Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Jeden kokega mówi to drugi kolega doradza tamto mechanik w realu wymijająco, ja to rozumiem, nie urodziłem się wczoraj, życie znam.
Mam świadomość że tym razem nie poradziłem sobie z tematem mimo waszych sugestii ale próbowałem.
Wylewać żółć na kogoś bo zapytał bo nowy bo...
Ech....
No i zagadka rozwiązana, okazało się ponad wszelką wątpliwość że winowajcą niedogrzania płynu chłodzącego był termostat. Koszt termostatu i robocizny 900 zł..... Zrobiłbym to sam za cenę termostatu (ok 500zł) ale nie chciałem ryzykować nietrafną diagnozą.
Tak czy inaczej dziękuję za chęć...
Hyba nie jest to termostat identyczny jak w zwykłych hdi,
gdzie wystarczyło wymienić "wkładkę".
Ale jak jest dokładnie tego nie wiem,
Silnik to 1.6 hdi 120 km (skrzynia 6 biegów) pierwotnie z bluhdi
Obudowa różni się od dotychczasowych z 90km
No na bank coś z termostatem.
Tylko nie mam pewności czy powinienem go wymienić czy ktoś powinien mi go przeprogramować
Nowy to koszt ok 500zł i sama wymiana może nie pomóc, nie wiem po prostu tego nie wiem
No kurcze siedzę teraz w garażu, silnik pracuje pomalutku wchodzi na 60" a tym razem wentylator jeszcze milczy
1634922608
Zauważyłem, że teraz ciecz w chłodnicy nagrzewać się równo z silnikiem, tak jakby termostat nie trzymał tym razem....
Kurcze muszę podjechać gdzieś na diagnostykę...
Sprawa wygląda tak że termostat puszcza przy 85"C (ewentualny błąd miernika 1" pomijamy)
Po ponowmym odpaleniu na zimnym temperatura cieczy w całym układzie
70 " a kiedy dochodzi do 80"C załącza się wentylator chłodnicy.
Czyli niezależnie od tego czy silnik
jest/nie jest" małokaloryczny"...
No przecież sam sobie odpowiedziałeś wstawiając obrazek do porównania.
O nic mi nie chodzi bo wiem e jak się nie
ma auta przed sobą i rozmawia się z nie mechanikiem to ciężko jest coś zdiagnozować.
Dlatego będę jeździł po mechanikach będą robili co będą uważali a kolejne samochody będę kupował...