• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

BMW 318i 143 KM. SPALANIE OLEJU, BRAK MOCY

Młodyyyy

Nowy
Dołączył
17.08.2022
Postów
3
Punktów
0
Samochód nadmiernie spala olej. Na zimnych silniku przy dodaniu gazu puszcza niebieska chmure dymu. Dodatkowo na biegu jałowym tuż po odpaleniu falują obroty , do takiego stopnia , że cały samochód się trzęsię. Gdy po dodaniu gazu do ponad 4k obrotów słychac dziwne zgrzytanie w silniku. Jakby ktoś zębami zgrzytał. Silników ogólnie klekocze . Kilka dni temu wyskoczyła informacja w komputerze, że samochód ograniczył moc do minimum oraz zeby udac sie do warsztatu. Faktycznie, samochod ledwo jedzie. Mechanik powiedział, że moga byc uszkodozne panewki poprzez złe smarowanie. Samochod kupilem miesiac temu. Wszysstko było dobrze, do momentu az dolałem świeżego oleju, ponieważ wyskoczyzł komunikat o jego minimalnym poziomie. Domniewam, ze zalany byl doktorkiem, aby ukryc wade.
Mechanik zadecydował całkowity remont silnika. Koszt przedsięwzięcia od 12 tysiecy w góre przy samochodzie za 27 tysięcy. silnik BMW 318i , benzyna 143 KM . N43B20A Przebieg 140.000
Czy faktycznie kosz naprawy silnika może aż tak drogo kosztować, czy bardziej opłaca się szukać nowego silnika.
Widać, ze przed kupnem ewidetnie było grzebane w silniku. Prawdopodobnie wymieniona Odma, która nic nie pomogla.
 

kamil210

Bywalec
Dołączył
4.11.2013
Postów
69
Punktów
15
Kupiłeś od osoby prywatnej czy od handlarza?

Ogólnie jest przejebane,ale jeśli masz chęci kasę czas i siłę to bierz prawnika i próbuj oddac gruza. Jeśli nie to musisz mieć kasę by go doprowadzić do "porządku" i pewnie potrzeba będzie drugie tyle co za niego zapłaciłeś.
 

Młodyyyy

Nowy
Dołączył
17.08.2022
Postów
3
Punktów
0
Kupiłeś od osoby prywatnej czy od handlarza?

Ogólnie jest przejebane,ale jeśli masz chęci kasę czas i siłę to bierz prawnika i próbuj oddac gruza. Jeśli nie to musisz mieć kasę by go doprowadzić do "porządku" i pewnie potrzeba będzie drugie tyle co za niego zapłaciłeś.
Komis. Dziś już kontaktowałem się z radcą prawnym i od jutra zaczynamy stosować pisma. Dodatkowo, okazało się przypadkiem dwa dni temu, że dodatkowo był krecony przebieg. Czyli zabawy będzie z tym wszystkim. Aczkolwiek, trzeba nastawić się też na wysokie koszta, bo jeśli nie uda się złomka oddać to nie pozostanie nic innego niż naprawa.

Dzowniłem do gościa dziś, poinformować o tym, że sprzedał gruza który po kilku dniach po kupieniu całkowicie rozpada się w oczach oraz o tym, że będzie sprawa o zwrot samochodu. Handlarzyk jak to handlarzyk wiadomo co on na to wszystko : )
 

kamil210

Bywalec
Dołączył
4.11.2013
Postów
69
Punktów
15
Komis. Dziś już kontaktowałem się z radcą prawnym i od jutra zaczynamy stosować pisma. Dodatkowo, okazało się przypadkiem dwa dni temu, że dodatkowo był krecony przebieg. Czyli zabawy będzie z tym wszystkim. Aczkolwiek, trzeba nastawić się też na wysokie koszta, bo jeśli nie uda się złomka oddać to nie pozostanie nic innego niż naprawa.

Dzowniłem do gościa dziś, poinformować o tym, że sprzedał gruza który po kilku dniach po kupieniu całkowicie rozpada się w oczach oraz o tym, że będzie sprawa o zwrot samochodu. Handlarzyk jak to handlarzyk wiadomo co on na to wszystko : )
No widzisz, ja Władek i Ty Władek... Co za przypadek...
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1267
Porady
1
Punktów
231
Wiek
30
Miasto
Xxx
Weź po prostu poczytaj swoje prawa a nie bekasz za radcę, papugę itd, chyba że zapłaciłeś za auto dubel niż na FV zapisane.... Wtedy grzecznie cmok w dupkę i rób co chcesz... Bo handlarzyna po oddaniu auta i tak zarobił już 2x
 
Do góry Bottom