Daniel0515
SuperMechanior
Witam serdecznie ,zwracam sie do was z pytaniem dla mnie bardzo waznym ,mianowicie ,bmw 2010r 520d f10 jest moim autem prywatnym.Posiadam ten samochod od kwietnia 2019r.Jak dotad nie mialem z nim problemow przec caly rok.bylem nim nawet raz w Polsce 8msc temu.Mieszkam w UK.Niedlugo chce je sprzedac ,natomiast chce jeszcze raz pojechac nim do Polski za dwa tygodnie.Okolo 2.Czerwca tego roku ,skorzystalem z uslugi firmy ,ktora wykonala mi chiptuning.Gosc przyjechal odczytal mape sterownika urzadzeniem Kess i widzialem ,ze modernizowal ja programem Ksuite(chyba) ,przy okazji wylaczajac EGR.Powiedzial mi ze ogyginalnie mialem 184KM 380NM ,ktore zwiekszone zostalo do 245KM 455NM powiedzial ,ze bezpiecznie.Oczywiscie nie chce mi sie wierzyc ,by auto 2.0d mialo 245km ,ale rzeczywiscie ,odczuwalny jest znaczny przyrost mocy.Po wlasnie wyzej wykonanej operacji po 2tyg czasu wyskoczyl mi komunikat ,ze trzeba dolac litr oleju ,przed dolaniem bylo minimum.Dolalem litr bylo maximum.Dzis sprawdzajac stan oleju zobaczylem ze stan oleju jest pomiedzy minimum a maximum ,czyli tak jakby pol litra mi ubylo ,ciezko mi powiedziec ile zrobilem Kilometrow przez te dwa miesiace od momentu chiptuningu ,ale wydaje mi sie ze zrobilem jakies 3tys mil.Malo tego po dluzszej jezdzie wyraznie slyszane jest doslowne buczenie z wydechu podczas delikatnego dodawania gazu przy nizszych predkosciach m.in 40-70 km/h.Wprzyszly wtorek bede wymieniał łancuch rozrzadu ,auto ma 260tys km oryginalnego przebiegu.Turbo ,bylo regenerowane rok temu.Pytanie moje ,czy ktos z was spotkal sie z podobna tego typu sytacja ? prosze o opdowiedz.
