Dzień dobry Państwu.
Mam problem z samochodem jak w temacie. Zaczął koledze nierówno pracować, na drugim cylindrze wypadały zapłony, po wymianie cewki nadal. Samochód zaczął słabnąć i chyba zaczęło być słychać zawory.
Dzisiaj chcieliśmy zmierzyć luzy zaworowe żeby ewentualnie je wyregulować przy pomocy podkładek.
Po zdjęciu pokrywy silnika okazało się że żadnych podkładek regulacyjnych tam nie ma?!
I chyba są samo-regulatory hydrauliczne?
Zamieszczam zdjęcia.
Po wykręceniu swiec i sprawdzeniu ciśnienia sprężania:
I :11,3 bar
II :3 bar
III:10,6 bar
IV:12,1 bar
Samochód ma przebieg około 315 tyś. i od początku na gazie V generacji nie ma parownika tylko reduktor ciśnienia.
Czy to wypalone zawory/gniazda?
Jeśli tak to dlaczego tylko jeden cylinder taki słaby?
Czy mogę Was prosić o podpowiedź co teraz?
Mam problem z samochodem jak w temacie. Zaczął koledze nierówno pracować, na drugim cylindrze wypadały zapłony, po wymianie cewki nadal. Samochód zaczął słabnąć i chyba zaczęło być słychać zawory.
Dzisiaj chcieliśmy zmierzyć luzy zaworowe żeby ewentualnie je wyregulować przy pomocy podkładek.
Po zdjęciu pokrywy silnika okazało się że żadnych podkładek regulacyjnych tam nie ma?!
I chyba są samo-regulatory hydrauliczne?
Zamieszczam zdjęcia.
Po wykręceniu swiec i sprawdzeniu ciśnienia sprężania:
I :11,3 bar
II :3 bar
III:10,6 bar
IV:12,1 bar
Samochód ma przebieg około 315 tyś. i od początku na gazie V generacji nie ma parownika tylko reduktor ciśnienia.
Czy to wypalone zawory/gniazda?
Jeśli tak to dlaczego tylko jeden cylinder taki słaby?
Czy mogę Was prosić o podpowiedź co teraz?