• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Audi s3 8l, ciśnienie oleju, zagadka nie do rozwiązania?

Audi s3 8l

Początkujący
Dołączył
1.01.2021
Postów
6
Punktów
0
Cześć wszystkim, chciałbym tutaj opisać swój problem z którym borykam się już od dłuższego czasu, może ktoś miał podobną sytuację lub wie jak mi pomóc, coś podpowiedzieć.



Zakupiłem auto audi s3 8l z 2001 roku z oryginalnym silnikiem AMK, które zostało zmodyfikowane i wystrojone na 332 km i 445 nm. Auto miało przejechane 6000km po remoncie silnika, tak zapewniał poprzedni właściciel, stan silnika na to jasno wskazywał. Silnik zakuty, turbo hybryda.



Problem z jakim nie mogę się uporać to zbyt niskie ciśnienie oleju oraz błąd 16396 – przestawienie wałka rozrządu. Ale zacznę od początku…..



Podczas spokojnej jazdy nagle spod maski usłyszałem metaliczny dźwięk, dość niepokojący, od razu zjazd na najbliższy parking, dźwięk jakby łańcuch był luźny i obijał się o pokrywę. Diagnostyka komputerem, błąd 16396 – przestawienie wałka rozrządu, diagnoza – napinacz skończył swój żywot. Ok, auto oddałem do mechanika, zdjęta pokrywa, patrzymy na wałkach wżery, rysy to samo na stopkach, głowica nie wyglądała za ciekawie. Decyzja o zakupie nowej głowicy z wałkami oraz napinacza łańcucha, łańcucha, paska rozrządu, śrub do głowicy etc. Przy tej wymianie sprawdzony i wyczyszczony smog, sprawdzone kanały olejowe, wszystko ok. Góra złożona do kupy, odpalamy auto a tu dźwięk ten sam co przed usterką, wtf !? Ok, szybkie sprawdzenie czy góra ma smarowanie, odpalamy, a tu susza jak na Saharze. Szybka rozkmina, smog czysty, kanały drożne, dobra ściągamy podstawę filtra oleju, nieszczęsny zaworek występujący w tej podstawce wyszedł jakby drugą stroną, ok zaworek wkręcony na miejsce, składamy, odpalamy, super! Szklanki napełniły się olejem, silnik pracuje jak w zegarku. Jazda próbna po chwili błąd 16396 – przestawienie wałka rozrządu, auto do momentu wystąpienia błędu miało pełną moc! Kasujemy błąd podczas jazdy, auto znowu dostaje drugie życie i idzie jak złe, ale chwila moment znowu błąd. Zjeżdżamy z powrotem na warsztat i nagle wyskakuje kontrola ciśnienia oleju. Zamontowaliśmy miernik ciśnienia oleju, wsiadamy jedziemy, auto idzie jak złe, znowu błąd wałka, zaraz błąd ciśnienia oleju, podczas jazdy ciśnienie cały czas prawidłowe, podczas zwalniania i na biegu jałowym, wolnych obrotach ciśnienie przy rozgrzanym silniku spadało do 0,9-1 bara. Diagnoza pompa oleju już swoje wysłużyła, ściągamy dół silnika. Po zdjęciu okazało się że panewki miały lekkie rysy, pompa również. Zmiana pompy na nową, wymiana panewek, zmiana oleju z 5w40 na 5w50. Odpalamy, jedziemy, znowu to samo, ten sam błąd wałka, gdzie dodam że wartość wychylenia wałka wynosi +1, chwile jazdy i znowu kontrola ciśnienia oleju, zegara nawet nie demontowaliśmy wcześniej, sprawdzamy szybko ciśnienie na wolnych obrotach, znowu 0,9 bara! Przy nowej pompie, panewkach, oleju, z wyczyszczonym smogiem, drożnymi kanałami olejowymi i całą nową górą silnika! Temperatura oleju 105 stopni.



Skończyły się pomysły, nadzieja gaśnie. Pozostał jeden pomysł co może być nie tak, a mianowicie podstawa filtra oleju. Zaworek który wcześniej ,,wypadł”. Teorie jest taka, że ten zaworek może się lekko wykręcił lub ma luz, bo tak naprawdę tam gwint jest bardzo delikatny, nawet nie ma jak mocno dokręcić. Czy istnieje możliwość że ten zaworek przepuszcza olej i przez to nie trzyma ciśnienia na górze, co powoduje spadek ciśnienia przy rozgrzanym oleju do 0,9 bara na wolnych obrotach, co również powoduje zbyt niskie ciśnienie oleju na górze silnika, przez co w pełni nie pracuje napinacz i wyskakuje błąd położenia wałka? Co dziwne, że po skasowaniu tego błędu auto znowu zapierdziela, ale zaraz błąd wyskakuje z powrotem. Czy można to jakoś sprawdzić, rozwiązać? Nowa podstawka tylko ASO 810zł, kupując używkę nie mam pewności czy jest sprawna i jak długo posłuży…..



Czy macie jakieś rady, pomysły, sugestię?
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1189
Punktów
349
Zamontowaliśmy miernik ciśnienia oleju, wsiadamy jedziemy, auto idzie jak złe, znowu błąd wałka, zaraz błąd ciśnienia oleju, podczas jazdy ciśnienie cały czas prawidłowe,
....tzn. jaką wartość wskazywał miernik podczas jazdy ???
 

Audi s3 8l

Początkujący
Dołączył
1.01.2021
Postów
6
Punktów
0
2k obrotów - około 2,5 bara
3k obrotów - około 3-3,5 bara
itd.
przy odpaleniu na zimnym silniku prawie 7 barów
jak olej się rozgrzeje to przy normalnie jeździe jest tak jak wyżej napisałem, a w momencie gdy się zatrzymuje lub jadę max 1,5k obrotów to ciśnienie spada do 0,9-1 bara i włącza się kontrolka ciśnienia oleju
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1189
Punktów
349
Dla tego silnika ..powinno być 3.5--4.5 przy 2000 obr.!!!
 

Audi s3 8l

Początkujący
Dołączył
1.01.2021
Postów
6
Punktów
0
aż tyle? nie byłem tego świadomy, ok czyli po zmianie pompy i panewek jeśli ciśnienie pozostaje takie same jak przy starej pompie i panewkach to gdzie dalej szukać problemu? może być w problem w podstawce, o której pisałem?
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1189
Punktów
349
Tyle !!! Z Twoich danych wyrażnie wynika że ciś.oleju jest zbyt niskie na pracującym silniku ! Problem może być w podstawce ale nie musi..może też być po stronie bloku silnika ..wału korbowego ...głowicy itd . itd . Twój mechanik musi przeanalizować gdzie jest problem . Też racjonalnym rozwiązaniem może być kupno drugiego słupka ...tak jak Toomi wcześniej napisał !
 
Ostatnia edycja:

Audi s3 8l

Początkujący
Dołączył
1.01.2021
Postów
6
Punktów
0
no ok, zauważyłem, pytanie teraz gdzie szukać przyczyny, gdzie to ciśnienie ucieka?
 

Audi s3 8l

Początkujący
Dołączył
1.01.2021
Postów
6
Punktów
0
tak tak 6000km miało po remoncie silnika kiedy zaczęły się te cyrki, auto teraz jest po wymianie całej góry, panewek i pompy, to wszystko co opisałem miało miejsce w tym tygodniu, także wszystko jest świeże a problem dalej nie rozwiązany!

remont silnika robił poprzedni właściciel, kupiłem auto z myślą że jest po remoncie i zero wkładu finansowego, a cyrki zaczęły się dziać kilka dni po zakupie auta
 

Audi s3 8l

Początkujący
Dołączył
1.01.2021
Postów
6
Punktów
0
no kupiłem, zrobiłem ponowny remont góry silnika, wymieniłem panewki, pompę oleju a problem nie zniknął

nie będę z tego powodu się wieszał, chce rozwiązać problem dlatego założyłem ten temat i liczyłem na jakieś podpowiedzi od kolegów, gdzie jeszcze szukać przyczyny
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
5003
Punktów
2469
Dobre obydwa majstry robiły te remonty...:)
Się naremontowali i d...pa z tego...:)
Śmiech na sali...:)
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
244
Punktów
63
Wiek
29
Miasto
Bydgoszcz
Dobre obydwa majstry robiły te remonty...:)
Pewnie taki remont wygląda tak że nie mierzą nic, nie sprawdzają tylko wrzucają nowe pierścienie, nowe panewki, może trochę silikonu na stare uszczelki gdzie się coś pociło i już "silnik po remoncie" xd
 

baczo19

Bywalec
Dołączył
21.11.2015
Postów
64
Punktów
1
Wiek
28
Miasto
chorzów
Jakieś fv na ten remont? Na części? Czy to remont widmo?

Jakbym miał kupić samochód z silnikiem po remoncie i do tego zrobionym na 300+ a po kilku dniach zaczęło by się coś dziać, to biorę tego sztrucla i zawożę go z powrotem i biorę gotówke.

Chyba że umowa spisana na grosze bo Podatek....
 

Vicia

SuperMechanior
Dołączył
26.12.2018
Postów
2472
Punktów
601
Wiek
34
Miasto
Centrum Kraju
Dlatego ja nie lubię kuźwa takich wkretek jak powyżej kuźwa auto seryjne ale motor to już musi być bestia najlepiej 1000 KM pod maską itp bez gazu na jedynce by juz rwała i paliła gumy.. Ale o amortyzacji auta , o wyhamowaniu tego auta, usztywnieniu karoserii stabilizatory itp.lub klatka bezpieczeństwa to już nie pomyśli nikt by zmodyfikować pod dana moc auta...motor ma być kozak a reszta seryjne bo poco inwestować...dobrze chłopie że takie cyrki ci się dzieją bo inaczej może byś tego tematu nie zakładał ...tyle co już utopiles w te auto to zostaw to co jest sprzedaj że po remoncie i kup sobie niewiem Porsche czy Maseratti albo VW -w12.

Tu jeszcze wspomnę o inżynierach z SFM którzy opracowywali Junaka w latach 60 może mało kto wie ale oni opracowywali ramę pod pojemność 500ccm3 miały być hamulce tył przód typu duplex itp amortyzacja miała być też inna...niestety skończyło się na 350ccm ( który właśnie tez modyfikowano..głowica tak jak w awo simsonie, alternator (nie prądnica P9a)w komorze sprzęgła,iskrownik na miejscu prądnicy P9a, regulator napięcia w studni) ale kurwa wyszło jak zwykle prototyp i nic więcej...był też opracowywany junak m14 iskra" który miał to mieć jednostkę dwu cylindrowa tak jak w jawach ts ...tyle że zawór s i w miał być obrotowy ale to też tylko prototyp był jeden i na tym się skończyło ...mieliśmy potencjał myśl tech..itp ....


A teraz co? H.j to samo ino gorzej..poprawiamy Niemca a h.j z tego wychodzi..


Przepraszam że nie na temat i nic nie wnosze tak tylko chciałbym tu wcisnąć swoje trzy grosze ... pozdrawiam serdecznie :D
 
Do góry Bottom