Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Dobre są, ale panowie najlepsze ogrodniczki to są z jeansu mam takie nawet jedne z obciętymi nogawami i krocze się nie pruje i pewnie jeszcze z 10 lat w nich pochodzę
Ja tam w garażu posiadam 80stkę po ojcu ;) i nie wiem czy on czy niemiec kręcili licznik ale nie wierzę, że ma tylko 650 tyś machnięte :)
Jak ktoś powiedział, nie ma samochodów bezawaryjnych są tylko tanie w utrzymaniu lub wymagające mniejszego wkładu finansowego..
Uwierz ładna i atrakcyjna kobieta ;) ja tam chudzinek nie lubię ;) ale parę w łapie miała :D zresztą pamiętam czasy, gdzie kobiety pracowały w zakładach produkcyjnych i często same naprawiały maszyny włókiennicze bo majster czy tam inni byli nagrzani ;)
U mnie normalnie i w miejskiej MZT-ka i w regionalnym PKSie podobna sytuacja, niby kobiet jest trochę, ale chętnych brak
Ale przyznam się, iż raz spotkałem panią mechanik ale to w zupełnie innej branży (motoryzacyjna produkcja) i jak zobaczyłem jak przezbraja maszynę, to aż zrozumiałem czemu...
Ciekawe co tam u koleżanki, czy już ogarnia pierwsze szlify w mechanice, zamiast klepać ciasto na pierogi zajmuje się regeneracją skrzyni biegów, albo nie zrobi rosołu bo wymienia aktualnie przeguby.
W sumie idealnie tutaj pasuje