Szkoda się nawet rozpisywać...
Widzę, że od Pana niczego ciekawego się nie dowiem. Mam nadzieję, że są tu bardziej ogarnięte osoby.
Zakładam, że jest Pan właśnie takim handlarzem, który kupuje trupy, naprawia je, a później ma pretensje, że po sprawdzeniu gruza, nikt go nie chce.
Gdyby to był...