1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Czy jest jeszcze zainteresowanie szkoleniami technicznymi?

Dyskusja w 'Szkolenia dla mechaników' rozpoczęta przez użytkownika Stefan Myszkowski, 8-09 16.

  1. Stefan Myszkowski

    Stefan Myszkowski Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    2-06 12
    Postów:
    25
    Docenione treści:
    21
    Miasto:
    Wrocław
    Szanowni Państwo,

    pozwolę sobie na może nieco prowokacyjne pytanie. Czy jesteście Państwo jeszcze zainteresowani szkoleniami technicznymi, artykułami o technice samochodowej w czasopismach dedykowanych dla państwa grypy zawodowej? Czy są one interesujące i potrzebne?

    Pytam się, bo mam wrażenie, czytając np. to forum, że całkiem nieźle dajecie sobie państwo radę. Piszę to bez kpiny czy sarkazmu. Postanowiłem publicznie postawić powyższe pytanie, bo może mam złe wyobrażenie o państwa potrzebach.

    Planowałem uruchomić nową serię szkoleń i zacząć wydawać książki techniczne. Przygotowując materiały do pierwszego szkolenia o OBDII/EOBD, gdy do nich siadam (niestety tylko od czasu do czasu), mam wątpliwości, czy będzie nimi zainteresowanie? Widzę, po małej ilości wejść na różne wątki na tej stronie, że niektórymi tematami szkoleń nie ma za dużego zainteresowania. Mam też wrażenie, że i oferta szkoleń Inter Carsu jest też krótsza.

    Podobna sytuacja jest w czasopismach przeznaczonych dla pracowników serwisów samochodowych. Dlaczego? Internet zyskał na znaczeniu, reklamodawcy przeszli do Internetu spadły nakłady, a przy obecnych stawkach za artykuły nie chce się już pisać, przynajmniej mi, ale chyba i innym autorom. W następstwie w czasopismach jest coraz mniej ciekawych, praktycznych artykułów, dlatego mniejsze jest zainteresowanie tymi czasopismami u czytelników. Wyjątkiem jest może Serwis Motoryzacyjny, w zakresie artykułów kierowanych do diagnostów stacji kontroli pojazdów (jest ono kojarzone z tą grupą zawodową).

    Gdy trafiają do mnie różne problemy z zakresu techniki samochodowej, czasami ich rozwiązanie zajmuje mi wiele czasu, mimo, że dysponuję całkiem niezłym archiwum literatury czy różnych dokumentacji. A jak rozwiązujecie je Państwo, skoro np. wiele z informacji technicznych jest trudnych do zdobycia? Czy postępujecie Państwo przeważnie metodą prób i błędów, nie wnikając specjalnie w teorię?

    Nie będę wykorzystywał forum do wykonania ankiety, jakie tematy szkoleń państwa interesują. Przy tej okazji, chciałbym się jednak zapytać, jakie dni na szkolenia państwo preferujecie, przy założeniu, że dojazd na szkolenie nie będzie dłuższy niż 50 do 80 km.
    • Czy przy szkoleniach w wymiarze 8 godzin (szkolenie jednodniowe) jest to sobota lub inny dzień?
    • Czy przy szkoleniach w wymiarze 12 godzin (szkolenie półtoradniowe), 4 godz. zajęć może być w piątek od 16 do 20, a 8 godz. zajęć może być w sobotę od 9 do 18 (z obiadem)?
    • Czy przy szkoleniach w wymiarze 16 godzin (szkolenie dwudniowe), zajęcia mogą odbywać się w piątek i sobotę lub sobotę i w niedzielę? Każdego z wymienionych dni, zajęcia powinny trwać od 9 do 18, z przerwą na obiad.
    Proszę również o informacje, czy akceptujecie Państwo niedzielę, jako dzień szkoleniowy? Pytam, bo w mojej opinii, niedziela powinna być dniem wolnym od pracy, dniem odpoczynku, również, jeśli nie wynika to ze względów religijnych. Rozumiem jednak, że przynajmniej dla części z Państwa to jedyny dzień, który można przeznaczyć na szkolenie.

    Z serdecznymi pozdrowieniami
    Stefan Myszkowski
     
  2. Misiek

    Misiek Administrator

    Online
    Dołączył:
    6-10 10
    Postów:
    3 901
    Docenione treści:
    965
    Miasto:
    Szczecin
    Adres strony:
    Ja się cieszę za każdym razem jak mogę dowiedzieć się czegoś nowego, a jak coś wiem to tym bardziej lubię potwierdzić swoją wiedzę i cieszyć się jeszcze bardziej będąc świadomym, że jednak coś tam wiem. Nie wstydzę się tego, że czegoś nie wiem i chętnie pojawiam się na wszelakiej maści szkoleniach technicznych z naszej branży. Swoją drogą u Pana na "wykładach" też kilkakrotnie miałem okazję uczestniczyć.
    Czasopisma techniczne również chętnie czytam, pod warunkiem, że nie mają w 90% artykułów sponsorowanych - mnie to jakoś odrzuca bo nie wiem czy dowiaduje się wszystkiego czego powinienem czy dowiaduję się tylko tego czego chce sponsor abym się dowiedział.

    Odnośnie szkoleń to najchętniej w weekendy z bardzo prostego powodu - w tygodniu trzeba zarabiać, a w weekend można inwestować w wiedzę. Aczkolwiek opcja wieczorna w piątek i kontynuacja w sobotę jest również spoko, tak samo jak niedziela jest również akceptowalna.
     
  3. Damian bertone

    Damian bertone Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    16-11 15
    Postów:
    189
    Docenione treści:
    32
    Miasto:
    Wólka
    Oczywiście że czasopisma jak i tym bardziej szkolenia są potrzebne . Ja jestem jeszcze młody i chetnie brał bym udział w wszelkiego rodzaju szkoleniach . Lecz w moich okolicach zdarzają się bardzo rzadko. Jeżeli wyda pan takie książki to ma pan już klienta:). Chenie kupie i dowiem się czegoś więcej . Pozdrawiam

    Przekonałem się że z mechaniką jest tak że Czym więcej wiesz , tym bardziej wiesz ,że gów.. wiesz :)
     
    Ostatnio edytowano: 8-09 16
  4. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    8 991
    Docenione treści:
    1 405
    Miasto:
    PZ
    problem w tym panie Stefanie że pracowników nie zawsze stać na szkolenia a pracodawcy często albo mają węża w kieszeni albo nie chcą inwestować w ludzi bo boją się że taki gagatek odejdzie i stracą inwestycję, druga sprawa jest taka że teoria to jedno a praktyka drugie, dzisiejsze auta są ... irracjonalne, żadne materiały szkoleniowe nie są w stanie przygotować mechanika czy elektryka na usterki które się zdarzają w autach po 2000 roczniku. Tutaj kolega założył temat o dziwnych przypadkach: http://forum-mechanika.pl/threads/ananasy-czyli-przypadki-ktore-nas-zdziwily.8492/, a ja też napisałem temat o różnych udziwnieniach konstruktorów: http://forum-mechanika.pl/threads/upierdliwe-samochody-i-radosna-twórczość-ich-konstruktorów.8892/
    Jak widać sporo tego, a niech mi pan wierzy na słowo że gdyby teoria miała pokrycie w moim życiu to bym chodził na szkolenia nawet na koszt własny bo bym więcej zarobił i bym się nie narobił ale auta są tak zróżnicowane że najważniejsze dla mnie są schematy, dane regulacyjne i forum Miśka :)

    a jeśli chodzi o to jak naprawiam elektrykę w autach na co dzień ... no cóż, często na czuja :) często mam rentgen w oczach i dłonie kaszpirowskiego, idę po nitce do kłębka, np. dziś kierowcy w Solarisie przed wyjazdem przestały działać 2 i 3 drzwi, wyłączyłem i włączyłem baterie a skąd wiedziałem żeby tak zrobić? nie wiem, przeczucie? :D

    a jest jest jeszcze kwestia pateraków, pchają tacy swoje łapska w samochód, robią pajęczynę i kto to opisze w książce? nie wiem czy jest taka książka o twórczości pseudo mechaników ??? przydałaby się bo wyobraźnia ludzka nie zna granic
     
    Ostatnio edytowano: 8-09 16
  5. Kinio73

    Kinio73 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    28-04 14
    Postów:
    244
    Docenione treści:
    48
    Miasto:
    Stargard
    Szkolenie szkoleniu nie równe.Są takie które oferują materiały przydatne w pracy,prowadzący chętnie odpowiadają na pytania nawet w czasie przerwy i wydaje się że to oni chcą abyśmy jak najwięcej wiedzy zdobyli.I takie gdzie się zastanawiasz co tutaj robisz.Byłem też na szkoleniu gdzie dowiedziałem się jednej rzeczy więc uznałem że warto był:confused:sobiście jestem za szkoleniami bo niekiedy najważniejsze są szczegóły których w biuletynach,pismach technicznych nie ma.Weekendy są dla mnie najlepszą opcją/szkolenie 16 godz/ bo wszędzie mam daleko i wyjeżdżam w piątek.
     
  6. dynamical

    dynamical Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    7-08 15
    Postów:
    14
    Docenione treści:
    1
    Ja tam zawsze lubię się czegoś nowego dowiedzieć, więc czemu nie. Aczkolwiek zdarzyło mi się już być na paru szkoleniach, które były tylko stratą czas. To chyba najgorsze co może być...
     
  7. Marek_S

    Marek_S Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    10-07 12
    Postów:
    13 436
    Docenione treści:
    1 727
    Miasto:
    Sląsk
    Szkolenia tak ale dynamiczne czyli dopasowane do potrzeb i pytań, Np jeżeli ktoś wie to ze zwykłego ELM.a tak tu pogardzanego z dobrym oprogramowaniem można wycisnąć wiele o warunkach pracy silnika. Głownie wiekszość opiera się na kodach błędów które nie zawsze dają informacje czo jest przyczyną niedomagań.