• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Test Autel MaxiSys 919S2

Farseer

SuperMechanior
Dołączył
8.05.2024
Postów
137
Punktów
36
Wiek
33
Miasto
Pruszków
Ten oscyloskop to trochę brudny ma sygnał, ale wystarczy do szybkich sprawdzeń. Nie wszędzie jest potrzebny Picoscope.

Ta topologia jest świetnym dodatkiem. Brakuje mi to strasznie w Gutmanie, ktorego używam w pracy. :/

Z tego co widziałem oglądając O'Rileys Autos na YT to te interfejsy Launchowskie świętnie sobie radzą z resetami/adaptacjami z DPF i szczególnie AdBlue. O Gutmanie można zapomnieć, ledwo sobie z tym AdBlue radzi.

Blayders/Lalek, a czy mieliście okazję korzystać z TopDon Phoenix Max 3? Generalnie interfejs własnie Launchowski, ale niebieski. Widziałem, że Amerykanie diagności na YT bardzo dobrze go chwalą. Tylko w Europie coś mało o tym sprzęcie. Pewnie dlatego, że wszystko jest tłumaczone przez Google.

Snap On Zeus zrobił bodajże krok wstecz jeśli chodzi o oscyloskop. Nie ma go wbyudowanego jak jego poprzednik Verus D10.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
Topdon wydaje mi się w tej chwili wyborem numer 1 dla niezależnych warsztatów w Szkocji, a być może również w Anglii. Dopiero co skończyła się promocja – biorąc Maxa, dostawałeś w prezencie graty o wartości mniej więcej połowy jego ceny (wiadomo, terms and conditions apply, w UK zawsze jest jakiś haczyk i to jest w jakiejs formie barter).

U mnie był przedstawiciel jakieś dwa miesiące temu. Zaproponował współpracę i przedstawił naprawdę dobrą ofertę kursów oraz szkoleń. Negocjacje nadal trwają. Nie będę fałszywie skromny – staram się o to, żeby mój warsztat został ambasadorem marki.

Mam u siebie praktycznie cały zestaw Topdona: Max z ADAS, Elite, RLink, Tornado 120A, jakieś probówki i chyba nawet koszulkę mi kiedyś przysłali. Ale za darmo nikogo nie reklamuję, więc póki co leży w szafie.

Pierwszego Topdona odkupiłem jakieś cztery lata temu. Na co dzień sam używam Elite, a Max jest dla załogi. Korzystam z niego cały czas i jestem zadowolony. Moim zdaniem stosunek możliwości do ceny jest obecnie najlepszy z tego, co mogę kupić u siebie.

O Launchu nic nie mogę powiedzieć. Hurtownie i przedstawiciele, z którymi współpracuję, nie mają go w ofercie. Mógłbym go oczywiście kupić bez problemu, ale od "obcych", więc po prostu tego nie zrobiłem. Nie mam z tym sprzętem żadnych doświadczeń.

Oscyloskopu używam albo wbudowanego w KTS-a, albo Pico – małego lub dużego. Zależy, czego akurat potrzebuję.

Mega Macs był u mnie na testach, kiedy wybierałem ADAS. Ostatecznie go nie wziąłem, bo kilka razy brakowało jakiejś funkcji albo procedura kończyła się błędem i nie dało się jej dokończyć. Za każdym razem trzeba było dzwonić do Niemiec. Kiedy kolejna odpowiedź przyszła dopiero po trzech dniach, podziękowałem. Taka logistyka po prostu przerosła moją cierpliwość.

Ten testowany Autel to na pewno sprzęt 1 liga, tylko jak wcześniej pisałem: mam opłacone dwa narzędzia w cenie w tym wypadku jednego. Wolę inwestować dalej w serwisówki.
 

Załączniki

  • IMG_1782596506385.jpg
    IMG_1782596506385.jpg
    195,1 KB · Wyświetleń: 23
  • IMG_1782595597981.jpg
    IMG_1782595597981.jpg
    217,1 KB · Wyświetleń: 22
  • IMG_1782595339256.jpg
    IMG_1782595339256.jpg
    234,2 KB · Wyświetleń: 21
  • IMG_1781783292972.jpg
    IMG_1781783292972.jpg
    92,9 KB · Wyświetleń: 22
  • IMG_1781092062207.jpg
    IMG_1781092062207.jpg
    41,1 KB · Wyświetleń: 25
  • IMG_1781091882745.jpg
    IMG_1781091882745.jpg
    48 KB · Wyświetleń: 21
  • IMG_1781090951543.jpg
    IMG_1781090951543.jpg
    111,1 KB · Wyświetleń: 21

Farseer

SuperMechanior
Dołączył
8.05.2024
Postów
137
Punktów
36
Wiek
33
Miasto
Pruszków
No to widzę, że potwierdzileś wlaśnie to co słyszałem z USA. Topdon chińczyk, ale jednak radzi sobie.

Swoją drogą oni bardzo dobrze się reklamują, wysyłają darmowe graty wszystkim tym kanałom diagnostycznym na YT, ale ludzie korzystają, bo to działa.

A Gutmann... aż dziwi mnie to jak bardzo jest reklamowany i pchany przez takich dostawców jak IC.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
Dla jasności: nie mam kanału na YouTube i nie jestem przez nich sponsorowany. Za darmo dostałem jedynie koszulkę i kartkę z życzeniami świątecznymi. :)

Cały sprzęt kupiłem za własne pieniądze, więc moja opinia wynika wyłącznie z kilku lat pracy na tym sprzęcie. Nie umiem natomiast ocenić, jak to wygląda, gdy Topdon jest jedynym sprzętem diagnostycznym w warsztacie.
Jak pisałem na poprzedniej stronie – moim zdaniem zestaw KTS + Topdon praktycznie wyklucza potrzebę kupowania kolejnego urządzenia typu all-in-one. Lepiej przeznaczyć te pieniądze na serwisówki, zwłaszcza że ostatnio pojawiło się sporo nowych głowic.
 

Farseer

SuperMechanior
Dołączył
8.05.2024
Postów
137
Punktów
36
Wiek
33
Miasto
Pruszków
Nie no tak, chodziło mi tylko o tych co na YT oglądałem, może niejasno wyszedł post. Chwaliłem tylko tą firmę i ich PR, w w Polsce mają tylko jeden dystrybutor i nie najlepiej im chyba idzie, bo wszyscy wiemy jak wygląda tłumaczenie angielskiego w Launch. Tutaj pewnie jest podobnie.
 

tolus24

SuperMechanior
Dołączył
2.06.2026
Postów
175
Punktów
58
Też uważam, że Topdon jest lepszym wyborem niż Autel/Launch, choć dla mnie najlepszym wyborem okazał się Xtool, jeśli chodzi o cena/możliwości i ze względu na 3 letnie darmowe aktualizacje.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2497
Porady
1
Punktów
603
Miasto
Podkarpacie
1. Ja jak rozmawiałem z przedstawicielami to powiedzieli mi ze ci co maja problem z angielskim kiedyś brali cdfi a teraz przerzucili się na kts . Tacy co biorą launch czy autel czy coś innego to jest mniejszość .
2. Pod Launch podchodzi tak naprawdę smartsafe , topdon , thingcar , mucar , kingbolen i pewnie coś się jeszcze znajdzie . Launch ponieważ jest firmą matką to w swojej ofercie ma wszystko co reszta wymyśli gdzie reszta już takie możliwości nie ma .
@lalek ta głowica co pokazałeś to jest klon glowicy launch smartlink c v3.0 .
3. Ja dlatego wybrałem Launch x431 euro 2025 bo do niego można podłączyć wszystkie wynalazcze moduły , chińczyki na Aliexpress te dodatki sprzedają można powiedzieć za poł ceny , wszyscy firmę Launch znają i po 2-4 latach jak wyjdzie nowszy model to stary bez problemu sprzedasz za godne pieniądze . Bramki SGW w cenie abonamentu podstawowego .
4. @Farseer Zgadzam się z tobą ze to nie jest super oscyloskop ale jak wersja laboratoryjna pokazująca ideał można oceniać na 5 na 5 , pico na 4 na 5 , to taki oscyloskop z autela czy launch powiedzmy 2 na 5 co dla kogoś co potrzebuje coś sprawdzić raz na tydzień będzie w zupełności wystarczające gdzie by kupić pico to trzeba wydać no tak z 3 razy więcej .
5. Dla mnie na ten moment topdon jest nie wybieralny ponieważ koszt dokupywania oddzielnie bramek jest okrutny . @Farseer Dlatego w usa jest chwalony bo tam wystarczą bramki na FCA które ma , a bramki do vag można dokupić .
 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
Dokładnie, tablet to połowa historii — ekosystem i koszt dostępu SGW po kilku latach robi różnicę.

Też i słyszałem i czytałem, że modularność to jest mega plus Launch.

Ja podałem przykład na, którym ja robię, ale widać że wszyscy producenci sprzętu oferują już teraz mniejszy lub większy ekosystem.

No i najważniejsze - koszty. To każdy z nas będzie i tak musiał sam sprawdzić.
Widać tutaj przykład, który podałem:
Za cenę Autel i dostęp do wszystkiego tam mam dwa urządzenia, ale już blayders napisał że u niego tylko Launch vs Autel jest korzyść po stronie Launch.
Więc równie dobrze ktoś może mieć zupełnie odwrotnie.

Po wakacjach jak się rozluźni postaram się wziąć Autela EV na testy, to wtedy ja opiszę jak to się sprawdza z elektrykami, bo w sumie to mnie najbardziej interesuje.
 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
dla mnie najlepszym wyborem okazał się Xtool, jeśli chodzi o cena/możliwości i ze względu na 3 letnie darmowe aktualizacje.

I elegancko, bo to spory koszt odpada. Z roku na rok jest też coraz więcej możliwości schodzenia z kosztów dla jdg i ma to sens - z perspektywy mojego podwórka.

Ja robiąc to co robię i zatrudniając ludzi nie mogę nie płacić abonamentów, mogę co najwyżej patrzeć jak płacić mniej, żeby mieć lepszą ofertę jako niezależny warsztat. Na JDG można to zdecydowanie łatwiej zoptymalizować, bo koszty i skala działania wyglądają zupełnie inaczej.
Nie no tak, chodziło mi tylko o tych co na YT oglądałem, może niejasno wyszedł post. Chwaliłem tylko tą firmę i ich PR, w w Polsce mają tylko jeden dystrybutor i nie najlepiej im chyba idzie, bo wszyscy wiemy jak wygląda tłumaczenie angielskiego w Launch. Tutaj pewnie jest podobnie.

Spoko spoko.

W Szkocji z tego, co obserwuję po forach i social mediach, działa raczej to, o czym pisałem wyżej — stosunek możliwości do ceny, ale też społeczność wokół sprzętu.

Są płatne fora i prywatne grupy, gdzie ludzie rozpisują całe case study z diagnostyki różnych usterek. To też mocno buduje wartość sprzętu, bo nie kupujesz tylko tabletu, ale dostęp do wiedzy innych użytkowników.

I robi różnicę, kiedy widzisz, że realnie jakiś warsztat coś zrobił wlaśnie takim a nie innym sprzętem, wrzucił opis, dostał kilkadziesiąt lajków i komentarze typu: u mnie też działa, dzięki.

Trochę taki efekt kuli śnieżnej — im więcej osób używa danego rozwiązania, tym więcej materiałów i doświadczeń się pojawia.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2497
Porady
1
Punktów
603
Miasto
Podkarpacie
No właśnie w autelu tego nie ma . Chcesz robić immo musisz kupić wersje IMG 608 pro II , chcesz robić EV musisz kupic np AUTEL MAXISYS ULTRA EV , chcesz robić dostawczaki /ciężarówki musisz kupić np MaxiSys MS909CV , chcesz robić tpms to musisz kupić np MaxiSys MS906 PRO2 TS . Musisz z góry zdecydować się na czym ci najbardziej zależy a resztę poświecić .
 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
Jeżeli dystrybutor Autela działa w taki sposób, że faktycznie trzeba z góry zdecydować, w którą stronę iść, a później zmiana sprzętu nie jest już taka prosta, to rzeczywiście sporo zmienia.

Ja wcześniej pisałem, że nigdy nie kupiłem Launcha, bo hurtownia, z którą współpracuję od lat, po prostu nie ma go w ofercie.

Natomiast u mnie wygląda to trochę inaczej. Gdybym jutro rano zadzwonił do mojego przedstawiciela i powiedział: „Cześć Ian, chciałbym zmienić ekosystem z Topdona na Autela. Macie go w ofercie i jak to wygląda?”, to jeśli mają go dostępnego, za kilka dni przywiezie mi nowy sprzęt, zabierze obecny i rozliczymy tylko ewentualną różnicę w cenie. Do tego pomoże z aktywacją, przeniesieniem licencji czy rozwiązaniem problemów, jeśli coś nie będzie działało.

Dlatego u mnie wybór marki nie jest decyzją na całe życie – dużo zależy od tego, jak działa lokalny dystrybutor i jakie wsparcie oferuje po zakupie.

Natomiast i tak nie planuję takiej zmiany. Jak pisałem wcześniej, w moim przypadku Autel przegrywa głównie kosztami. Za pieniądze, które musiałbym przeznaczyć na zakup i utrzymanie jednego Autela, mam dwa urządzenia, które lepiej odpowiadają potrzebom mojego warsztatu. Dlatego ekonomicznie ten wybór po prostu bardziej mi się opłaca.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2497
Porady
1
Punktów
603
Miasto
Podkarpacie
Nie dystrybutor tylko autel taką podjął politykę . Pisałem z resztą w teście ze do tabletu możesz podłączyć tylko głowice diagnostyczna i tester baterii pod maską i to mówimy o prawie ze topowym modelu . W Launch możesz podłączyć : różdżkę do tpms , głowica diagnostyczna jest od razu przygotowana pod 12v jak i pod 24v wiec możesz diagnozować ciężarówki , oscyloskop , emulator czujników , programator kluczy/klonowania sterowników , tester baterii pod maską , kamerę inspekcyjną , tester izolacji EV , oscyloskop EV , tester pakietów bateri trakcyjnej . ADAS . I to są możliwości już od testera za około 4 000 zł . Oczywiście ktoś napisze ze jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego . I po części sie zgodzie , ze o ile diagnostykę robi na naprawdę dobrym poziomie to tak jak pisaliśmy oscyloskop ujdzie w tłumie , kodowanie kluczy może to nie to samo co Autel MaxiIM IM608 PRO II , ale daje rade itd to dla warsztatu w małej miejscowości z dala od wielkiej aglomeracji pozwala robić prawie wszystko a odsyłać klientów tylko przy bardzo ciężkich tematach .

A tu link do strony pokazujący statystyki korzystania z urządzeń Launch w czasie rzeczywistym :
datascreen_launch_eu
Przed północą w Polsce było aktywne 1600 urządzeń przyznać sie kto siedział w garażu .
 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
To może będę się kiedyś musiał z tego tłumaczyć, ale póki co nie widzę siebie w polityce segmentacji produktów, jaką proponuje Autel. W wolnym czasie się podszkolę, a i jak wcześniej pisałem za kilka miesięcy chętnie przetestuję wersję EV.

tester izolacji EV , oscyloskop EV , tester pakietów bateri trakcyjnej

Kilka rzeczy chciałbym doprecyzować, bo tu mimo że Launch nie mam to mogę coś powiedzieć:

1.Tester izolacji EV – nie ma w tej chwili na rynku aftermarket tool, który robi ten test zgodnie z procedurą HV lockout. Do tego typu rzeczy musisz kupić osobny sprzęt (nawet Twój ubezpieczyciel może tego wymagać). Na pewno ten dodatek nie potrafi mierzyć sekcji czy odcinać obwodów. Myślę, że dostaniesz informacje z ECU/BMS, ale nic więcej nie pokaże. Żaden Launch, Topdon ani KTS nie zastępuje testera izolacji HV — bo to nie jest funkcja diagnostyczna, tylko pomiar elektryczny wysokiego napięcia.

2.Oscyloskop EV – do bardzo (podkreślam bardzo) podstawowej diagnostyki OK, ale każdy taki scope kończy się tam, gdzie zaczyna się analiza falownika czy fizyczna diagnostyka. Czyli w praktyce tam, gdzie ECU albo w ogóle nie widzi błędu (zdarza się), albo pokazuje tylko "coś tam", a nie konkretną przyczynę (dość często). I to znowu: czy to Topdon, Launch czy KTS (i pewnie też Autel) — i tak polegną na tym zadaniu.

3.Tester pakietów - Aftermarket tool jest OK do czytania BMS, ale na pewno nie do testu pakietu. Jeżeli chcecie robić naprawy gwarancyjne, czy nawet sprzedawać elektryki (albo współpracować z handlarzem), to AVILOO jest tym, czego szukacie.

W skrócie: te funkcje w aftermarketowych skanerach to głównie dostęp do danych z ECU/BMS i podstawowych procedur, a nie realna fizyczna diagnostyka HV. Warto to rozdzielić, bo to inne poziomy diagnostyki.

Oczywiście tego testowanego Autela z tematu też w rekach nie miałem, tak jak i Launch, ale z góry zakładam że jest dokładnie tak samo.
 
Ostatnia edycja:

Farseer

SuperMechanior
Dołączył
8.05.2024
Postów
137
Punktów
36
Wiek
33
Miasto
Pruszków
I elegancko, bo to spory koszt odpada. Z roku na rok jest też coraz więcej możliwości schodzenia z kosztów dla jdg i ma to sens - z perspektywy mojego podwórka.

Ja robiąc to co robię i zatrudniając ludzi nie mogę nie płacić abonamentów, mogę co najwyżej patrzeć jak płacić mniej, żeby mieć lepszą ofertę jako niezależny warsztat. Na JDG można to zdecydowanie łatwiej zoptymalizować, bo koszty i skala działania wyglądają zupełnie inaczej.


Spoko spoko.

W Szkocji z tego, co obserwuję po forach i social mediach, działa raczej to, o czym pisałem wyżej — stosunek możliwości do ceny, ale też społeczność wokół sprzętu.

Są płatne fora i prywatne grupy, gdzie ludzie rozpisują całe case study z diagnostyki różnych usterek. To też mocno buduje wartość sprzętu, bo nie kupujesz tylko tabletu, ale dostęp do wiedzy innych użytkowników.

I robi różnicę, kiedy widzisz, że realnie jakiś warsztat coś zrobił wlaśnie takim a nie innym sprzętem, wrzucił opis, dostał kilkadziesiąt lajków i komentarze typu: u mnie też działa, dzięki.

Trochę taki efekt kuli śnieżnej — im więcej osób używa danego rozwiązania, tym więcej materiałów i doświadczeń się pojawia.
Czyli taka kulturowa różnica między USA a Europą, gdzie w USA jest bardziej podejście marketingowe, jedna osoba (np na YT) reklamuje jakiś produkt, ciekawe.

A polecilbys jakieś takie forum? Bo chętnie bym się zarejestrował i poczytał o różnych ciekawych przypadkach.
Automatyczne połączenie postów:

No właśnie w autelu tego nie ma . Chcesz robić immo musisz kupić wersje IMG 608 pro , chcesz robić EV musisz kupic np AUTEL MAXISYS ULTRA EV , chcesz robić dostawczaki /ciężarówki musisz kupić np MaxiSys MS908CV , chcesz robić tpms to musisz kupić np MaxiSys MS906 PRO2 TS . Musisz z góry zdecydować się na czym ci najbardziej zależy a resztę poświecić .
To jest ciekawe, nie wiedziałem o tym. Może to się sprawdzało kiedy takie wymuszanie kupowania dedykowanych systemów było jedyną opcją.

Ja mam tak z fantami do oscyloskopów. Od dwóch lat sam sobie wszystkie dodatki kupuje, bo akurat w każdym z warsztatów co byłem to nikt nie był zainteresowany rozwijaniem się w stronę oscyloskopów.

Więc jako osoba prywatna wszystko kupuje z AliExpress. 2204a kupiłem już z Pico, ok, ale reszta typu sondy itd to z AliExpress za ćwierć ceny. Ostatnio MicSig zaczął mnie interesować. Tablet dotykowy, takie coś to tylko miał Snap On za ogromne pieniądze.

Szczególnie, że wszystko jest i tak robione w tym kraju, ale jednak koszt dla prywatnej osoby np sondy do cewek oryginalny Pico jest zabójstwem. Domyślam się, że tak samo jest nawet dla dobrze prosperującego warsztatu z tymi głowicami do Launch.
 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
A polecilbys jakieś takie forum?

Proszę:





 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2497
Porady
1
Punktów
603
Miasto
Podkarpacie
@Farseer Ja cała swoja karierę naprawy samochodów wychowałem sie na Launch bo jak powstał autel to już miałem kupiony sprzęt . Dopiero mój anty fan " malerikula " zmotywował mnie do głębszego spojrzenia na markę autel , która przy teście urządzenia w 2016 nie przypadła mi do gustu .
Podejście autel'a ma też plus bo w dużej miejscowości gdzie jest więcej warsztatów możesz ukierunkować sie w konkretnej gałęzi .
Co do cen to niestety ale puki polskie zarobkami nie przybliżą sie do reszty Europy kupowanie lepszych sprzętów będzie wyzwaniem poza największymi aglomeracjami gdzie stawki za naprawę samochodów już bardziej są bliskie europejskim .
@lalek Nie ma jeszcze tych sprzętów dedykowanych do EV bo przy naprawie do 10 samochodów rocznie na razie nie ma to uzasadnienia ekonomicznego , wiec też ich nie testowałem . Na razie radze sobie w sposób druciarski .
 
Ostatnia edycja:

tolus24

SuperMechanior
Dołączył
2.06.2026
Postów
175
Punktów
58
@Farseer
A nie zastanawiałeś się nigdy skąd ta różnica w cenie chociażby sond do oscyloskopów?
Myślisz, że zawsze chodzi o marże i płacenie za markę?
Doświadczyłeś kiedyś zjawiska zaokrąglenia zbocza sygnału prostokątnego i czy jak widzisz taki sygnał na ekranie, przy sprawdzaniu czujnika, którego błąd zgłasza sterownik, to co uważasz, że czujnik jest uszkodzony i go wymieniasz, a jak dalej jest błąd, to ... zaczynasz się zapętlać przy bardzo prostym problemie.
To samo co pisałem niedawno o tanich miernikach.
Dlatego mieć dane urządzenie, a umieć nim pracować/diagnozować, to dwie różne rzeczy.
I jak w każdym przypadku, trzeba wiedzieć kiedy i na czym można przyoszczędzić.
 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
Czyli taka kulturowa różnica między USA a Europą, gdzie w USA jest bardziej podejście marketingowe, jedna osoba (np na YT) reklamuje jakiś produkt, ciekawe.

Myślę, że to nie tylko różnica kulturowa. Przede wszystkim obowiązują tam zupełnie inne reguły gry – inne przepisy, wymagania i realia rynku. W Europie dochodzą kwestie takie jak SERMI czy bardziej rozbudowane regulacje dotyczące dostępu do funkcji zabezpieczeń pojazdów i norm emisji spalin. Do tego USA to w praktyce jeden ogromny rynek z jednym językiem i znacznie bardziej jednolitymi zasadami działania. Europa natomiast to wiele państw, języków i rynków. Mimo wspólnych regulacji UE nadal występują spore różnice między krajami pod względem przepisów, kosztów prowadzenia działalności czy oczekiwań klientów. To wszystko sprawia, że trudno porównywać te dwa rynki 1:1.

Ja mam tak z fantami do oscyloskopów. Od dwóch lat sam sobie wszystkie dodatki kupuje, bo akurat w każdym z warsztatów co byłem to nikt nie był zainteresowany rozwijaniem się w stronę oscyloskopów.

I ciężko kogoś za to szczególnie winić. Oficjalnie nie jest to odrębna specjalizacja (nie ma takiego kierunku kształcenia), a nieoficjalnie jest zdecydowanie mniej rozpowszechniona niż w USA czy UK. W większości warsztatów zaawansowana diagnostyka jest raczej wymagana (lub mile widziana) jako część pracy mechanika niż jako osobna specjalizacja.
W Polsce „diagnosta” kojarzy się przede wszystkim z wykonywaniem badań technicznych na SKP, a nie z zaawansowaną diagnostyką usterek przy użyciu oscyloskopu czy analizą sygnałów czy szukaniem przyczyn problemów w elektronice pojazdu.

@lalek Nie ma jeszcze tych sprzętów dedykowanych do EV bo przy naprawie do 10 samochodów rocznie na razie nie ma to uzasadnienia ekonomicznego , wiec też ich nie testowałem . Na razie radze sobie w sposób druciarski .

Przy takiej ilości wcale się nie dziwię. Akurat wiem, ile kosztują takie narzędzia i przygotowanie stanowiska, żeby wszystko było zrobione zgodnie ze sztuką i formalnie się zgadzało. Sam zresztą długo i często liczyłem, kiedy jest ten moment „to już”.

Chciałem tylko to doprecyzować, żeby nie wpaść w pułapkę marketingu i nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy na sprzęt, który później będzie głównie leżał.

Mam nadzieję, że producenci aftermarket tools będą dalej rozwijać takie produkty i w końcu będą one faktycznie certyfikowane do konkretnych zastosowań. Rynek EV z perspektywy warsztatu obserwuję praktycznie cały czas od około 5 lat i widać, że dużo rzeczy dalej dopiero się kształtuje.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2497
Porady
1
Punktów
603
Miasto
Podkarpacie
@lalek Ja tak obserwując obawiam się ze duża części samochodów elektrycznych nie będzie naprawiana bo po przekroczeniu pewnego pułapu wiekowego awaria baterii czy silnika będzie go eliminowała z rynku z powodu kosztu naprawy przekraczającego 70% wartości pojazdu . Tak samo za chwile będzie z remontami silników gdzie z Korei za 6500 zł plus opłaty można ściągnąć nowy słupek . Testujemy teraz 10 takich silników i na razie brak zastrzeżeń .
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
852
Porady
1
Punktów
301
A widzisz, Ty piszesz o 10 autach rocznie, a ja w tym roku od stycznia do końca marca praktycznie cały czas tylko elektryki robiłem. Dopiero po Wielkanocy proporcje się wyrównały.

A tak porównując (choć może nie do końca trafnie), ja też mieszkam na takim szkockim Podkarpaciu. Żaden wielki świat, socjeta, homar i mineta.

U mnie jest po prostu inny rynek — import z USA praktycznie nie istnieje, temat LPG nie istnieje, rozbitków z kalifatu nie ma. Auta poza nielicznymi wyjątkami poniżej 12–13 lat klient mi i tak nie da, a ja też nie zawsze wezmę, bo to się zwyczajnie nikomu z nas nie opłaca.

Ale z EV wygląda to inaczej. Drugi rok mam napływ prywatnych klientów, którzy przy końcu wynajmu zdecydowali się auto wykupić (sytuacja jeszcze kilka lat temu praktycznie niespotykana).

Do tego dochodzi sporo nieuznanych gwarancji, często bez właściwie podanej przyczyny. I mówimy tutaj o okresie gwarancji producenta, nie jakiejś gwarancji komisu. Wiele osób i firm zostaje wtedy totalnie na lodzie.

Oprócz klientów prywatnych dochodzi jeszcze jedna rzecz — zdarza się, że ASO bierze mnie jako podwykonawcę, bo nie mają ludzi albo wiedzy do konkretnego przypadku. Mają swoje TSB i biuletyny, ale jak już błędu w ECU nie ma, a problem dalej występuje, zaczyna się cały teatrzyk.

I żeby to jeszcze były jakieś ciężkie przypadki, naprawdę zaawansowane tematy. Często nie. Często chodzi po prostu o to, że za takie rzeczy mało kto chce się brać.

I u mnie dobrze widać to, o czym czasami piszesz na forum, tylko że Ty piszesz „w przyszłości”, a moim zdaniem to już się dzieje. Każdy chce tylko proste i szybkie tematy pykać.

Tylko jest problem, bo to jest race to the bottom (wyścig szczurów?). Nie ma na tym większej kasy, bo każdy się podcina, żeby jeszcze chwilę przetrwać. Tak zamykają się sieciówki, a mniejsze warsztaty idą na czarno robić. To wszystko już się dzieje teraz.

Wracając do EV — kilka problemów:

1. Kto za to zapłaci?

I zanim wszyscy się dogadają, czy to gwarancja, leasing, klient czy ubezpieczyciel, mogą minąć tygodnie albo miesiące, zanim w ogóle dotkniesz auta. A do tego czasu wszyscy już zapomną, co się wydarzyło, więc robi się z tego takie niechciane dziecko dla wszystkich.

2. Dlaczego zapłacić £3000, skoro można zapłacić £30 000?

Po co faktycznie szukać, wymieniać ogniwo w baterii i wszystko potem zgrywać po flashu, skoro można wymienić całą baterię, mimo że nie zawsze jest taka potrzeba? A potem i tak łatwiej zwalić wszystko na samochód.

3. Nic się tak naprawdę nie zmienia.

Jak zaczynałem warsztat, było dokładnie tak samo jak teraz, tylko wtedy chodziło o diesle Euro 6 i benzyny z GPF. Pamięć mam akurat dobrą. Inne paliwo, ale cyrki i teatrzyk były bardzo podobne.

Też wtedy awaria diesla potrafiła kosztować tyle, co dziś wymiana baterii.

Także ja to widzę tak: problemem nie są same auta, tylko konflikt interesów.

Ale jestem stronniczy, bo zdecydowanie bardziej lubię pracę z 400–800 V niż z autami ICE.
 
Do góry Bottom