On pierw do mnie pisze, że nie może auta odpalić, to tłumacze mu że ma blokadę na kierownicy, później że akumulator spieprzony, ale był informowany że długo stał. To napisałem, że jeżeli auto jednak się nie podoba, to może je odesłać, a pieniądze mu zwrócę jak dostane auto. To on nadal przy nim...