Witam,
po latach pracy u pracodawcy zamierzam przejść "na swoje". Praktycznie wszystkie wymagania dotyczące wymogów nowootwieranego warsztatu sa dla mnie jasne - większość informacji uzyskałem w Urzędzie Miasta, to nurtuje mnie jedna zasadnicza sprawa: pozwolenie wodnoprawne, a właściwie wybór sposobu odprowadzania wód opadowych z placu przed warsztatem. Na dzień dzisiejszy mój warsztat ma zajmować się mechaniką i blacharstwem (bez lakiernictwa). Warsztat dobudowany jest do domu i składa się z postawionych obok siebie dwóch murowanych garaży. Podwórka domu jest jednocześnie placem warsztatowym i powiedzmy miniparkingiem" dla klientów. Jest utwardzone wyłącznie tłuczniem więc wody opadowe mogą w nie swobodnie wsiąkać, a nadmiar swobodnie przelewa się na trawnik ogrodowy.
Teraz pytania:
1. czy jak wybrukuję ten plac kostką betonową lub nawet nie wybrukuję ale przy pomocy systemowego odwodnienia liniowego odprowadzę wodę na mój ogród będę musiał płacić za odprowadzanie ścieków? A jak pozostanie tak jak jest, to nie płacę?
2. czy jak odprowadzę wodę z podwórka do kanalizacji burzowej biegnącej wzdłuż ulicy to też zapłacę mimo iż podwórko pozostanie nieutwardzone?
3. czemu woda opadowa (deszczówka) sprzed warsztatu samochodowego to inna woda niż sprzed domu bez warsztatu?
Przepraszam za przydługi post, ale nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi w necie, a nie chciałbym już na starcie ani podpaść pod przepisy prawa, ani płacić za coś czego można uniknąć.
Z góry dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam
po latach pracy u pracodawcy zamierzam przejść "na swoje". Praktycznie wszystkie wymagania dotyczące wymogów nowootwieranego warsztatu sa dla mnie jasne - większość informacji uzyskałem w Urzędzie Miasta, to nurtuje mnie jedna zasadnicza sprawa: pozwolenie wodnoprawne, a właściwie wybór sposobu odprowadzania wód opadowych z placu przed warsztatem. Na dzień dzisiejszy mój warsztat ma zajmować się mechaniką i blacharstwem (bez lakiernictwa). Warsztat dobudowany jest do domu i składa się z postawionych obok siebie dwóch murowanych garaży. Podwórka domu jest jednocześnie placem warsztatowym i powiedzmy miniparkingiem" dla klientów. Jest utwardzone wyłącznie tłuczniem więc wody opadowe mogą w nie swobodnie wsiąkać, a nadmiar swobodnie przelewa się na trawnik ogrodowy.
Teraz pytania:
1. czy jak wybrukuję ten plac kostką betonową lub nawet nie wybrukuję ale przy pomocy systemowego odwodnienia liniowego odprowadzę wodę na mój ogród będę musiał płacić za odprowadzanie ścieków? A jak pozostanie tak jak jest, to nie płacę?
2. czy jak odprowadzę wodę z podwórka do kanalizacji burzowej biegnącej wzdłuż ulicy to też zapłacę mimo iż podwórko pozostanie nieutwardzone?
3. czemu woda opadowa (deszczówka) sprzed warsztatu samochodowego to inna woda niż sprzed domu bez warsztatu?
Przepraszam za przydługi post, ale nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi w necie, a nie chciałbym już na starcie ani podpaść pod przepisy prawa, ani płacić za coś czego można uniknąć.
Z góry dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam