1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Czy jest jakiś sposób na przegryzione węże od chłodnicy?

Dyskusja w 'Pytanie do mechanika' rozpoczęta przez użytkownika zdaniewicz 28, 21-11 20.

  1. zdaniewicz 28

    zdaniewicz 28 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    27-09 20
    Postów:
    18
    Docenione treści:
    0
    Witam,

    Corsa B 1.0. Kuny przegryzły mi wszystkie (!) gumowe węże :( Nie są to widoczne dziury, ale po ściśnięciu węża słychać uchodzące powietrze i widać wypływający płyn chłodniczy. Czy w takim przypadku jedyne rozwiązanie to wymiana wszystkich węży? Czy może jest jakiś inny sposób na połatanie tego w miejscach przegryzień?

    Chodzi oczywiście o koszty. Komplet nowych węży do chłodnicy i innych pozostałych gumowych, to ponad 300 zł. Jeśli chodzi o auto złomy, to coraz trudniej już spotkać Corsy z tym silnikiem na placu, które jeszcze nie zostały rozebrane i zezłomowane.
     
  2. WOODOO

    WOODOO SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    25-08 14
    Postów:
    4 666
    Docenione treści:
    2 338
    Poobwijaj izolacją do kabli...:)
     
  3. Pawel23

    Pawel23 Uczestnik

    Online
    Dołączył:
    7-03 18
    Postów:
    115
    Docenione treści:
    15
    Miasto:
    Wolomin
    Ludziska zakładają kostki wc bo niby to odstrasza kuny czyli mega zapach. Ale jak auto kibel to i wc nie pomoze
     
  4. mazi0000

    mazi0000 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    24-04 11
    Postów:
    568
    Docenione treści:
    92
    Miasto:
    Katowice
    Sprawdź czy z corsy c pasują.
     
    zdaniewicz 28 lubi to.
  5. Bartek4x4

    Bartek4x4 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-02 16
    Postów:
    3 919
    Docenione treści:
    938
    Miasto:
    Lubliniec
    Kostki do kibla nie pomagają. Najlepszy jest piesek taki mały agresor ze schroniska. Nie to, że wykorzystuje psy.
    Córka znalazła w schronisku suczkę teriera. W dzień siedzi w domku w nocy na placu ma ogrzewana budę.
    Uwierzcie mi mucha przez podwórko nie da rady przelecieć
     
    Ostatnio edytowano: 22-11 20
    zdaniewicz 28 lubi to.
  6. maciek.k-k

    maciek.k-k SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    29-12 13
    Postów:
    991
    Docenione treści:
    594
    Miasto:
    OPOLSKIE
    Ja bym proponował te dziurki połatać. Łatki samowulkanizującę dostepne w kazdym sklepie rowerowym ,a potem nasmarować wszystkie gumy tawotem żeby tej francy zęby sie ślizgały i bieguny dostała.
     
  7. pawcar

    pawcar SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    6-02 17
    Postów:
    2 074
    Docenione treści:
    618
    Miasto:
    Manchester
    A to nie jest tak, że tawot rozpuszcza gumę w wężach wodnych, tak samo jak olej i inne ropo-pochodne substancje ? :>
     
    XMARIO lubi to.
  8. maciek.k-k

    maciek.k-k SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    29-12 13
    Postów:
    991
    Docenione treści:
    594
    Miasto:
    OPOLSKIE
    A czy dziurawym wężom moze jeszcze coś zaszkodzić?
     
    toomii76 lubi to.
  9. pawcar

    pawcar SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    6-02 17
    Postów:
    2 074
    Docenione treści:
    618
    Miasto:
    Manchester
    Nie zawsze w internetach ironię się wyłapie ... zwłaszcza jak tutaj tyle "orłów" się ostatnio pokazuje.


    :D
     
  10. maciek.k-k

    maciek.k-k SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    29-12 13
    Postów:
    991
    Docenione treści:
    594
    Miasto:
    OPOLSKIE
    Orły i sokoły :)
     
  11. XMARIO

    XMARIO SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    25-10 18
    Postów:
    5 323
    Docenione treści:
    6 617
    Miasto:
    Mazowieckie
    300zł. nie majątek
     
  12. nickel

    nickel Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    19-02 15
    Postów:
    2 574
    Docenione treści:
    446
    Miasto:
    WLKP
    Kup na szrocie weze i po kłopocie.Po co nowe.Kolegajak miał psa i cos wlazło pod maske w nocy to błotnik z nerwow pogryzł zeby sie dostac do trutnia.
     
    zdaniewicz 28 lubi to.
  13. zdaniewicz 28

    zdaniewicz 28 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    27-09 20
    Postów:
    18
    Docenione treści:
    0
    Żeby to było takie proste. Znajomemu w X5 kuny zeżarły wiązki elektryczne. Auto uziemione. Nie pytaj o koszt naprawy.

    Zgadza się, to są znikome koszty w porównaniu do napraw współczesnych aut. Ostatnio sporo się nasłuchałem o pieniądzach które ludzie zostawiają u mechaników na niezbędne naprawy kilkuletnich aut. Dobrze, że miałem się czego przytrzymać :) To jest po prostu MASAKRA cenowa - a była mowa o samych częściach, nie uwzględniając robocizny mechanika. Moja Corsa jest tzw. "wołem roboczym" - ma być sprawna technicznie przy najmniejszych kosztach, stąd właśnie pytanie o sposoby załatwienia problemu z wężami najniższym kosztem. Paradoksalnie 300 zł na węże to całkiem sporo, ponieważ 300 zł więcej kosztuje cały silnik ;)

    Też się właśnie nad tym zastanawiałem. Przegryzienia są w formie nacięć - po prostu wbiła zęby i powstała dziurka niewidoczna gołym okiem, ale pod wpływem ciśnienia jest w tych miejscach nieszczelna.

    Zasadniczo naprawę chcę zrobić w ten sposób - wymontować węże, dokładnie je umyć w detergencie, łataną powierzchnię zeszlifować papierem ściernym, przetrzeć IPĄ i nałożyć łatkę. Pozostaje kwestia odporności kleju na wyższą temperaturę.

    P.S.
    Jeżeli chodzi o zabezpieczenie przed ponowną wizytą kun, to gość polecił mi akustyczny odstraszacz który ma założony we wszystkich dostawczakach swojej floty. Gwarantował, że nigdy więcej nie miał już problemu z przegryzionymi węzami ani kablami.
     
  14. XMARIO

    XMARIO SuperMechanior

    Offline
    Dołączył:
    25-10 18
    Postów:
    5 323
    Docenione treści:
    6 617
    Miasto:
    Mazowieckie
    te 300zł. to najtańszy sposób naprawy.
     
    zdaniewicz 28 i lukias lubią to.
  15. maciek.k-k

    maciek.k-k SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    29-12 13
    Postów:
    991
    Docenione treści:
    594
    Miasto:
    OPOLSKIE
    dodaj tam jeszcze kawałek siatki zbrojeniowej żeby nie pękło dalej.
     
    zdaniewicz 28 lubi to.
  16. pawcar

    pawcar SuperMechanior

    Online
    Dołączył:
    6-02 17
    Postów:
    2 074
    Docenione treści:
    618
    Miasto:
    Manchester
    Nie rozumiem, ludzie sami pchają się w "gips". Zazwyczaj takie akcje kończą się w jeden sposób. fuck up w najmniej oczekiwanym momencie. Kupujesz nowe lub używki ... takie łatanie węży to jak pranie kondomów.
     
    zdaniewicz 28 lubi to.
  17. ojek

    ojek Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    13-07 16
    Postów:
    537
    Docenione treści:
    71
    Miasto:
    Węgrów
    Chłopie 300 zł to naprawdę żadne pieniądze przy naprawie samochodu. A za 600 jak kupisz ten silnik to z pewnością będzie rewelacja... Tylko wiesz, że kupując silnik zazwyczaj węży nie dostaniesz ? Nie wydziwiaj, nie podcieraj dupy szkłem tylko kup nowe czy używane, ale jednak szczelne.
     
  18. TeslaManiac

    TeslaManiac Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    15-11 19
    Postów:
    894
    Docenione treści:
    214
    Jesli dla ciebie 300zl to za duzo na naprawe auta to go sprzedaj za 300zl i kup sobie nowe buty do śmigania. A jak sie podeszwy zuzyją to sobie nalewki zrobisz i dalej smigasz.
     
    arni_poznań lubi to.
  19. zdaniewicz 28

    zdaniewicz 28 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    27-09 20
    Postów:
    18
    Docenione treści:
    0
    No i po co te wysrywy? Czemu was dupy pieką? Bo musicie ładować w swoje auta po kilka tysięcy rocznie na same naprawy i części i śmiech was ogarnia, jak ktoś ma problem, żeby wydać 300 zł na węże? Inni w tym wątku potrafili coś doradzić a wy tylko krytyczne wymioty.

    To nie jest auto do inwestowania, tylko do zajeżdżenia i wymiany na inne. To o co dbam i na czym nie oszczędzam w tym samochodzie to kwestie bezpieczeństwa, tj. hamulce, zawieszenie, jakieś luzy itd. Takie rzeczy jak te przegryzione węże to nie jest sprawa z najwyższym priorytetem - auto jeździ, bierze pół litra płynu na 200 km, więc stąd pytam o inne sposoby naprawy niż od razu wymiana.

    Oczywiście używek poszukam, ale jak wspomniałem wyżej, coraz trudniej znaleźć na placach autozłomów te auta z tym konkretnym silnikiem, żeby wymontować co trzeba.
     
  20. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    12 117
    Docenione treści:
    6 319
    Miasto:
    turek
    lepikiem zasmaruj i szarą taśmą owiń.
     
    zdaniewicz 28 lubi to.