1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Ulubiony klient.

Dyskusja w 'Pogaduszki warsztatowe' rozpoczęta przez użytkownika ludo44, 12-12 11.

  1. ludo44

    ludo44 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    28-11 11
    Postów:
    2 373
    Docenione treści:
    306
    Czy zdarzyło się wam w całej swojej karierze spotkać na swej drodze takiego klienta, gdzie na sam widok że zbliża się do warsztatu krew całą siłą wodospadu uderza do mózgu, ręka zaczyna szukać narzędzi do demontażu opon, a z mocno zaciśniętych ust młodego pracownika pada-szefie wolę się zwolnić niż mu coś robić. i w tym momencie żadne pieniądze nie mają znaczenia a na usta cisną się setki argumentów aby nie podjąć tej nierównej walki. Bo mądre powiedzenie brzmi. Nie polemzuj z idiotą bo sprowadzi cię do swego poziomu i pokona doświadczeniem. A czy wy macie takich swoich milusińskich;)
     
  2. Luku

    Luku Dekoder Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    13-11 11
    Postów:
    1 573
    Docenione treści:
    306
    Miasto:
    Nottingham
    Oooo świetny temat więc ja napiszę moją ostatnią historyjkę która się ciągnęła 4 miesiące:
    Przyjechał klient Renault Scenic II 1.5DCI z rozwalonym korbowodem który wybił dziurę z 2 stron bloku i co robić silnik wyjęty i czy na spawanie albo nowy. Po wielu zmianach zdania zdecydowane oddać na spawanie, umowa ustna zawarta dla nas kasa za wyciągnięcie i włożenie silnika + kasa dla warsztatu który naprawia silnik (później będzie to ważne). Silnik oddany więc w między czasie poprosił o sprawdzenie czemu wentylator nie dmucha więc pewnego dnia przy chwili czasu szukam podejścia do wirnika przyjechał on i podchodzi coś tam gada, a tu nagle słyszę "Wie Pan ja to nie ufam mechanikom" w tym momencie już mnie wkur....ł ale dobra zdusiłem w sobie to i wytrzymałem. Silnik był robiony 3 miesiące (nie nasza wina tylko zakładu naprawiającego silnik z powodu problemów z wałem, zły tłok przysłali itp itd). Dostaliśmy w końcu silnik w częściach dobra no to składam nie dość że Pan chciał wszystko na starych uszczelkach składać bo "On już nie będzie dokładać do tego auta" to mu szef powiedział że on wtedy nie bierze odpowiedzialności jak znowu walnie. Zostały kupione uszczelki no to składam dalej silnik złożony zakładam skrzynię i do odpowietrzania wysprzęglika, a tu cieknie ze skrzyni jak z ... (cenzura ze względu na to że forum odwiedzają Panie) przychodzi i mu się mówi co i jak to się matoł jeden przyznał że skrzynia była walnięta bo nie miał 3 biegu i coś tam jeszcze (zamiast powiedzieć przy oddaniu auta aby nie było problemów po zakończeniu prac) i kupił skrzynię używkę no to wymieniłem skrzynię (przed wymianą skrzyni miałem jeszcze 1 samochód na wymianę uszczelki pod głowicę, więc zaplanowałem sobie że zdejmę głowicę odda się do szlifu, a w między czasie skrzynie wymienię, koleś przyszedł oburzony że robię coś innego, a nie jego auto zabrał zakupioną skrzynię zdjęcia chciał robić w kanale auta z wyciągniętą skrzynią, gdy mu powiedziałem aby opuścił kanał i wiochy mi nie robił na warsztacie nie chciał wyjść, a gdy w końcu wyszedł, wychodził z pianą na mordzie gdy szedł w moją stronę myślałem albo Ja jemu walne albo on Mi, zaczął mnie wyzywać to ja mu kulturalnie powiedziałem "Ja Pana nie wyzywam więc nie życzę sobie aby mnie Pan wyzywał" i pojechał następnego dnia oddał po spisaniu umowy że zapłaci za montaż skrzyni ), do odpalania auta wszystko ładnie pięknie, a tu przez filtr oleju dmuchnęło 2l oleju silnikowego z powodu wadliwego filtra. Po wymianie filtra silnik został odpalony i tu nie zgadniecie. CIEKNIE Z 2 WTRYSKÓW!!!! ja już sobie myślę że się potnę prędzej niż zrobię tego złoma wykręcam 2 wtryski patrzę, a tam w 2 gniazdach na wtryski wżery przez co miedziane uszczelki nie trzymają (przy odpowietrzaniu oskarżał nas że kradniemy mu ropę bo mamy jakąś pompkę, a to pompka do pompowania ropy z baku do filtra dodam że w baku była rezerwa co utrudniało odpowietrzanie) ... Auto zabrał na Hol i od tej pory Pana nie widzę i mam nadzieję że go nie zobaczę nawet na ulicy.

    Trochę się rozpisałem można się pogubić ale wszystko trwało 4 miesiące ... przy czym wyjęcie silnika to 1 dzień włożenie tyle samo niestety przy Scenicu II aby wyjąć silnik trzeba demontować cały przód + wspornice dolną chłodnicy.
     
    shrek lubi to.
  3. shrek

    shrek Moderator Car Audio Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    6-11 11
    Postów:
    3 224
    Docenione treści:
    1 197
    Miasto:
    Pyrlandia
    Adres strony:
    Na poprawę nastroju !! Bo o debilach i idiotach wspominać nie należy –lepiej o nich zapomnieć ;)
    „Czy zdarzyło się wam w całej swojej karierze spotkać na swej drodze takiego klienta, gdzie na sam widok ,że zbliża się do warsztatu krew całą siłą wodospadu uderza do mózgu”
    Tak!! Uwaga !!
    Lato ,żar leje się z nieba chęci do pracy brak .Podjeżdża mercedes A-klasa
    Wysiadają najpierw nogi ,ale jakie …. Potem reszta klientki Młody spadł z podnośnika
    Pni idzie w kierunku biura –wzrok wszystkich skupiony na niej nie wiadomo na co patrzeć najpierw
    Klima nie działa i jej gorąco –do Mietka rzuciło się 5 ludzi zostawiając robotę ,O ma Pani wyciek
    - spec od Klimy pokazuje usterkę Pani nachyla się przed otwartą maską – drugi odpadł wpadł do kanału reszta stoi pod ścianą z szeroko otwartymi ustami ….
    Naprawa Klimy –czas naprawy ze spawaniem rurki 27 minut z ponownym napełnieniem ilość mechaników 3 bo 2 kontuzjowanych
    Pani wraca do nas z uśmiechem na ustach – a wymiana żarówki w Mietku paraliżuje pracę serwisu .
     
  4. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    9 124
    Docenione treści:
    1 431
    Miasto:
    PZ
    ja powiem nie zagłębiając się w szczegóły tak:
    pracowałem ponad rok w anglii w gloucester na warsztacie z kolegami z Poznania, nie uwierzylbym gdybym nie zobaczył ile polaczków oszołomów mieszka w anglii, nie chce wogóle myślec o tym i przypominać sobie wszystkich nieprzyjemnych sytuacji ale powiem wam że zapadło mi w pamięć 5 klientów z których 3 w przyszłości jeszcze do nas wracało a dwóch otrzymało permanentny zakaz wstępu i zbliżania sie na nasz warsztat, wysłaliśmy ich do konkurencji. Ogólnie trudno tam było trafić na normalnych Polaków, większość jeździla w kraju maluchami i polonezami (bez urazy ja tez mialem poldota) a w anglii bujają się 15 letnimi audi a4 i passatami b5 i uważali że to są za wysokie progi na nasze nogi (nie wiadomo czy sobie z nimi poradzimy i trzeba nam patrzyc na ręce).
     
  5. Tomm

    Tomm Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    15-12 11
    Postów:
    98
    Docenione treści:
    6
    Miasto:
    Wieś mazowiecka
    Klient nasz pan jak mówi przysłowie.:)) Znam klienta, który zaraz po dzień dobry pyta ile to będzie kosztowało ? :)
     
  6. Misiek

    Misiek Administrator

    Offline
    Dołączył:
    6-10 10
    Postów:
    3 998
    Docenione treści:
    998
    Miasto:
    Szczecin
    Adres strony:
    E to ja mam lepiej, mam klienta co pyta ile bedzie to kosztowalo przed "dzien dobry" :)
     
  7. Marlena

    Marlena Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    23-10 10
    Postów:
    846
    Docenione treści:
    143
    Miasto:
    Rawa Mazowiecka
    Adres strony:
    A my mamy stałego klienta z Ukrainy, który zawsze po usłudze przekładki auta daje "napiwek" w wysokości 200zł i dobry koniaczek. Przyjeżdża w przyszłym tygodniu :) Takich klientów Wam życzę.
     
  8. medard-auto

    medard-auto Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    12-02 12
    Postów:
    235
    Docenione treści:
    19
    Miasto:
    PL wschodnia
    a ja mam takiego co kasuje jego razy 5 .jak robilem auto pierwszy raz to w sklepie z czesciami pytal sie czy napewno ja to dobrze zrobilem ,bo niby malo za robote wziolem, a to byl mesio 124 koszt 50zl wymiana klockow przod
     
  9. Tomm

    Tomm Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    15-12 11
    Postów:
    98
    Docenione treści:
    6
    Miasto:
    Wieś mazowiecka
    Niedawno miałem klienta, który pokazywał mi jak mam założyć opony w dobrym kierunku jazdy.
     
  10. Turbiny_Auto

    Turbiny_Auto Nowy

    Offline
    Dołączył:
    2-02 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Chyba najgorzej jest jeżeli trafiamy na przemądrzałych klientów,którzy uważają ze sami wszystko robią najlepiej. Ja bardzo cenie pokorę i skromność,więc denerwują mnie osoby,które pokazują swoją wiedzę a często się mylą. Ale w końcu klient nasz Pan.
     
  11. Tomm

    Tomm Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    15-12 11
    Postów:
    98
    Docenione treści:
    6
    Miasto:
    Wieś mazowiecka
    Na czym taka przekładka polega:)
     
  12. Marlena

    Marlena Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    23-10 10
    Postów:
    846
    Docenione treści:
    143
    Miasto:
    Rawa Mazowiecka
    Adres strony:
    Przekładki z RHD na LHD czyli tzw. przekładki z "anglika" na wersję kontynentalną.
     
  13. Misiek

    Misiek Administrator

    Offline
    Dołączył:
    6-10 10
    Postów:
    3 998
    Docenione treści:
    998
    Miasto:
    Szczecin
    Adres strony:
    A co powiecie na klientów, którzy wstawiają auto, mówią, że się im nie spieszy bo auto i tak całą zimę stało wieć jak postoi jeszcze z tydzień albo dwa u mechanika to różnicy im nie zrobi po czym na następny dzień dzwonią i pytają czy już zrobiony?
     
  14. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    9 124
    Docenione treści:
    1 431
    Miasto:
    PZ
    A co ja na to? tacy klienci są niepoważni
     
  15. ludo44

    ludo44 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    28-11 11
    Postów:
    2 373
    Docenione treści:
    306
    To normalne, dzwonią czy na drugi dzień czy zrobiony ale jak się do nich zadzwoni że już samochód do odbioru no to się zaczyna ile to ich ostatnio nieszczęść spotkało i jakie to choroby się do nich przyczepiły i dobrze by było autko wziąć ale zapłacić później:( A że mam miękie serce to rozkładam na raty, jedna przed druga po robocie;)
     
  16. shrek

    shrek Moderator Car Audio Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    6-11 11
    Postów:
    3 224
    Docenione treści:
    1 197
    Miasto:
    Pyrlandia
    Adres strony:
    Panowie chicior … klient odstawia auto jeep comaps 2011 (panie bo oni mi w tym serwisie to chyba bardziej auto popsuli niż było –mowa o Aso) pomijam że po podniesieniu maski myślałem ze mu silnik zamienili bo to cudo ma pod maską VW 2.0 do tego ustawionego poprzecznie ;)
    Ale mniejsza o drobiazgi, panowie w serwisie Aso zapomnieli założyć uszczelkę pod kolektor wydechowy ;) ok. autko zrobione stoi … tydzień… dwa… trzy …telefon klienta poza zasięgiem
    Po miesiącu wpada gościu i pyta – Panie czy ja u pana nie zostawiłem auta bo mi jednego brakuje ?
     
    Katje lubi to.
  17. arni_poznań

    arni_poznań Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    29-11 10
    Postów:
    9 124
    Docenione treści:
    1 431
    Miasto:
    PZ
    szkoda że sobie przypomniał :cool:
     
  18. Tomm

    Tomm Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    15-12 11
    Postów:
    98
    Docenione treści:
    6
    Miasto:
    Wieś mazowiecka
    To chyba ten, co zgarnął wygraną w Lotto. Mają ludzie zmartwienia. Kiedyś kupowałem mieszkanie od gościa i u notariusza zapomniał, że mieszkanie ma współwłaściciela. Kupił je razem z kolegą po pijanemu kilka lat wcześniej i zapomniał...
     
  19. Misiek

    Misiek Administrator

    Offline
    Dołączył:
    6-10 10
    Postów:
    3 998
    Docenione treści:
    998
    Miasto:
    Szczecin
    Adres strony:
    Auto-Port lubi to.
  20. ludo44

    ludo44 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    28-11 11
    Postów:
    2 373
    Docenione treści:
    306
    Brakuje jeszcze Klienta cwaniaka, który przyprowadzi samochód na wymianę żarówek a potem zaczyna temat, że jak samochód zostawił to w silniku nie stukało, a hamulce to były a teraz nie ma, w zawieszeniu też przed wymianą żarówek nie stukało, albo wczoraj sprawdzał w domu olej w silniku i mechanik nie powiedział że trzeba zamknąć maskę i uniosła się w czasie jazdy itd....:D.