Witam.
Pacjent 300m V6 3.5. Podczas jazdy , wyprzedzania prędkość ok 120km/h skrzynia automatyczna zredukowała bieg, auto po chwili straciło moc obroty silnika max. 3000... lekkie drgania na kierownicy.. po wykonaniu manewru zwolnieniu samochód zgasł. próby odpalenia skończyły się rozładowaniem aku. Temperatura w normie, olej MAX, brak błędów po kluczykowaniu. laweta i do domu. gdy ostygł silnik po podładowaniu akumulatora auto odpaliło lecz z dużym oporem i nie trzyma wolnych obrotów. Z silnika dochodziły głośne stuki ( dodam, że przed awaria auto chodziło cichutko) Mam takie pytanko czy ktoś się z takim "dźwiękiem" spotkał? Czy możliwe jest, że rozrząd przeskoczył o kilka ząbków (wina np. napinacza) i tłok ładuje w zawór? Dodam jeszcze, że kontrolka oleju gaśnie normalnie po odpaleniu silnika, brak wycieków czy uszkodzeń bloku, a "odgłosy" dobiegają z góry silnika.
przesyłam link z prób odpalenia:
dzięki z góry za jakieś sugestie
Pozdrawiam
Pacjent 300m V6 3.5. Podczas jazdy , wyprzedzania prędkość ok 120km/h skrzynia automatyczna zredukowała bieg, auto po chwili straciło moc obroty silnika max. 3000... lekkie drgania na kierownicy.. po wykonaniu manewru zwolnieniu samochód zgasł. próby odpalenia skończyły się rozładowaniem aku. Temperatura w normie, olej MAX, brak błędów po kluczykowaniu. laweta i do domu. gdy ostygł silnik po podładowaniu akumulatora auto odpaliło lecz z dużym oporem i nie trzyma wolnych obrotów. Z silnika dochodziły głośne stuki ( dodam, że przed awaria auto chodziło cichutko) Mam takie pytanko czy ktoś się z takim "dźwiękiem" spotkał? Czy możliwe jest, że rozrząd przeskoczył o kilka ząbków (wina np. napinacza) i tłok ładuje w zawór? Dodam jeszcze, że kontrolka oleju gaśnie normalnie po odpaleniu silnika, brak wycieków czy uszkodzeń bloku, a "odgłosy" dobiegają z góry silnika.
przesyłam link z prób odpalenia:
dzięki z góry za jakieś sugestie
Pozdrawiam
