Witam.
Niestety wracając do domu dziś w nocy przydarzyła mi się nie za ciekawa sytuacja, wjechałem w dziurę dosyć szeroką i głęboką, lekko zdarty przedni zderzak, nad kole do zmiany [w nim wystaje mi jakiś niebieski kabel który idzie jakby od zderzaka, myślę że od świateł jednakże działają poprawnie.
Głównym problemem jest przednie prawe koło które ma uszkodzona trochę felgę i jest w tym miejscu wklęsła guma na szerokość pół ręki +-
Przez to prawdopodobnie drży mi cała kierownica, przy prędkościach 65+ już dobrze odczuwalnych a przy 90+ jak masażer przy mocnym ustawieniu.
Auto jedzie prosto, nie nosi go na prawą stronę. Jak myślicie w czym może być dokładnie problem ? skrzywiona piasta koła ? czy może coś z zawieszeniem.
Niestety wracając do domu dziś w nocy przydarzyła mi się nie za ciekawa sytuacja, wjechałem w dziurę dosyć szeroką i głęboką, lekko zdarty przedni zderzak, nad kole do zmiany [w nim wystaje mi jakiś niebieski kabel który idzie jakby od zderzaka, myślę że od świateł jednakże działają poprawnie.
Głównym problemem jest przednie prawe koło które ma uszkodzona trochę felgę i jest w tym miejscu wklęsła guma na szerokość pół ręki +-
Przez to prawdopodobnie drży mi cała kierownica, przy prędkościach 65+ już dobrze odczuwalnych a przy 90+ jak masażer przy mocnym ustawieniu.
Auto jedzie prosto, nie nosi go na prawą stronę. Jak myślicie w czym może być dokładnie problem ? skrzywiona piasta koła ? czy może coś z zawieszeniem.

