Witam. Ducato 2,3 multi 120 z 2010. Od roku nie jeżdżony. Okresowo odpalany. Do tej pory bez problemów niezależnie od warunków atmosferycznych. Ostatnio rozrusznik zaczął kręcić jak przy słabym aku. Wymieniono rozrusznik (stary miał ślady opukiwania młotkiem). Wymieniono aku na nowy. Bez zmian. Dalej po przekręceniu kluczyka słychać rozpoczęcie pracy rozrusznika i rozpoczęcie pracy koła zamachowego - 2-3 sekundy. A potem cisza - jak poprzednio. Dotykając rozrusznik czuje się ciepło. To wygląda na zbyt duży opór koła zamachowego. Co może być przyczyną? Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Z góry bardzo dziękuję za każdą informację na ten temat.