1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Kia Sportage 2000 2.0 DOHC 94KW sonda lambda - duze spalanie

Dyskusja w 'Diagnostyka' rozpoczęta przez użytkownika Marcinezzzz, 26-09 14.

  1. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    ok, dzieki za pomoc wiem juz co robic, dam znac jaki bedzie efekt :)
    aha, ostatnie pytanie i juz nie przeszkadzam
    gdzie znajde ten sterownik :D ?
     
  2. Polders

    Polders Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-07 12
    Postów:
    1 234
    Docenione treści:
    170
    Sterownik jest pod zderzakiem z lewej strony, lub pod deską rozdzielczą w nogach pasażera. Sprawdź dokładnie.
     
    Marcinezzzz lubi to.
  3. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Witam ponownie,
    a wiec tak:
    do kostki w ktora wklada sie kostke sondy ida 4 przewody (3 ida do sterownika a jeden chyba do bezpiecznika - o to musze was dopytac)
    Znalazlem sterownik (w moim aucie pasuje do niego schemat od 2.0 87Kw), odpialem od niego cala wiazke.
    Znalazlem piny 11,12 i 37 (wedlug schematu tu powinny isc przewody od sondy i faktycznie tak jest).,
    Wypialem sonde i sprawdzilem 3 przewody ktore ida do sterownika.
    Puscilem prad z aku na jednym koncu i sprawdzilem na drugim multimetrem.
    Na trzech przeowdach ktore ida do sterownika napiecie wyjsciowy bylo takie same jak wejsciowe, czyli okolo 12,6V.

    Mam w zwiazku z tym pytanie : Co robic dalej? :)
    Bo po tych pomiarach wychodzi mi ze przewody sa dobre, a z błędów wynika "obwód sondy"
    Nie sprawdzilem czwartego przewodu bo on nie wchodzi do sterownika, a nie wiem gdzie wchodzi.
    Jezeli dobrze rozumuje to on wchodzi do kostki bezpiecznikow gdzie jest opis "o2 sensor - czy jakos tak".
    Jezeli tak jest to gdzie dalej leci ten przewod? bo o ile do bezpiecznika go sprawdze, to za bezpiecznikiem juz nie wiem gdzie mierzyc.

    Kolejne pytanie to czy ktos moze mi powiedzie od czego sa konkretne przewody idace do sondy zanaczone na schemacie od 87kw?
    Moze w sondzie w kostce sa zle podpiete?
    Ewetualnie czy ktos wie jakie napiecia powinny byc na tych pinach w sterowniku? Moze on jest walniety?

    Nie wiem co robic :/
    HELP
     
  4. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Dopisze jeszcze jedna rzecz.
    Wedlug moich pomiarow napiecie jest na przewodach ktore ze sterownika wychodza z pinów 11 i 12.
    Zmierzylem jeszcze raz dzis rano na zimnym silniku i z przekrecona stacyjka.
    Na jednym przewodzie bylo okolo 0,3V a na drugim okolo 0,7V.
    Teraz moje pytanie czy takie napiecie powinno byc?

    Druga sprawo to to ze te kable w kostce przechodza na kable szary i czarny w sondzie.
    Z tego co poczytalem to napiecie powinno isc na dwa biale? a u mnie jest inaczej.

    Coraz bardziej wydaje mi sie ze sonda jest od innego aut i w kostce jest inaczej spiete, ale w sumie nie wiem.
    Z sondy spilem numery.... moze to cos da:
    K08A LSH25
    KEFICO 12V
    9 350 930 108 35104 1.

    Jak ktos cos wymysli to prosze o info
    dzieki.
     
  5. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    I jeszcze jedno, na przeodzie nr 4 (schemat od 87kw) w kostce od sterownika do sondy jest napiecie 14V po odpaleniu auta na zimnym silniku.
    Przewod przechodzi/laczy sie po wpieciu sondy z bialym przewodem w sondzie.

    Znowu ja,
    popatrzylem dokladnie i kostka sondy jest dobra, tzn przewody pasuja.
    Zmierzylem napiecie miedzy pinami 11 i 12 z tym ze na koncu przewodu od sterownika do kostki i pokazuje stale 0,43V (bez wlaczenia sondy)
    Poprzednie pomiary 0,27 i 0,72 byly do d*py bo mierzylem do masy auta pojedynczo, a przeciez to trzeba zmierzyc miedzy nimi.

    Moje pytanie czy te 0,43 na "such" jest ok? Czy nie powinno byc 1V lub 0,9V na such bez sondy?
    Jak mi sie uda odpiac przewody od szyby sterownika, to zmierze jakie jest napiecie na sterowniku.

    Jezeli bedzie takie same to przynajmniej bede wiedzial ze przewody sa w porzadku.
     
  6. Polders

    Polders Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-07 12
    Postów:
    1 234
    Docenione treści:
    170
    Pomiary które musisz zrobić to:

    Rozpięta wtyczka, zapłon włączony 1 do masy ma być około 11-14V
    Zapięta wtyczka, zapłon włączony 3 do masy ma być 0,5V
    Zapięta wtyczka, silnik pracuje i jest rozgrzany 2 do masy ma być 0,3V

    Piny 1, 2 lub 3 są to piny w na wtyczce sondy patrz schemat.

    na pinie 12 w sterowniku masz masę która jest do zagrzania grzałki więc nie mierz między tym przewodem, a innymi bo pomiar może być błędny.

    Ewentualnie podepnij komputer i sprawdź jak pracuje sonda.
     
    Marcinezzzz lubi to.
  7. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Polders dzieki za info.
    U mnie te pomiary wyglądają tak:
    14V oraz 0,7V i 0,3V czyli chyba ok.

    Tylko u mnie jest jakos inaczej z tymi kablami i pinami bo:
    od grzali wedlug mnie jest pin 37 (3) no (4) tez bezpiecznikiem. Wlasnie na tej (4) mam 14V. na pinie 37 (3) nie ma nic.
    Natomiast na pinie 12 (1) i 11(2) mialem odpowiednio 0,7 i 0,3 .
    W kazdym razie pomiar sondy robilem na pinie 12 (1) bo wyszlo mi ze to jest sygnalowy (laczy sie w kostce z kolorem czarnym).

    Wydaje mi sie ze problem sie rozwiazal czesciowo. Pozyczylem dzialajaca sonde od innego tylko z uszkodzana grzalka. Zrobilem pomiary na starej nowej i tej pozyczonej.
    Pomiary robiłem na rozgrzanym silniku. Masa od aku a drugi koniec multimetra w pin 12, bo tak jest wygodnie (kostka jest miedzy skrzynia a silnikiem i ch*jowe dojscie.

    Na sondzie nowej i starej multuimetr stal mniej wiecej na poziomie 0,3 przy wcisnietem gazie mimo ze bylo czuc ewidentnie przelewana benzyne.
    Na biegu jalowym w ogole pokazywal 0,0V

    Zrobilem rundke na jedenej i na drugiej i auto przy okolo 2k obrotow zachowywalo sie tak jakmby hamulec wciskal. Prawie sie zatrzymywalo, pozniej strzal i auto jechalo dalej i tak caly czas.
    W trakcie jazdy wskazania multimetra 0,0 do 0,3.

    Po zmianie sondy na pozyczona multimetr od razu na starcie pokazywal 0,7V. Przy pierwsze rundzie auto sie dawilo. Po resecie kompa (aku na 5 min odlaczony) auto odzyskalo zycie.
    W czasie jezdy multimetr wskazywal wachania napiecia. od ) do mniejwiecej 0,8. Na biegu jalowym okolo 0,5-0,6.
    Zrobilem tak jakies 20km. Auto jedzie bez zarzutu, ALE wywalilo checka!
    Sprawdzilem bledy (blyskowe)i jest teraz 36 i 37.

    Czy moga to byc bledy od tego ze sonda od innego auta lub od tego ze uszkodzona grzalka?

    Z tego co znalazłem to:
    kod - 36 Deteriorated Air Flow Sensor.
    kod -37 Intake System Air Leakage.

    W takim razie co? Przepływomierz do wymiany?
    Niszczelnosc ? tylko gdzie, skoro rura za przepływka a przed dolotem jest dobra.

    Dlaczego te błędy nie wyskoczyly wczesniej przy oryginalnych sondach? tylko wywalalo blad sondy?

    Czy jest mozliwe ze oryginalne sondy sa bardziej czule i dlatego wykazywaly za duzo powietrza w ukladzie i pokazywalo 0,3V, a saonda od innego auta jest mniej czula i dlatego dzialala dobrze, ale system dopiero teraz wywala kody 36 i 37 bo wczesniej konczyl na rozpoznaniu bledu sondy?
     
    Ostatnio edytowano: 1-10 14
  8. Polders

    Polders Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-07 12
    Postów:
    1 234
    Docenione treści:
    170
    Nie odpiąłeś ich przypadkiem? Sprawdź czy jest wtyczka w przepływkę wpięta dobrze.
     
  9. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Wiesz co juz mnie **uj strzela z tym samochodem.
    Wtyczka jest nieodpieta. Siedzi ok. Zresetowalem znowu komp. Pojezdzilem i ... *urwa wywalilo znowu blad sondy.
    Rece mi opadaja, ale... zmaowilem kolejna nowa sonde, tym razem tani zamiennik, najtanszy jaki byl, bo skoro oryginal byl do d to moze zamiennik bedzie ok :)

    Zastanawiam sie tylko czy jest opcja ze sonda na biegui jałowym pokazuje mi stale 0,7 bo grzalki nie sa podpiete? Zreszta okaze sie po podmianie kolejnej sondy.
    Jak to nie pomoze podpale kijanke i wrzuce tu filmik ;)

    Nie wiem, moze caly sterownik jest uwalony i sobie raz dziala a raz nie?

    Wkazdym razie ta pozyczona sonda dziala jak jade w zakresie od 0,0 do 1 a najczescie w zakresie 0,3 do 0,8. Tylko na jalowym stoi na 0,7 ale przynajmniej nie oszukuje ze mieszanka jest za ubaga tak jak poprzednie.

    a no i z tym jałowym to stoi na 0,7 wtedy kiedy auto stoi w miejscu.
    W czasie jazdy na luzie sonda pracuje.
     
  10. old1977

    old1977 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    20-01 13
    Postów:
    2 240
    Docenione treści:
    457
    a katalizator jest sprawny?tzn drożny,jeżli auto jeździło długo na lpg możliwe że jest upalony
     
  11. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    8 843
    Docenione treści:
    1 387
    Miasto:
    PZ
    masz jedną czy dwie sondy ? jedną przed i jedną za katem?
     
  12. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Mam tylko jedna sonde. Kat nie wiem czy jest ok czy nie bo nie wiem jak go sprawdzic..
    Teraz gorsza rzecz. myslalem ze ta pozyczona sonda jest ok ale nie jest. Na poczatku pokazuje 0,7 i myslalem ze jak silnuk jest nagrzsny to ona tez. Ale przeciez grzalki uszkodzone. Mimo ze auto na niej jezdzi ok to chyba przez przypadek bo jak pojezdzilem par km sonda sie nagrzala i w czasie jazdy na multimetrze jest ruch tylko w zakresie 0,0 do 0,3 czyli jak na tamtych poprzednich. Auto pali jak smok, wyjalem sonde a ona jest cala czarna jakby ktos ja nad swieczka trzymal.
    Nie wiem. C*uj dupa i kamieni kupa.
    Jutro chyba powyrywam kable ze sterownika i puszcze nowe i sprawdze stare sondy. Jak noe zadziala to kupie czwarta.

    Chociaz przez chwile mi sie wydawalo ze na tej pozyczonej jest ok,.
    BTW btlem w trzech serwisach i kazdy chce zebym im na dwa tygodnie zostawil auto to pogrzebia, to juz wole sam cos popsuc niz czekac i dowiedziec sie to co wiem
    .

    Tak w ogolte sondy powinny mi pokazywac caly czas ze jest za bogato a te france pokazuja ze jest za biednie. Zachowuja sie jakbym je trzymal na siedzeniu pasazera i wachalyby ten smrod z nieprzepalonej benzyny w kabinie a nie dym z rury wydechowej:)
     
    Ostatnio edytowano: 1-10 14
  13. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Witam,
    chyba mozna zamknac temat,
    Czwarta najtansza sonda (70zł) działa :)
    Chodzi pieknie (przynajmniej na multimetrze od 0,0 do 0,9V na jałowym i w czasie jazdy.
    Dzieki wszystkim za pomoc.
     
  14. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Witam ponownie,
    niestety musze odswiezyc temat.

    Od około tygodnia jezdze z nowa sonda i podpietym multimetrem, ktiory siedzie w uchwycie od navi, takze pracy sondy obserwuje na bieżąco.
    Generalnie sonda pracuje bardzo ładnie, ale jest duże ALE.

    Zdażają sie momenty ze sonda jakby sie przycinała. Normalnie jak auto stoi na begu jałowym, sonda pracuje w zakresie 0 do 0,8. Jak ruszam i zaczynam się rozpędzać to sonda pokazuje 0,7-0,8 do momentu jak odpuszcze gaz, wtedy spada do 0,0 i jak znowu dodaje gazu to wskakuje na 0,7-0,8. <-- czyli te zachowanie sondy jest poprawne.

    Natomiast czasami zdarza się tak, że sonda w czasie jazdy przy przyspieszaniu pokazuje 0,05 i jak mam gaz wcisniety to do momentu odpuszczenia jest caly czas 0,05 ewentualnie 0,03, pod odpuszczeniu gazu wskauje na chwile na 0,8 i spada do 0,0 w czasie jazdy na silniku.
    Przez to komp ciagle wywala mi blad sondy, innych bledow nie ma.

    Kable sprawdzalem i niby jest ok, ale nie wiem moze jak sie auto nagrzeje to wtedy sa jakies przebicia?
    Ewentualnie czy jest mozliwosc ze w czasie przyspieszania auto zle steruje powietrzem i jest go za duzo? i stad wskazania sondy?

    Dodam ze byle u gazownika sonda pracowala pieknie, gaz ustawiony i auto pali juz normalnie ( okolo 12L PB i LPG/ 100km).
    Auto tez jezdzi dobrze, nie dlawi sie nie dusi, silnik jest dosc elastyczny, czyli niby wszystko ok, ale ten chek i blad sondy mnie meczy.

    Dzis chce puscic nowe przewody od sterownika do sondy bo jeszcze tego nie zrobilem.
    Pytanko mam tez takie czy te 4 przewody ida bezposrednio do sterownika (tzn 3 bo czwarty to wiem ze do bezpiecznika) czy moze po drodze przechodza przez jakies czujniki?

    Z gory dzieki za pomoc.
     
  15. autozibi

    autozibi Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    18-01 13
    Postów:
    2 833
    Docenione treści:
    589
    Moja propozycja wymień sondę na oryginalną , bo w większości przypadków zamienniki to jedno wielkie nieporozumienie .
     
  16. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Zrobiłbym tak, tylko mam już jedną oryginalną (ktora ma 3 miesiace) i ta w ogole nie działa, pracuje w zakresie 0,0 do 0,3.
    Jak kupie druga oryginalna to w sumie bede mial juz trzy sondy za 1500zl i nie mam pewnosci ze to bedzie dzialalo, poza tym pytalem juz w serwisie KIA i identycznej jak mialem oryginal nie maja.
     
  17. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Wymieniłem przewody, zrobilem jakies 20km, wyglada ze jest ok :) Wieczorem bede mial trase jakies 100km, dam znac jaki bedzie efekt.
     
  18. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    no i KIłA,

    mimow wymienionych przewodów wywala "błąd obwodu sondy lambda"
    Testowalem na LPG 50km i na PB 50km. Tu i tu wywalilo blad obwodu, mimo ze moim zdaniem sonda pracowala dobrze.

    Jezeli ktos ma jakis schemat warunkow pracy sondy prosilbym o wrzutke.

    Chyba bede zmuszony kupic kolejna sonde :/
     
  19. autozibi

    autozibi Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    18-01 13
    Postów:
    2 833
    Docenione treści:
    589
    Jak pisałem wcześniej , kup oryginalną sondę ( tylko jaka tam jest : Bosch , Denso ) .
    Jeżeli jednak twierdzisz , że z sondami jest wszystko ok , to ECU silnika trzeba się przyjrzeć .
    I to co już koledzy inni pisali czyli katalizator może już też trzeba wymienić .
     
  20. Marcinezzzz

    Marcinezzzz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-09 14
    Postów:
    100
    Docenione treści:
    5
    Wiesz, ok jest tylko ta najtansza sonda ostatnia. Poprzednia zamowiona w salonie nie dzialala w cale, tzn skakala tylko do 0,3V.
    Identycznej z tymi samymi numerami podobno juz nie robia do tej kijanki, ale ta co dostalem miala byc dobra.
    Pierwsza oryginalna sonda ma wybite KEFICO czyli to chyba marka? Druga niby oryginalna z troche innym numerem tez ma KEFICO wybite.
    Powiem ci ze troche se obawiam zakupu tej kolejnej sondy bo bede mial juz czwarta i boje sie nie zadziaal albo bedzie dzialal jak ta najtansza czyli niby ok a blad jak wyala tak wywala.
    Pudelko od tej co oryginalnej co zostala zakupiona jest zlogo KIA nr 0K08A 18861B sensor assy oxygen made in korea. Dystrybutor Kia Motors Polska. No w sumie wszystko wyglda na oryginal, a sonda nie odpala wcale.
     

Użytkownicy odwiedzili tę stronę szukając:

  1. kostka bezpiecznikami kia sportage