• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Favorit - zagadkowy pobór oleju

Arco123

Początkujący
Dołączył
21.03.2020
Postów
7
Punktów
2
Wiek
38
Witam kolegów!
Mam mały problem z moją Favoritą. Od jakiegoś czasu zaczęła palić olej i to na potęgę. A historia jest taka: silnik po kapitalce (przegrzanie)- zrobione przy okazji wszystko oprócz wymiany tulei i tłoków- wymiana samych pierścieni. Po 5tys przejechanych km zaczyna brać olej. Tym razem wyjąłem tłoki i tuleje - zostały pomierzone. Niby trzymały normę, ale widoczne ślady przytarcia (jeszcze po przegrzaniu). Decyzja o zakupie zestawu naprawczego. Nowe tuleje przyszły razem z tłokami i założonymi pierścieniami, a że firma Vika, do której wybitnie nie posiadam zaufania, więc się tych pierścieni obawiałem, no ale ok, założone. Olej pali jeszcze bardziej. No to rozpiąłem jeszcze raz wszystko, kupiłem porządne pierścienie, założyłem i znowu to samo. Co prawda spec od regulacji gaźnika jak wziął autko zaraz po złożeniu wszystkiego do kupy zostawił Favo z uruchomionym silnikiem i mu się wentylator nie włączył, więc się przyznał że zagotował płyn, ale nie wydaje mi się, żeby przegrzane pierścienie aż tak mogły olej puszczać. Myślę - głowica, może luz na prowadnicach, uszczelniacze wymienione przy okazji remontu były. Zawiozłem głowicę do oględzin, werdykt - nic jej nie jest.
Macie jakieś pomysły, co może być przyczyną takiego poboru oleju? Zdjąłem znowu głowicę- fotkę załączam, żebyście zobaczyli jak wyglądał silnik po może 10min pracy od złożenia. Acha, zalałem cylindry naftą - po 15 min zniknęła we wszystkich cylindrach, co prawda silnik nie dotarty, jeszcze pierścienie się nie zdążyły
ułożyć, ale żeby aż tak??? Macie jakieś pomysły?
90242237_144530350246903_2527943490441052160_n.jpg
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1331
Porady
2
Punktów
384
Niby trzymały normę, ale widoczne ślady przytarcia
czy możesz bardziej precyzyjnie określić wygląd tych śladów .Może są to rysy wzdłużne (pionowe !) na gładzi cylindrowej ..rysy którymi przedostaje się olej do komory spalania .Jeżeli tak jest.. to wymiana pierścieni i tłoków nie zapobiegnie temu procesowi .
 

Arco123

Początkujący
Dołączył
21.03.2020
Postów
7
Punktów
2
Wiek
38
Tak, na starych tulejach i tłokach takie ślady się pojawiły, dlatego je wymieniłem. Natomiast te obecne, są fabrycznie nowe, zarówno tłoki jak i tuleje.
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1331
Porady
2
Punktów
384
Wobec tego rzecz ważna ! Pytanie =wątpliwość ..jakie jest pasowanie poszczególnych tłoków do tulei cylindrowych . ???...bo musisz wiedzieć że to też są ścisłe obwarowania wymiarowe ..na zasadzie dopuszczalnego luzu między tłokiem a cylindrem .Nie zawsze NOWE znaczy DOBRE .
 

Arco123

Początkujący
Dołączył
21.03.2020
Postów
7
Punktów
2
Wiek
38
Właśnie tego się obawiam. Zwłaszcza że po firmie Vika można się wszystkiego spodziewać. Chyba będę musiał jeszcze raz to wszystko rozpiąć i pomierzyć. Gdyby było ok z w wymiarami, to przynajmniej jedno się wykluczy..
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5509
Punktów
1480
Wiek
31
Miasto
Kaczory
Szczelinomierz i jechane. Owal też można sprawdzić.
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1331
Porady
2
Punktów
384
Acha, zalałem cylindry naftą - po 15 min zniknęła we wszystkich cylindrach,
Dla porównania przytaczam taki test .Otóż zalałem naftą dwa losowo wybrane cylindry silnika 1.6 16 V w Oplu Merivie .Będą tam wymieniane pierścienie tłokowe ,,uszczelniacze zaworowe ,rozrząd itd. Po ponad godzinie nafta nie zniknęła z tłoków .Denka toków znajdują się ok.5 cm ..od krawędzi cylindra . Auto ma na liczniku 0k.270 000 km.Tak więc w Twoim przypadku wniosek jest jeden (nadmierne luzy )....to jest moja opinia .
 

vvaldek

Początkujący
Dołączył
18.06.2013
Postów
15
Punktów
0
Miasto
swietokrzyskie
mialem w rodzinie skode faforit po przebiegu ponad 300 000 km silnik na 20 000 potrzebowal okolo 0,5 l dolewki oleju . az do czasu gdy sie dolownie zagotowal .czyli po wygotowaniu plynu chlodzacego . wszystko sie tak nagrzalo ze az od goraca poopadaly kable zaplonowe i stopily sie od goracego silnika. dopiero wtedy zgasl. po rozebraniu silnika . oprocz wyraznego przytarcia cylindrow i wypalonej uszczelki nie stalo sie nic specjalnego. nawet po przetarciu papierem sciernym szczelinomierz 0,05 wchoodzil ciasno. nie bylo sensu pchac sie w koszty wiec zlozony spowrotem z tego co bylo . i nadal jezdzil choc juz wyrazne bral olej. i do czego zmierzam ano do tego kto mi dzis znajdzie silnik ktory ma po przebiegu nawet 100 000 prawidlowy luz tlok -cylinder skoro w calkiem nowych silnikach juz trafia sie 0,07,sam trafilem na nowe auto w ktorym tloki mialy 0,1 luzu i bral olej 2L na 100 km tak teraz sie robi :)
 

Arco123

Początkujący
Dołączył
21.03.2020
Postów
7
Punktów
2
Wiek
38
Minęło trochę czasu. Poskładałem w Favoricie silnik na nowo. Nowe pierścienie, uszczelniacze zaworów, uszczelki itp... Dzisiaj odbyłem jazdy próbne i zero dymienia. Acha, co najważniejsze - Złożyłem silnik na starych, fabrycznych tulejach cylindra. Oczywiście pomierzone wcześniej pod kątem owalu, były w dobrym stanie jeszcze. Tłoki i pierścienie nowe. Dlaczego tak zrobiłem? Podejrzewałem, zresztą nie ja jeden, że materiał, z których były zrobione nowe tuleje może mieć zbyt dużą rozszerzalność termiczną. I to chyba było to.. Temat do zamknięcia. Z mojej strony mogę przestrzec przed tanimi zamiennikami. Czasami nie warto oszczędzać.
 

Piotr_skc

SuperMechanior
Dołączył
9.06.2017
Postów
624
Punktów
55
Wiek
32
Miasto
Skierniewice
Przytoczę swój przypadek. Robiliśmy silnik do maszyny budowlanej. Nowe tuleje tłoki Wał pierścienie itd. Po odpaleniu na wolnych obrotach po 10 min olej zaczął kąpać kolektorem wydechowym. Zaczął nie kopcić tylko olej aż kapal. Kopcenie oczywiście też było. Teorie były różne. Ostatecznie silnik włożony i w pi.. de. Po 5 h pracy wszystko ustało. Silnik kilka lat pracuje.
 

Piotr_skc

SuperMechanior
Dołączył
9.06.2017
Postów
624
Punktów
55
Wiek
32
Miasto
Skierniewice
I powiem ze kolejne silniki po remoncie też kopcily przez pierwsze kilka godzin. Wóz albo przewóz. Ogień na tłoki.
 
Do góry Bottom