strider
Początkujący
Stałem w korku , chciałem gwałtownie ruszyć szarpnęło i koniec jazdy .
Po przekręceniu kluczyka zero reakcji , spalony bezpiecznik od rozrusznika , wymieniłem , samochód odpalił od strzała , ale po przejechaniu ok 12km spod stacji benzynowej ledwo odpalił , po kolejnych 15km koniec już nie zapalił .
W domu postał ze 2 godziny i pali za każdym razem i teraz nie wiem czy coś z rozrusznikiem czy koniec akumulatora , nadmienię że podczas jazdy były włączone światła , radio , klimatyzacja.
Akumulator ma już 5 lat , sprawdzałem miernikiem napięcie 12,6v przy uruchamianiu spada do 10,6 v pod obciążeniem ( dmuchawa na 2 , światła mijania , tylna szyba ) 14, 4 raz spadło do 13,8v .
Dziwi mnie trochę że jak nie chciał zapalić i akumulator by padł to nie włączył się eco mode , czasami się włącza jak słucham radio i to dość szybko .
Doradzicie coś .
Po przekręceniu kluczyka zero reakcji , spalony bezpiecznik od rozrusznika , wymieniłem , samochód odpalił od strzała , ale po przejechaniu ok 12km spod stacji benzynowej ledwo odpalił , po kolejnych 15km koniec już nie zapalił .
W domu postał ze 2 godziny i pali za każdym razem i teraz nie wiem czy coś z rozrusznikiem czy koniec akumulatora , nadmienię że podczas jazdy były włączone światła , radio , klimatyzacja.
Akumulator ma już 5 lat , sprawdzałem miernikiem napięcie 12,6v przy uruchamianiu spada do 10,6 v pod obciążeniem ( dmuchawa na 2 , światła mijania , tylna szyba ) 14, 4 raz spadło do 13,8v .
Dziwi mnie trochę że jak nie chciał zapalić i akumulator by padł to nie włączył się eco mode , czasami się włącza jak słucham radio i to dość szybko .
Doradzicie coś .