Cześć Pany i Panewy, sprawa wygląda tak, wiatrak klimatyzacji raz mia działał raz nie aż w końcu przestał zupełnie.
Mam wiatrak starego typu z opornicami 4 PIN. BMW e39 2000 2,0D
Bezpieczniki za schowkiem oba dobre. Bezpiecznik 7 w skrzynce 30Amper dobry. Wiatrak na krótko popierdziela.
Pytanie brzmi co się sfajdało, bo na wtyce od wiatraka nie mam zasilania.
Opornice mam dobre bo jak otworzę puszkę SIEMENS na prawy nadkolu za lampą mogę na krótko zwierać przewody śrubokrętem i tym sposobem mogę włączać wszystkie 3 biegi wentylatora.
Z tej puszki z długim kablem nie wychodzi żaden plus na wiatrak. W puszce widac tam w środku płytkę i 3 przekaźniki. Jeden z przekaźników ten największy wyraźnie piszczy po zamknięciu obwodu jednak wiatrak uruchamia. Czy to ta cała pucha jest winowajcą czy coś innego moze robić problem, może do samej puszki coś nie dociera a powinno.
Spręzarka klimatyzacji działa normalnie układ jest szczelny nabity.
Mam wiatrak starego typu z opornicami 4 PIN. BMW e39 2000 2,0D
Bezpieczniki za schowkiem oba dobre. Bezpiecznik 7 w skrzynce 30Amper dobry. Wiatrak na krótko popierdziela.
Pytanie brzmi co się sfajdało, bo na wtyce od wiatraka nie mam zasilania.
Opornice mam dobre bo jak otworzę puszkę SIEMENS na prawy nadkolu za lampą mogę na krótko zwierać przewody śrubokrętem i tym sposobem mogę włączać wszystkie 3 biegi wentylatora.
Z tej puszki z długim kablem nie wychodzi żaden plus na wiatrak. W puszce widac tam w środku płytkę i 3 przekaźniki. Jeden z przekaźników ten największy wyraźnie piszczy po zamknięciu obwodu jednak wiatrak uruchamia. Czy to ta cała pucha jest winowajcą czy coś innego moze robić problem, może do samej puszki coś nie dociera a powinno.
Spręzarka klimatyzacji działa normalnie układ jest szczelny nabity.