1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

ciągłe krzywienie tarcz hamulcowych Honda Accord VIII 2.4 benzyna

Dyskusja w 'Pytanie do mechanika' rozpoczęta przez użytkownika mlody1002, 13-09 17.

  1. mlody1002

    mlody1002 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-09 17
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    ...
    Witam

    Auto to Honda Accord 2.4 benzyna z 2009 roku.
    Pokrzywiłem już dwa komplety tarcz przód.

    Pierwszy zestaw:
    Tarcze Zimmerman gładkie + klocki Textar
    ( pokrzywienie po około 4 tys km )

    Drugi zestaw:
    Tarcze oryginalne Honda OEM + klocki Textar
    ( pokrzywione tarcze po 500 km !!! przy bardzo emeryckiej jeździe )

    Prawe koło czasami mocniej się nagrzewa od lewego i tu jest przyczyna.
    Prawy zacisk jest po regeneracji. Nowe tłoczki, gumki i uszczelnienia i niestety regeneracja nic nie zmieniła.
    Prowadnice chodzą luźno i już były ze 3 razy rozbierane i smarowane i zero poprawy.
    Koło prawe dalej bardziej się nagrzewa. Felga prawa jest bardziej "umazana" w pyle od klocków co widać też po zużyciu klocków ( w prawym kole wewnętrzny klocek bardziej się zużywa od innych )
    Bicie mierzone i jest wszystko w normie ( bicie tarczy 0.03 a piasty do 0.01 )

    W poprzedniej generacji Hondy ( rok 2003 ) miałem ten sam problem i nikt nie potrafił rozwiązać tego problemu i 2 lata się z tym męczyłem aż w końcu ją sprzedałem. Nie zliczę ile razy był regenerowany zacisk , nawet przewody były elastyczne wymianie i ZERO efektu. Ręce opadają.
    Czytałem że powodem może być jeszcze pompa hamulcowa, pompa ABS a nawet serwo.


    EDIT:
    Zapomniałem napisać. Tylko jedna tarcza się krzywi - z prawej strony.
     
    Ostatnio edytowano: 13-09 17
  2. WOODOO

    WOODOO Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    25-08 14
    Postów:
    389
    Docenione treści:
    75
    Miasto:
    WWA
    Ale o co ci chodzi? :bored: Chwalisz się czy żalisz?:shifty:
    A co z lewym? Klocki też zmieniasz tylko z jednej strony?:bored:
    OJP co za typy...:eek::wideyed::meh:
     
  3. Bartek4x4

    Bartek4x4 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-02 16
    Postów:
    1 541
    Docenione treści:
    183
    Miasto:
    Lubliniec
    Sprawdź czy masz proste półosie. Przód do góry na cegły 5 bieg i hejka. Ino uważaj zeby cie nie wkrecilo
     
  4. mlody1002

    mlody1002 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-09 17
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    ...
    To nie półosie. Lewy zacisk jest ok.
     
  5. WOODOO

    WOODOO Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    25-08 14
    Postów:
    389
    Docenione treści:
    75
    Miasto:
    WWA
    A co mają półosie do bicia tarcz?
    Bo co nie pylą klocki? czy co?:bored:
     
    Ostatnio edytowano: 13-09 17
  6. komar200

    komar200 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    25-01 16
    Postów:
    831
    Docenione treści:
    82
    Miasto:
    grudziadz
    Piasty do wymiany.
     
  7. mlody1002

    mlody1002 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-09 17
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    ...
    Lewy zacisk jest ok, trzyma prawy zacisk lekko ale nie wiadomo dlaczego. Regeneracja zacisku nic nie daje jak pisałem na początku.

    Po trasie jak podniosłem przód do góry to lewe koło obraca się swobodnie ( około 4 razy się obraca po mocnym zakręceniu ręką ) a koło prawe wyraźnie ma opory ( około 2 razy się obróci po mocnym zakręceniu ręką ).

    A to dlaczego skoro nie mają bicia ?
     
  8. komar200

    komar200 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    25-01 16
    Postów:
    831
    Docenione treści:
    82
    Miasto:
    grudziadz
    Walczyłem z polówką i też niby wszystko było ok. Dopiero po wymianie Piast problem się rozwiązał.
     
  9. lukkiwlkp

    lukkiwlkp Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    19-12 15
    Postów:
    946
    Docenione treści:
    111
    Miasto:
    Pogorzela
    Lub nie cofa się płyn hamulcowy do zbiornika. Napompuj nożny hamulec i odkrec odpowietrznik w celu sprawdzenia czy jest ciśnienie jak nikt nie będzie dusić na hamulec.
     
    mlody1002 lubi to.
  10. WOODOO

    WOODOO Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    25-08 14
    Postów:
    389
    Docenione treści:
    75
    Miasto:
    WWA
    A dla mnie to jest kolejny temat p.t. ,,pierdolenie o Chopinie,,:meh:, a dlaczego? Ponieważ jak autor pisze robił regenerację zacisku PP (ciekaw jak ta regeneracja wyglądała?) to podczas odpowietrzania nie zaobserwował czy tłoczek się cofa?:bored: po złożeniu całości nie zakręcił kołem w celu sprawdzenia czy nic nie blokuje?:bored:
    Z daleka mi to śmierdzi ,,fachową,, robotą jakiegoś Janusza z garażu- niech jedzie do normalnego warsztatu to mu to przynajmniej zdiagnozują:D, bo sam autor nie bardzo ma pojęcie o zasadzie działania układu hamulcowego :rolleyes:
     
    toomii76 i adolfone lubią to.
  11. pawel2296

    pawel2296 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    26-08 12
    Postów:
    120
    Docenione treści:
    8
    Podpisuje się pod tym nogami i rękami. .
    Może w końcu to nauczy nowych użytkowników żeby nie zakładać takich tematów.
     
    WOODOO lubi to.
  12. mlody1002

    mlody1002 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-09 17
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    ...
    Odezwał się ten co się zna.
    Zacisk "trzyma" dopiero po kilu, kilkunastu hamowaniach i prawe koło robi się gorące.
    Przed trasą koło lewe i prawe obraca się z takim samym oporem.



    A jakie tematy mamy zakładać ? Jak mi fajnie działa układ hamulcowy i nie mam z nimi problemów ?
    To po co jest to forum ?
     
    Ostatnio edytowano: 13-09 17
  13. toomii76

    toomii76 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    422
    Docenione treści:
    53
    Miasto:
    słodków
    kolego, bez nerwów. sprawdz wszystko jeszcze raz. sprawdz węzyk elastyczny, zobacz czy tłoczek się ładnie cofa i czy klocki nie siedzą za ciasno w prowadnicach. może gdzieś jest przygięta rurka? trzeba wszystko na spokojnie sprawdzić.
     
  14. pawel2296

    pawel2296 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    26-08 12
    Postów:
    120
    Docenione treści:
    8
    Tu nie chodzi o zakładanie tematów tylko o to że Ci szkoda wydać parę złotych i zostawić auto u mechanika żeby sprawdził wszystko jak należy. Ale Ty wolisz robić samemu nie mając w ogóle pojęcia o mechanice, wiedza z tego zakresu zdobyta przez internet to żadna wiedza. I właśnie dlatego teraz zakładasz taki temat. I nie jestem złośliwy w stosunku do Ciebie, ale piszesz ze wymieniles już 2 komplety tarcz i klocków. Policz sobie ile cię to kosztowało a ile by cie kosztowała wizyta w warsztacie żeby zdiagnozować gdzie jest problem...
     
    WOODOO lubi to.
  15. WOODOO

    WOODOO Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    25-08 14
    Postów:
    389
    Docenione treści:
    75
    Miasto:
    WWA
    A znam się!
    Na pewno nie zajechał bym 2 par tarcz i klocków:meh:
    Już przy pierwszej wymianie np. klocków musiałeś cofnąć tłoczek i doświadczony mechanik przy tej operacji już czuje w ręku czy tłoczek się cofa lekko czy z oporem (a co za tym idzie płyn do zbiorniczka), sprawdza także czy prowadnice chodzą lekko, oraz czy klocki się przesuwają swobodnie w prowadnicach (nie mówiąc nawet o ich oczyszczeniu czy przesmarowaniu). Ale do tego potrzeba trochę wiedzy nt. budowy oraz zasady pracy urządzenia które się ma obsługiwać (naprawiać)i doświadczenia:) A ty myślisz, że wystarczy tylko opisać coś na forum i już ci się problem rozwiąże:confused:
     
  16. mlody1002

    mlody1002 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-09 17
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    ...
    Pierdolenie o szopenie. Kolego nie znasz mnie więc nie gadaj głupot.
    Tak się składa że jestem mechanikiem z wykształcenia i pojęcie mogę mieć większe od Ciebie ( niestety nie pracuje w zawodzie )Byłem już w kilku warsztatach i nikt nie potrafi tego naprawić.
    Gdzie wyczytałeś że szkoda mi kasy na naprawę ? Proszę ogarnij się człowieku bo nie chcę się tego czytać. Jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj.

    Po drugie warsztaty tak fachowo wymieniają tarcze że nawet nie mierzą bicia piast i tarcz i dają smar pod tarcze dlatego takie rzeczy wole zrobić sam bo warsztat tego lepiej nie zrobi.


    Skoro jesteś taki mądry proszę wskaż mi warsztat do którego pojadę i zostanie mi to naprawione. Bardzo chętnie skorzystam i chętnie zapłacę. Ale zapłacę za naprawę która odniesie skutek !!!!!

    Ty czytać potrafisz ? Bo widzę że czytać też nie potrafisz :)
    Zacisk jest po regeneracji i tłoczki są nowe łącznie z gumkami chodzą lekko.

    Mogę dać Ci to do naprawy skoro się tak znasz ale jak Ci się nie uda to opiszesz tutaj na forum że jednak się nie znasz.
    Podejmujesz wyzwanie czy strach Cię obleciał ? :)
     
    Ostatnio edytowano: 13-09 17
  17. toomii76

    toomii76 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    422
    Docenione treści:
    53
    Miasto:
    słodków
    większość z kolegów piszących w tym temacie, zrobiłby to pewnie od ręki. albo jeździłeś po złych warsztatach, albo sam jesteś mechanik teoretyk. jak nie robisz w tym fachu, to znasz teorię a nie praktykę, więc daj spokój z wyzywaniem kolegów, którzy robią codziennie bardziej skomplikowane rzeczy, niż krzywiące się tarcze.
     
  18. mlody1002

    mlody1002 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    13-09 17
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    ...
    Jasne....każdy tak warsztat/mechanik mówił a odwiedziłem ich sporo. Gdy naprawa się nie udała to tekst w stylu "sorry nie pomogę".

    Skoro jeździłem do złych warsztatów więc pytam oficjalnie do którego warsztatu mam się udać żeby to zostało naprawione ? ( woj mazowieckie lub podlaskie )
     
  19. WOODOO

    WOODOO Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    25-08 14
    Postów:
    389
    Docenione treści:
    75
    Miasto:
    WWA
    Che, che :D:D:D
    Powiem ci tak: po ponad dekadzie jeb...ia różnej maści szrotów na warsztacie już nie muszę tykać żadnych padlin powyżej 5 lat:D
    Następny temat: NIE MA RZECZY NIE DO ZROBIENIA, JEST TYLKO KWESTIA CZASU I PIENIĘDZY:D
    Jeszcze jakiś czas temu pewnie z największą ochotą łyknął bym temat tylko dla tego żeby udowodnić sobie ,,że co ja nie zrobię !!?,, ale jak mi zaczął garb się robić to powiedziałem, że mam wyje...ne i już nie muszę nic udowadniać nikomu:smug:
     
  20. brum brum

    brum brum Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    7-03 16
    Postów:
    505
    Docenione treści:
    64
    Miasto:
    daleko
    Po pierwsze, po raz kolejny już ktoś zakłada temat mimo, ze wszystko sprawdził i wie najlepiej(po co zakładać temat??), dalej, piszesz, ze jesteś z zawodu mechanikiem, z całym szacunkiem ale nie pracując w zawodzie nie masz tego czego żadna szkoła ani książka nie nauczy czyli doświadczenia:). Trzy, cudów nie ma i jest to normalny system, więc po kolei wszytsko do sprawdeznia, tłoczek czy nie ma luzów(może sie klinować), prowadnice czy chodzą jak trzeba, przewody elastyczne, klocki w jarzmie, zresztą co ja będe pisał, przecież autor to wszystko doskonale wie....
    I najważniejsze, jeśli autor zna się na rzeczy i wie jak działa ten układ oraz sam go juz naprawiał to po co piszesz na forum?? myślisz, ze ktoś to telepatycznie naprawi bez sprawdzenia...??