323
    Docenione treści:
    415
    Miasto:
    Miechów
    E, tfu... lewe zaciski do sprawdzenia. Popie....łem strony.
     
  5. Szumek72

    Szumek72 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    17-01 16
    Postów:
    2 770
    Docenione treści:
    408
    Miasto:
    Pajac Kultury
    oczywiście że lewy zacisk do roboty, a jeżeli chodzi o pływak i wskazania paliwa to zobacz na zbiorniku wtyczkę i masę czy jest ok, sprawdź wtyczkę na zestawie czy jest ok i zobacz czy po drodze nie ma modułu między zbiornikiem a wskaźnikiem. Ja miałem zaśniedziałe przewody na jakimś przekaźniku i też mi świrował wskaźnik, a pływak zmieniałem wcześniej bez skutku...
    Pytałem chłopaków od czego ten przekaźnik to mówili że od przeliczania napięcia na wskaźnik, ale nie wiem jak jest u ciebie.
     
    asderty lubi to.
  6. asderty

    asderty Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    4-10 14
    Postów:
    54
    Docenione treści:
    0
    W sprawie hamowania własnie zaciski sprawne niby modulator sprawny i ze tam wszystko jest git zapomniałem dodać ucieka powietrze zanim zaprowadziliśmy do mechanika jak stał zgaszony uciekało wymienił podstaw czegoś.... już nie pamiętam nazwy do końca to teraz powietrze spiernicza nawet jak się stoi w korku tak jakby kompresor nie dawał rady dymac na bierząco wiec wyobraź sobie mechanika, szanuje każdego ale tu mam przypadek badziaja nie z tej ziemi uwierz mi. Pojęcia o dużych nie mam prawie wcale ale już na własna rękę zaczynam szukać wskazówek to chyba nie jest złe ze napisałem na forum w celu uzyskania informacji od mądrych ludzi bo za takich was uważam, wiec bez piny.... Na rolkach nie był ale wybiorę się nim po weekendzie o ile tego nie poprawia bo dziś wrócił na reklamacje tzw.
    Dzięki kolego za cenne wskazówki sprawdzę to na pewno sam osobiście i wtedy będę wiedział co i jak. Pzdr
     
  7. Marek_S

    Marek_S SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    10-07 12
    Postów:
    15 003
    Docenione treści:
    1 825
    Miasto:
    Sląsk
    Kurcze znowu wredni mechanicy którzy doją kase a gdzieś powietrze spiepsza tak szzzzz a ja nie wiem gdzie ...... zmieniamy nazwę na dójki kasowe .... ja bym takiemu nic nie napisał ... aaaa
     
    arni_poznań lubi to.
  8. greghorn

    greghorn Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-11 13
    Postów:
    1 323
    Docenione treści:
    415
    Miasto:
    Miechów
    Zdziwiony....
    A jaką masz gwarancję, że rozmawiając ze mną czy z szumkiem, nie rozmawiasz właśnie z tym swoim mechanikiem? Przecież jak sama nazwa wskazuje jest to forum mechaników, a Ty co? Wchodzisz na forum i piszesz że mechanicy to tylko kasę chcą. To tak jakbyś poszedł do pierdla, oświadczył więźniom że są pederastami, a potem się dziwił że po mordzie dostałeś. Trafiłeś raptem na jednego parcha, a już uogólniasz.

    Piszesz że nie masz pojęcia o dużych, to jak chcesz to sam robić? Wiesz jakieś podstawy z mechaniki i cokolwiek sprzętu pasowałoby mieć, chcąc się mierzyć z tematem. Ale żeby nie było to napiszę Ci co trzeba zrobić, a czy masz ku temu możliwości to już sam zadecydujesz.
    Jakby było git, to nie miałbyś problemów. A masz. Wjedziesz na rolki i najprawdopodobniej pokażą Ci że lewe przednie koło hamuje słabiej niż prawe. Zwłaszcza w końcowej fazie hamowania. Gdyby problem był na tylnej osi, to nie wyrywałoby kierownicy. Poza rolkami trzeba jeszcze sprawdzić jakie masz ciśnienia na siłownikach w momencie naciskania pedału hamulca. Jeśli ciśnienia są takie same w prawym i w lewym kole i na siłowniku nie masz wycieku powietrza, to na 90% zacisk jest do regeneracji.
    Nie napisałeś jakie to Atego, wiec nie kojarzę jaki tam masz zacisk, ale od wewnętrznej strony zacisku, pod takim gumowym kapturkiem masz prawdopodobnie możliwość podciągnięcia zacisku. Na kluczyk 10 albo 8. Albo będzie na taką koronkę, to wtedy trzeba kupić przejściówkę (kosztuje grosze). Jak go podciągniesz (mówię cały czas o lewej stronie) i problem zniknie to masz samoregulator w zacisku do roboty.
    Wymienił Ci prawdopodobnie podstawę osuszacza. Jak powietrze ucieka to jaki problem posłuchać gdzie i albo uszczelnić albo wymienić. To niekoniecznie jest podstawa osuszacza, ale przy takim ubytku musi być słychać syczenie.
     
    arni_poznań lubi to.
  9. Szumek72

    Szumek72 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    17-01 16
    Postów:
    2 770
    Docenione treści:
    408
    Miasto:
    Pajac Kultury
    a na zegarach jakie masz ciśnienie wiatru?
    masz dwa obwody...
    a jeżeli chodzi o regulację to masz podobnie jak u mnie w MAN-ie pod kapturem gumowym jest regulator, ale najpierw uszczelnić wypływ wiatru potem rolki sprawdzić siły na przedniej osi. Na SKP powiedzą które do roboty.
     
    asderty i arni_poznań lubią to.
  10. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    9 420
    Docenione treści:
    1 504
    Miasto:
    PZ
    Nic dodać nic ująć... No może pozatym że samemu przy ciężarówce można sobie zęby powybijać :D jak się jest laikiem ale spoko, szacun dla autora tematu za odwagę
     
  11. Marek_S

    Marek_S SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    10-07 12
    Postów:
    15 003
    Docenione treści:
    1 825
    Miasto:
    Sląsk
    Ale wiesz mechanicy to się nie znaja a kase doją i sa nieuczciwi i to pisze na forum mechaników ... podoba mi sie to porównanie do więźnia ... w zęby ...
     
  12. asderty

    asderty Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    4-10 14
    Postów:
    54
    Docenione treści:
    0
    Hejty przyjmuje na klatę wiec spoko.... Tylko wytłumacz mi jak można oddać komuś samochód mówiąc ze wszystko jest zrobione ale problemy z którymi trafił na warsztat są dalej bo ja nie mogę tego normalnie zrozumieć ? I jeszcze chcieć za to pieniądze to jak to nazwać inaczej ? Są dwa obwody temat dotyczy atego 815 powietrze syczy tak jakby za kabina własnie ciężkie do zlokalizowania ale mniej więcej wiem jakie kroki trzeba poczynić w celu zdiagnozowania. Mimo wszystko dzięki za rady :) I na konic z całym szacunkiem do wszystkich mechaników, wiedząc ze zawód ten nie należny do najłatwiejszych ale w tych czasach są dwa typy mechaników ,mechanik który ma pojecie o tym co robi i wie jak to zrobić, i pseudo mechanik który udaje ze się zna... Pozdrawiam.
     
  13. Marek_S

    Marek_S SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    10-07 12
    Postów:
    15 003
    Docenione treści:
    1 825
    Miasto:
    Sląsk
    A masz racje w 100% tylko jeden jest drogi bo poświecą samochodowi czasem wiele godzin żeby znaleźć usterkę nieraz błahą pozornie jak uszkodzony przewód w wiązce tyle ze na rozprucie wiązki poświecił np. 3 dni czy coś w tym rodzaju i tani .... klienci wybierają tanio i są efekty. Nieraz było tak że gapiłem się pozornie bezmyślnie w samochód bo było coś upierdliwego zanim nie podjąłem decyzji to rozbierać . Twój przypadek na pewno nie jest taki że odczyta się kody błędów i coś tam wymieni np. świece.
     
  14. greghorn

    greghorn Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-11 13
    Postów:
    1 323
    Docenione treści:
    415
    Miasto:
    Miechów
    Taaaaa.... Napisałem co sądzę o wchodzeniu w ubłoconych butach na dywan gospodarza i od razu staję się hejterem.
    Zdania nie zmieniam; zostałeś wydymany przez jednego gościa i już wrzucasz wszystkich do jednego worka, bo nie piszesz: "mój mechanik to paprok, guzik zrobił, a kasę wziął" tylko uogólniasz, pisząc:
    I jeszcze się rzucasz jak Ci ktoś na to zwróci uwagę. A wystarczy nie podejmować tematu, albo się jakoś "wycofać" ze swojego stwierdzenia. W każdej profesji są czarne owce...
    Co do tego:
    to sory, ale nie mój warsztat, nie mój klient i nie ja za to brałem kasę - nie mój problem.
    Tyle w temacie Hejtu. ;)

    Wróćmy do tematu:
    powiem dosadnie; weź nie pitol.
    Przy takim ubytku powietrza, że kompresor nie może dobić powietrza, Ty masz problem ze zlokalizowaniem skąd syczy?
    W ciężarówce? Gdzie wszystkie przewody są na wierzchu? No bez jaj. Przecież tam wszystko jest na wierzchu i nawet kanału nie trzeba, bo jest na tyle miejsca że można się wczołgać pod spód i macać ręką. A jak nie to spryskać czymś co się dobrze pieni i patrzeć skąd bąble idą. Jak chcesz sam naprawiać to się trzeba trochę pobrudzić. Niestety. Przez internet nikt Ci tego nie zrobi...

    Wszystko już masz na tacy podane; co, jak i gdzie posprawdzać. Bardziej łopatologicznie już się nie da, więc narzędzia w łapę i bierz się za robotę, zamiast mnie tu od hejterów wyzywać ;).
    A jak Cię to przerasta, to niestety musisz dać zarobić następnemu dojarzowi kasy, tfu... mechanikowi. (chociaż dla niektórych to to samo).
     
    Marek_S lubi to.
  15. Marek_S

    Marek_S SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    10-07 12
    Postów:
    15 003
    Docenione treści:
    1 825
    Miasto:
    Sląsk
    Pytanie czy był u kogoś czy może ktoś powiedział ze zrobi ale to za duzo kosztuje ? i inne .... no przecież kurcze mu syczy ...
     
  16. Szumek72

    Szumek72 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    17-01 16
    Postów:
    2 770
    Docenione treści:
    408
    Miasto:
    Pajac Kultury
    Dobra chłopy, przestańcie, a autor postu robi tak:
    Podnosi kabinę do nieba, zablokuj wyłącznik kabiny, odpal furę i właź na motor, zimno na dworze ale motor będzie ciebie grzał w dupkę i zacznij po kolei: sprężarka, osuszacz, zbiorniki i zawory odwadniające, zawór na pedale hamulca, aaa i jeszcze zawór zbijający ciśnienie. Wiele nie masz do roboty, więc startuj...
    a potem napisz skąd wylata ten wiater...

    jeżeli słychać za kabiną, to szczególnie sprężarka i połączenie do osuszacza...
    narazie tyle a gdybać będziem potem...