1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Akumulator Mercedes klasy A

Dyskusja w 'Pytanie do mechanika' rozpoczęta przez użytkownika Angie, 31-03 20.

  1. Angie

    Angie Nowy

    Offline
    Dołączył:
    31-03 20
    Postów:
    19
    Docenione treści:
    1
    Witam Panowie i Panie :)
    Mam takie pytanie...
    Kilka miesięcy temu kupiłam Mercedesa klasy A z 1999 r. Taaak... Kłopotliwe auto....
    Poszedl napinacz od alternatora, stal kilka dni na mrozie przez co akumulator się rozładowal całkowicie. Niby mechanik ppdladowal go, był specjalnie jezdzony by się ppdladowal. Nie dało to efektu, ddwa dni później już nie odpalił.
    Da to się uratować by nie kupować nowego?
    Teraz mnie nie stać na to a i tak dużo ostatnio zainwestowalam w merca...
    Pozdrawiam :)
     
  2. XMARIO

    XMARIO SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    25-10 18
    Postów:
    3 873
    Docenione treści:
    6 262
    Miasto:
    Mazowieckie
    akumulator do wymiany i tego nie przeskoczysz.
     
  3. Angie

    Angie Nowy

    Offline
    Dołączył:
    31-03 20
    Postów:
    19
    Docenione treści:
    1
    Hmm mechanik mówił że jak się podladuje i pojeździ to będzie ok

    Naprawdę muszę kupić nowy? :/
    Jaki to koszt?
     
  4. Misiek

    Misiek Administrator

    Offline
    Dołączył:
    6-10 10
    Postów:
    5 524
    Docenione treści:
    1 896
    Miasto:
    Szczecin
    Adres strony:
    Podładować, jeździć, obserwować, ułoży się i ten model tak ma.
     
  5. TeslaManiac

    TeslaManiac Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    15-11 19
    Postów:
    570
    Docenione treści:
    119
    Niezle... szacunek, bez ogledzin, bez pomiarow, diagnoza przez internet po kilku postach... my to w Polsce mamy fachowców jednak najlepszych...
     
    slawek2007.28 i jarek_g60 lubią to.
  6. Angie

    Angie Nowy

    Offline
    Dołączył:
    31-03 20
    Postów:
    19
    Docenione treści:
    1
    Hmmm a jak go podladuje to w jakim sensie obserwować?
    Co polecacie do podladowania? W sensie jakiś model?

    Tez nie chce za każdym razem go ładować przed pracą a boję się, że tak może być :(
     
  7. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    10 904
    Docenione treści:
    5 860
    Miasto:
    turek
  8. miras forumowicz

    miras forumowicz Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-03 19
    Postów:
    262
    Docenione treści:
    18
    Podłączyć na dwa dni pod 300mA i moze go ruszy.
     
  9. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    4 773
    Docenione treści:
    2 095
    Miasto:
    Olsztyn
    Niektóre prostowniki mają funkcję odsiarczania, ale kosztują tyle co nowy akumulator...
     
  10. darcun4

    darcun4 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    20-01 19
    Postów:
    127
    Docenione treści:
    66
    Miasto:
    Toruń
  11. Angie

    Angie Nowy

    Offline
    Dołączył:
    31-03 20
    Postów:
    19
    Docenione treści:
    1
    Hmm a ktoś to jeszcze stosował? Jakie są Wasze opinie o tych linkach?

    Dziś rozmawiałam z dwoma mechanikami, jeden mój stały. Ogólnie opinie są takie by prostownik jak już kupować to takie powyżej 600 zł z gwarancją, ale najlepiej kupić akumulator nowy, koszt to tylko 300 zl.
    Trochę racji z tym jest, sytuacja, że pojadę gdzieś dalej lub nawet pod pracą nie odpali już i jestem w D, ludzie dziś są zawistni i niechętnie użycza trochę prądu, a i tak ładować tracąc czas... Słabo to widzę
    Natomiast mój mechanik znający to auto mów by się wstrzymać. Odpalić auto przy pomocy drugiego auta i pojechać w weekend na wycieczkę samochodem, by na dłuższą trasę wziąć by się trochę podladowal. Powinno wystarczyć, jak nie, to kupić już nowy.

    Co myślicie o tym?

    Ps, dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
     
  12. TeslaManiac

    TeslaManiac Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    15-11 19
    Postów:
    570
    Docenione treści:
    119
    Fajnie ze jest to forum w czasach kwarantanny, czlowiek ma co robic jak juz policzył wszystkie ziarenka ryżu, cukru i soli znajdujace sie w kuchni. Mozna sobie bez ograniczen czytać mądre wypowiedzi :) a od czasu do czasu nawet cos tak samo mądrego napisać...
     
    Megaszrot i dejot43 lubią to.
  13. Grzegorz.Józefów

    Grzegorz.Józefów Bywalec

    Online
    Dołączył:
    31-08 14
    Postów:
    519
    Docenione treści:
    176
    Miasto:
    Józefów
    A "twój mechanik" nie posiada prostownika, może zostawić u Niego na dobę albo na weekend. Przy jeżdżeniu samochodem po uruchomieniu świateł, radia, ogrzewania itd niewiele da jeżdżenie i 500 km.
    Pobór prądu przez odbiorniki alternator raczej nie uzupełni i raczej bez odbiorników czyli z prostownikiem można próbować "wskrzesić go" a niżeli w ruchu ..
    Takie jest moja zdanie
     
  14. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    10 904
    Docenione treści:
    5 860
    Miasto:
    turek
    tak mi się skojarzyło...

     
  15. mazi0000

    mazi0000 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-04 11
    Postów:
    430
    Docenione treści:
    61
    Miasto:
    Katowice
    Kup akumulator za 200zł i po temacie koszta czasu na zabawy z nim. Stać na kupno samochodu to i stać na utrzymanie.
     
    toomii76, slawek2007.28 oraz Vicia lubią to.
  16. Angie

    Angie Nowy

    Offline
    Dołączył:
    31-03 20
    Postów:
    19
    Docenione treści:
    1
    Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
    Zatem postanowione, pożyczam od kogoś prostownik, ładuje, obserwuje, jak będzie ok to super, jak nie to kupuje nowy akumulator :)

    Pozdrawiam cieplutko ;)
     
  17. Mateusz123223

    Mateusz123223 Uczestnik

    Online
    Dołączył:
    6-03 20
    Postów:
    446
    Docenione treści:
    63
    Jak uwalona jest jakaś cela lub brak elektrolitu w którejś z cel to podładowanie nic ci nie da, będzie się dalej rozładowywał. Kwestia sprawdzenia pojemności elektrolitów w celach (jak akumulator obsługowy jest) I sprawność cel. Akumulator po podładowaniu sprawdzić areometrem oraz sprawność ładowania akumulatora z włączonymi światłami dmuchawą (jeżeli jest obsługowy)itp Jak akumulator jest bezobsługowy sprawdź oczko kontronle jaki ma kolor
     
  18. Ondraszek

    Ondraszek Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-08 13
    Postów:
    783
    Docenione treści:
    54
    Miasto:
    Nowy Sącz
    Ja tylko raz zostawiłem na mrozie rozładowany akumulator,gdy zamarznie elektrolit to jest już finito,teraz aku 65 AH można kupić za ok.180 zł,nie wiem ile ołowiu w takim,bo nie są zbyt cięzkie,szkoda kasy,aku im cięższy tym lepszy .