jnbielawski
Początkujący
Witam. Na forum piszę po raz pierwszy.Pozdrawiam wszystkich formułowiczów. Licze na owocnąpomoc. Problem leży w ładowaniu akumulatora. O tym że akumulator nie jest ładowany dowiedaiałem się dopiero po jego rozładowaniu.Kontrolka ładowania akumulatora gaśnie i nie zazświeca się.Alternator w tym sceniku jest chłodzony cieczą o mocy 155A.Po rozebraniu okazało się że spalony jest mostek diodowy.Wymieniłem na nowy i efekt taki sam. Kontrolka ładowania się nie świeci i ładowania nie ma.Wymieniłem regulator i bez zmian.
Na kostce dwupinowej jest napięcie 4,6V przed uruchomieniem i 0,06V po uruchomieniu.Po podaniu napięcia bezpośrednio na szczotki alternator ładuje że aż silnik zwalnia. Proszę o każdą podpowiedź dotyczacą podobnych zjawisk. Może ktoś posiada schemat obwodu ładowani(chodzi mi o miejsce z którego wychodzi sterowanie regulatorem lub lampką ładowania.Proszę również o podpowiedź na temat ewentuaknej zamiany wspomnianego akternatora na zwykły bez chłodzenia wodą tj na jaki.
Jan
Do powyższego postu
To jest foto mostka prostowniczego i regulatora napięcia.
Jan
Na kostce dwupinowej jest napięcie 4,6V przed uruchomieniem i 0,06V po uruchomieniu.Po podaniu napięcia bezpośrednio na szczotki alternator ładuje że aż silnik zwalnia. Proszę o każdą podpowiedź dotyczacą podobnych zjawisk. Może ktoś posiada schemat obwodu ładowani(chodzi mi o miejsce z którego wychodzi sterowanie regulatorem lub lampką ładowania.Proszę również o podpowiedź na temat ewentuaknej zamiany wspomnianego akternatora na zwykły bez chłodzenia wodą tj na jaki.
Jan
Do powyższego postu
To jest foto mostka prostowniczego i regulatora napięcia.
Jan