1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Brak pierścienia oporowego, wal na złom, co z blokiem?

Dyskusja w 'Silniki diesel' rozpoczęta przez użytkownika omegarules, 21-05 19.

  1. omegarules

    omegarules Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-08 17
    Postów:
    16
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    szczecin
    Taki przypadek.. Silnik 1.7 opla, wyleciał półksiężyc oporowy - oczywiście ten trzymający wał przy wcisnieciu sprzęgła, drugi jest w stanie idealnym.
    W tym silniku półksiężyce są tylko po stronie bloku, stopa zamykająca jest bez półksiężyców.

    Skutek - wytarty wał, delikatnie wytarta stopa.

    Stopka w bloku ma specjalne krawedzie po obu stronach do trzymania polksiezycy, kiedy te są dociskane przez stopkę zamykająca.

    I teraz - jedna z krawędzi jest spilowana, nie całkowicie, ale na pewno jest mniej krawędzi podpierajacej półksiężyc niż po drugiej stronie..


    Pytanie - blok do wymiany czy jest jakaś metoda na naprawę tego? Napawanie odpada, bo to żeliwo.. Na te półksiężyce nie działają jakieś duże siły ale muszą być na swoim miejscu--więc może przewiercenie I przykrecenie w ustalonym przez stopę zamykająca położeniu?

    Na foto po lewej wytarta krawędź, po prawej nieruszona.
    Krawędź do której przylega półksiężyc nie jest ruszona, więc nie będzie problemu z luzem.

    P90515-113337(1).jpg
     
  2. Radmor

    Radmor Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    21-03 19
    Postów:
    432
    Docenione treści:
    103
    ...jak bardzo zależy Tobie na jakości ,solidności , trwałości itd. i żebyś nie musiał ponownie do tego problemu powracać ..proponuję zakupienie drugiego bloku .W tym przypadku to jest najbardziej optymalne rozwiązanie.
     
  3. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Online
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    3 872
    Docenione treści:
    1 491
    Miasto:
    Olsztyn
    Używany silnik kup.
     
  4. omegarules

    omegarules Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-08 17
    Postów:
    16
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    szczecin
    No właśnie, drugi silnik to super opcja, tylko 2,5tys w plecy i sporo do przełożenia, bo to będzie słupek za taką cene (z17dtj). Blok to tysiąc, ale roboty masa.. Stąd też szukam innych tańszych rozwiązań - o ile istnieją.
     
  5. motorynka

    motorynka Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    22-05 16
    Postów:
    261
    Docenione treści:
    56
    Miasto:
    mazowieckie
    porozmawiaj ze szlifierzem może maja sposób

    kiedyś robiłem mocowanie pierścienia oporowego w ten sposób że nawierciłem otwory wiertłem 2,9mm a kołeczki ustalające 3mm i wbiłem je , możesz w stopce mieć 3mm a wystająca część powiedzmy 8 mm , oczywiście musi być krótszy niż grubość pierścienia , a nie wiem jak do Twojego auta ale bywały pierścienie oporowe o różnych grubościach , ale rozwiązanie co zrobić to trzeba widzieć nie widzę tego , więc nie wiem czy da się uratować blok
     
    Ostatnio edytowano: 21-05 19
  6. omegarules

    omegarules Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-08 17
    Postów:
    16
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    szczecin
    Jutro na 8 jestem umówiony do zakładu naprawiajacego urwanie swiece zapieczone wtryski itp, może coś poradzą..

    W zakladzie naprawiajacym bloki, głowice doradzili właśnie przykrecenie. Niestety nie mają takiej wiertarki żeby dojść do stopki.
     
  7. Radmor

    Radmor Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    21-03 19
    Postów:
    432
    Docenione treści:
    103
    ..Blok albo silnik ....te dwa rozwiązania są optymalne .Koszty --rzecz względna .Uważam iż jest to dość poważna sprawa-usterka aby iść na łatwiznę .Być może to co Kolega "Motorynka "napisał też ma szansę powodzenia ale o tym musi zdecydować osoba kompetentna ....ta forma naprawy była by trzecią możliwością .
     
  8. komar200

    komar200 GWD

    Offline
    Dołączył:
    25-01 16
    Postów:
    2 261
    Docenione treści:
    930
    Miasto:
    grudziadz
    Wystarczy blok wymienić ,nie baw się w tego typu naprawy bo będziesz w plecy wiele więcej.
     
    toomii76 lubi to.
  9. Rokers

    Rokers Uczestnik

    Online
    Dołączył:
    22-10 15
    Postów:
    331
    Docenione treści:
    38
    Miasto:
    Ostrołeka
    Też bym sobie podarował naprawę tego bloku.
    Wał i tak masz do wymiany więc już jakieś koszta są.
    A co do solidności takiego zabiegu to bym miał duże wątpliwości...
     
  10. Zimoon

    Zimoon Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    28-02 15
    Postów:
    1 745
    Docenione treści:
    397
    Miasto:
    Gdańsk
    Tylko wymiana. Reszta to pocieranie dupy szkłem.
     
  11. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Online
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    3 872
    Docenione treści:
    1 491
    Miasto:
    Olsztyn
    tanio=drogo
     
  12. omegarules

    omegarules Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-08 17
    Postów:
    16
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    szczecin
    Ok, dzięki za wszystkie porady.

    Jestem po wizycie we wspomnianym zakładzie. Doradzili, żeby składać tak jak jest.

    Temat zakończy się zapewne wymiana słupka, ale w ramach doświadczenia spróbuję to złożyć tak jak jest z walem z drugiego silnika (ten leży mi w garażu i tylko miejsce zabiera od jakiegoś roku z uszkodzona tuleja - wal w super stanie).

    Znalazłem w międzyczasie jeszcze jedno uszkodzenie - przez te luzy osiowe pierścień dający impulsy na czujnik walu przywitał się z rurka chłodzenia denka tloka, na skutek czego stracił kilka zębów :)

    Przy okazji zapytam - stopki na łożyska główne jak i korbowodowe.. Spotkałem się z odlewami, które łamie się z jednego kawałka i wtedy oczywiście nie można wymieniać tylko jednej z części. Ale co w przypadku stopek, które mają płaska powierzchnię styku? Jeśli chodzi o korbowody to rozumiem, że wagowo musi się zgadzać, ale co ze stopkami na łożyska główne? Czy można je podmienić z innego silnika? One przecież są nieruchome, dokładna masa ma pomijane znaczenie.
    Inną możliwością jest zmiana położenia osiowego wału, ale... podpory pozostają oryginał, panewki nominal, więc wał leży sobie w dobrej pozycji, wyosiowany (zakładając, że wal nie uległ uszkodzeniu w poprzednim silniku), wtedy użycie stopki łożyska głównego z innego silnika jest dopuszczalne? Bo przecież zamknie ona łożysko główne w takiej samej pozycji jak oryginalna, więc... Dlaczego nie?
     
  13. Radmor

    Radmor Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    21-03 19
    Postów:
    432
    Docenione treści:
    103
    ....z zasady -nie ! Dlatego gdyż podpory główne wału też są osiowane i nie można !!! i nie powinno się takich rzeczy robić ,ot tak z drugiego silnika przełożyć .Jeżeli na taki manewr się zdecydujesz że dasz podpory główne i innego silnika to wówczas taki blok z tymi podporami należy wyosiować aby było dobrze.A zanim wrzucisz wał to powinieneś sprawdzić "bicie " tego wału --czy mieści się w dopuszczalnej tolerancji .
     
    komar200 i winetoo lubią to.
  14. motorynka

    motorynka Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    22-05 16
    Postów:
    261
    Docenione treści:
    56
    Miasto:
    mazowieckie
    stopek nie można podmieniać , miałem kiedyś taki przypadek w Fiacie 125 że poprzednik pomylił stopki z innego silnika kilka razy to robił i zacierał się wał , ja zawiozłem blok do szlifierni i tam zebrali lekko wszystkie stopki i zrobili osiowanie bloku czyli i Ty byś musiał to osiowanie dać zrobić
     
  15. omegarules

    omegarules Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-08 17
    Postów:
    16
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    szczecin
    Kwesti wyjaśnienia - mówię o samych stopkach zamykających, podpory wału w moim silniku są częścią bloku i nie można ich podmienić.

    Wiem o tej zasadzie braku możliwości podmiany stopek i rozumiem jej stosowanie w starych konstrukcjach typu 125p, gdzie prawdopodobnie każdy wał dopasowywany był do silnika indywidualnie, ale dziś? Każdy wał opuszczając fabrykę jest "wyosiowany" w ten sam sposób i losowo pakowany do silników, gdzie po prostu działa, wobec czego podpory na blokach również muszą być takie same jeśli chodzi o osiowosc - czyż nie?
    Co do mojego wału, zakładając, że to co napisałem wyżej jest poprawne - nieosiowosc wału widać by było po zużyciu panewek, a na tych zużycia brak..

    Zresztą jutro jak będę miał chwilę z rana, zamontuje ten wał na oryginalnych stopkach i tych z drugiego bloku - a może ciekawość zostanie zaspokojona :)
     
  16. Radmor

    Radmor Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    21-03 19
    Postów:
    432
    Docenione treści:
    103
    ...nie myl osiowości wału ,z osiowością podpór głównych w bloku silnika .Stopki podpór głównych są integralną częścią składową bloku silnika w której jest osadzony wał i w tym przypadku nie ma przypadkowości że możesz sobie założyć dowolne podpory . Pamiętaj o tym aksjomacie--aby było dobrze to tak musi być .A zrobisz jak uważasz ..szukasz dobrej porady ...więc ją otrzymujesz .
     
    winetoo lubi to.
  17. omegarules

    omegarules Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-08 17
    Postów:
    16
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    szczecin
    Doceniam, że komuś w ogóle chce się odpisywać, dzięki za to.
    Jednak jestem typem osoby, która musi coś zrozumieć, inaczej wciąż w głowie będą wątpliwości - dlatego jeśli jest okazja to preferuje zadawać pytania, co i teraz czynię.

    Osiowosc walu sprawdza się montujac jego dwa wolne końce w maszynie obrotowej, po czym sprawdzana/korygowana jest odchylka od osi (bicie) - to w przypadku czopow glownych (dla wykorbien zmienia się punkt odniesienia osi).
    Wobec powyższego można śmiało powiedzieć, że po opuszczeniu fabryki wszystkie łożyska główne są w jednej osi i tych samych rozmiarów. Idąc dalej podpory główne również muszą być tak zamontowane, aby zapewnić brak bicia na wyosiowanym wale - więc odległość od osi zamontowanego na podporach walu do powierzchni panewki w podporze musi być równa dla wszystkich podpór.

    I teraz najważniejsze - powierzchnie podpór przylegajace do stopek są obrobione (płaskie). Aby stopki nie były zamienne między łożyskami głównymi, te płaskie, przylegajace powierzchnie styku musiałyby NIE być w jednej linii między sobą - a przecież są, mozna to sprawdzić np linialem. Żeby stopki nie były zamienne między silnikami, musiałyby mieć różne pokrycie czopa walu po zamontowaniu, a przecież panewka dokładnie wypełnia stopkę w każdym przypadku, po zamontowaniu panewki jej krawędzie dokładnie pokrywają się z krawędziami stopki..

    Wobec tego co decyduje o tym że stopki nie mogą być zmienione na inne z tej samej pozycji ale innego silnika? Gdzie w moim rozumowaniu jest błąd?
     
  18. Radmor

    Radmor Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    21-03 19
    Postów:
    432
    Docenione treści:
    103
    ....przyleganie stopki i powierzchnia styku mogą być idealne a wcale to nie oznacza że takie są ( wszystkie razem) wzdłuż całkowitej osi bloku silnika .Czy pomyślałeś o tym że stopki mogą mieć owal który jest nie do uchwycenia ani liniałem ani gołym okiem .W tym przypadku o sukcesie albo porażce decydują setne części milimetra .
     
    winetoo i toomii76 lubią to.
  19. winetoo

    winetoo SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    18-03 14
    Postów:
    1 942
    Docenione treści:
    606
    Miasto:
    Radom
    Powiem tak: nie raz dobierałem stopki z innego bloku ale zawsze po takiej operacji musiał być osiowany blok.
     
    toomii76 i Radmor lubią to.
  20. omegarules

    omegarules Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    13-08 17
    Postów:
    16
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    szczecin
    Rozumiem I zgadzam się w przypadku, gdy blok/wał jest po przejściach typu skrzywiony korbowód - wtedy mogło dojść do deformacji wału i osiowosc wału zniknęła, czy też zrobił się owal na stopce i tę trzeba zregenerować (o ile można).

    Przypominam, że moje rozważania dotyczą podmiany między dwoma silnikami bez takich przygód.

    Rozumiem też, że silniki nie są nigdy idealnie spasowane, w praktyce zawsze jakiś owal istnieje - chociażby przez tolerancję narzucona podczas obróbki.

    Pisząc wprost - jesli mamy dwa silniki używane, gdzie wały obracają się bez problemu (więc pomimo deformacji powstałych podczas użytkowania silnika wciaz układ korobowo tłokowy jest akceptowalny), czy nie można podmienić stopek, rozumiejąc i akceptując, że nie będzie to układ zmontowany w limitach tolerancji jak "po remoncie"?

    Musiał być osiowany co do zasady czy po skręceniu całości coś było nie tak?