Młodyyyy
Początkujący
- Dołączył
- 17.08.2022
- Postów
- 11
- Punktów
- 0
Samochód nadmiernie spala olej. Na zimnych silniku przy dodaniu gazu puszcza niebieska chmure dymu. Dodatkowo na biegu jałowym tuż po odpaleniu falują obroty , do takiego stopnia , że cały samochód się trzęsię. Gdy po dodaniu gazu do ponad 4k obrotów słychac dziwne zgrzytanie w silniku. Jakby ktoś zębami zgrzytał. Silników ogólnie klekocze . Kilka dni temu wyskoczyła informacja w komputerze, że samochód ograniczył moc do minimum oraz zeby udac sie do warsztatu. Faktycznie, samochod ledwo jedzie. Mechanik powiedział, że moga byc uszkodozne panewki poprzez złe smarowanie. Samochod kupilem miesiac temu. Wszysstko było dobrze, do momentu az dolałem świeżego oleju, ponieważ wyskoczyzł komunikat o jego minimalnym poziomie. Domniewam, ze zalany byl doktorkiem, aby ukryc wade.
Mechanik zadecydował całkowity remont silnika. Koszt przedsięwzięcia od 12 tysiecy w góre przy samochodzie za 27 tysięcy. silnik BMW 318i , benzyna 143 KM . N43B20A Przebieg 140.000
Czy faktycznie kosz naprawy silnika może aż tak drogo kosztować, czy bardziej opłaca się szukać nowego silnika.
Widać, ze przed kupnem ewidetnie było grzebane w silniku. Prawdopodobnie wymieniona Odma, która nic nie pomogla.
Mechanik zadecydował całkowity remont silnika. Koszt przedsięwzięcia od 12 tysiecy w góre przy samochodzie za 27 tysięcy. silnik BMW 318i , benzyna 143 KM . N43B20A Przebieg 140.000
Czy faktycznie kosz naprawy silnika może aż tak drogo kosztować, czy bardziej opłaca się szukać nowego silnika.
Widać, ze przed kupnem ewidetnie było grzebane w silniku. Prawdopodobnie wymieniona Odma, która nic nie pomogla.