• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Chrupiące przednie zawieszenie- pomocy, błagam.

agamilka232

Początkujący
Dołączył
14.07.2012
Postów
7
Punktów
0
Wiek
40
Witam. Posiadam VOLVO S80, 2.4i z '99 roku.

Nie mogę się jednak cieszyć jazdą nim gdyż po deszczu lub w wilgoci występuje dziwne chrupanie w przednim zawieszeniu a konkretniej w kielichu amortyzatora. Dźwięk przypomina naciągniętą sprężynę, która wystrzeliwuje co jakiś czas w blachę.
Od 3 lat kiedy to auto posiadam, objaw ten nasilił się do tego stopnia, że właśnie w deszczu wstydzę się jeździć jakbym jechał rozpadającym się tapczanem a nie limuzyną a ludzie oglądają się co się dzieje.

Odstawiając wieczorem po jeździe auto w suchej aurze nic się nie dzieje, gdyby jednak w nocy spadł deszcz to rano wsiadając do auta już następuje chrupnięcie jakby gdzieś się dostała woda a jest to przecież nie możliwe bo auto stało całą noc.

Przeprowadziłem też pewien test. Biorąc szlauch i spryskując kolumnę amortyzatora nawet drobną rosą owe "chrupanie" odzywa się po chwili, gdy tylko uwieszę się na masce i zacznę bujać autem.

Dodam, że w aucie zostały wymienione:
- łączniki stabilizatorów
- gumy stabilizatora
- poduszki wraz z łożyskami
- amortyzatory
- wszelkie sworznie wahaczy

....i nic. Jak chrupało tak chrupie. Auto było poddane szarpakom, które wykazało brak jakichkolwiek luzów. Czterech mechaników nie doszło przyczyny co jest grane a mi ręce opadają.

PS. Wiele razy słyszałem aby podłożyć jakąś gumę pod ostatni zwój sprężyny, bo to może być przyczyną, ale zastanawiam się po co skoro auto było nowe (fabrycznie żadna guma tam nie występuje) i nie była potrzebna w tym miejscu żadna guma i wtedy nic nie chrupało ?
 

mathiass

SuperMechanior
Dołączył
1.10.2011
Postów
1108
Punktów
153
Wiek
38
a czy przy wymianie gum stabilizatora zostaly one nasmarowane od wewnetrznej strony?? jesli nie to masz przyczyne, wyciagnij je daj smaru i bedzie cisza :)
 

ulthar

Uczestnik
Dołączył
22.12.2011
Postów
38
Punktów
7
Wiek
35
wyjmij sprężynę i nawiń na początek i koniec kawałek przewodu może być ogrodowy np z obu stron
 

agamilka232

Początkujący
Dołączył
14.07.2012
Postów
7
Punktów
0
Wiek
40
znaczy ogólnie to gum stabilizatora nie było potrzeby wymiany bo mechanik powiedział że były tak spieczone że trzeba było w nie prać młotem, a więc nie może tam być żadnego luzu i aby one nadawały się do wymiany to chyba musiałoby być auto po wypadku, tak to ta guma jest praktycznie dożywotnia i nie może tam nic świszczeć
 

ulthar

Uczestnik
Dołączył
22.12.2011
Postów
38
Punktów
7
Wiek
35
zmień mechanika bo głupoty gada ci, po prostu mu się nie chciało ich mieniać ponieważ jest tam trudny dostęp
 

agamilka232

Początkujący
Dołączył
14.07.2012
Postów
7
Punktów
0
Wiek
40
przecież rozebrał, ale były zapieczone

dobra do rzeczy bo na gumę stabilizatora psikam wodą i ona nie trzeszczy tylko w kolumnie amortyzatora a konkretnie w górnej jego części
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
no to może mechanior za mocno skręcił górne łoża, ja tak zrobiłem w vw polo i jak jechałem to był dźwięk jakby się zawias rozpadał
 

agamilka232

Początkujący
Dołączył
14.07.2012
Postów
7
Punktów
0
Wiek
40
Jak by było poskładane nie tak jak trzeba lub za mocno skręcone to by było słychać i w normalnych warunkach a nie tylko w wilgoci nie sądzicie ? Poza tym tyle razy było rozbierane i składane, że w końcu ktoś by to zrobił dobrze.
Nie tędy droga mi się wydaje. Jakaś część w kielichu, ale nie wiem jaka, bo nigdy mi nikt tego nie pokazał na żywo.
Ze schematu powyżej nic nie wnioskuję. Jest niewyraźny i nie ma opisu punktów.
 

agamilka232

Początkujący
Dołączył
14.07.2012
Postów
7
Punktów
0
Wiek
40
a ja nie jestem mechanikiem tylko użytkownikiem samochodu i wolałbym sam znać opis tych punktów zanim zobaczy to mechanik, a skoro mechanik jest mechanikiem to jak mógł coś źle złożyć ? Jakby coś było źle złożone to by nie dało się tego złożyć- logiczne
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
a ja nie jestem mechanikiem tylko użytkownikiem samochodu i wolałbym sam znać opis tych punktów zanim zobaczy to mechanik, a skoro mechanik jest mechanikiem to jak mógł coś źle złożyć ? Jakby coś było źle złożone to by nie dało się tego złożyć- logiczne

agamilka użyję paryfrazy: skoro mechanik jest mechanikiem a ty jesteś użytkownikiem użytkownikiem, to co da Tobie fakt, że oni Tobie tutaj te punkty opiszą? dalej jak coś się złoży źle to też jest złożone:) Napisz skąd jesteś zaraz podamy Tobie jakiegoś dobrego mechanika, pojedziesz on sprawdzi co to może być.
 

agamilka232

Początkujący
Dołączył
14.07.2012
Postów
7
Punktów
0
Wiek
40
to po co ja tu jestem skoro to dla mechaników ? pomyłka. A do mechanika już nie pojadę. To zdzieracze kasy którzy tylko strzelają jak ślepi furiaci co dolega człowiekowi w aucie byle zarobić i byle by się do nich przyjechało jeszcze raz. Dlatego dojde do tego sam i bez łachy. Jeszcze ich ośmiesze !
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
Nie zrozumiałaś Miśka, chodzi mu o to, że nie zawszę da się zdiagnozować auto na odległość, to chyba i Ty rozumiesz, dalej jeżeli masz takie podejście do mechaników to chyba do tej pory trafiłaś na tych nieodpowiednich, a po 3. zastosowałaś się chociaż do 1 rady którą dawali Tobie chłopaki, czy tyko wodą psikałaś?

Dla Ciebie Ago, poczytaj sobie: http://www.honda-crx.info/forum/printview.php?t=17053&start=0&sid=6a147c14be56e6cf810f418d4b2e3b23 , może tam coś znajdziesz dla siebie
 
Do góry Bottom