1. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Fiat 500 1.3 75KM DPF - brak mocy

Dyskusja w 'Silniki diesel' rozpoczęta przez użytkownika pacholekck, 25-01 18.

  1. pacholekck

    pacholekck Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kielce/Kraków
    Witam. Potrzebuję pomocy z ustaleniem problemu w Fiat 500 z 2009 roku. Kupione było z zapchanym DPFem, nierówno pracującym silnikiem i bez mocy.
    DPF wyczyszczony.
    Chodził nierówno więc sprawdziłem rozrząd, był przestawiony. Zakupiony nowy rozrząd, głowica oddana do zrobienia (zawory, uszczelniacze itp.) Po złożeniu okazuje się, że ciągle chodzi nierówno. Odpinam po kolei wtyczki z wtrysków na pracującym silniku. Ściągam pierwszą - gaśnie, drugą - gaśnie, trzecią i czwartą - żadnej różnicy, auto chodzi jak chodziło. Wymiana wtrysków i auto chodzi równo.
    Myślałem, że to już koniec, ale auto nie ma mocy. Turbina się nie załącza. Podpinam kompa, sprawdzam ciśnienie doładowania, wartość zadana na luzie to około 850 mBar, a po dodaniu gazu rośnie do około 1600 mBar, a wartość zmierzona pokazana przez komputer to 230 mBar i nie rośnie po dodaniu gazu. Wymieniłem czujnik ciśnienia na kolektorze (map sensor) oraz zawór overboost, ale nie pomogło. Jak ominę overboost i zepnę wężyki ze sobą to ciągle nie ma zmiany. Miałem wymieniać turbinę, chociaż sprawdzałem ją i wydawała się ok, ale podłączyłem jeszcze raz komputer i zobaczyłem, że mam błąd P0641 - Czujnik napięcia odniesienia obwodu/otwarty. Teraz kilka pytań:

    1. Czy możliwe, że przez ten błąd auto jest jakby w trybie awaryjnym i dlatego nie ma mocy, turbo się nie załącza?
    2. Czy możliwe, że przez ten błąd komputer pokazuje wartości ciśnienia doładowania takie jak napisałem wyżej?
    3. Kto wie jakie czujniki są na tym obwodzie? Co i jak mogę sprawdzić?
    4. Spróbuję sam to ogarnąć, ale jeśli się poddam, to możecie polecić jakiegoś magika, który to ogarnie w Kielcach i okolicy?

    Z góry dzięki za pomoc
     
  2. Tom_

    Tom_ Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    1-10 14
    Postów:
    749
    Docenione treści:
    72
    Miasto:
    Szczytno
    Odpinaj dalej wtyczki przy pracującym silniku!!

    Dwa cisnienie doładowania sprawdza sie podczas jazdy przy pełnym obciążeniu

    Trzy blad moze powodować prace w trybie awaryjnym
     
  3. pacholekck

    pacholekck Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kielce/Kraków
    Dzięki za odpowiedź. Nie jestem mechanikiem, ale staram się dużo robić samemu. Z ciekawości, dlaczego nie wolno odpinać wtyczek z wtrysków na pracującym silniku? Czym grozi odpięcie wtyczki na sekundę?
    Co do ciśnienia doładowania, sprawdzę podczas jazdy, ale jeździłem samochodem i nie ma on w ogóle mocy, więc raczej zmierzona wartość ciśnienia się nie zmieni. Co więcej sztanga od gruszki od turba w ogóle nie pracuje. Przy zapaleniu silnika, dodaniu gazu, i na zgaszonym silniku zawsze jest w tym samym położeniu. Ręką mogę ją poruszyć.
     
  4. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    2 498
    Docenione treści:
    432
    Miasto:
    Olsztyn
    Wtyczek od wtrysków piezo nie wolno odpinać podczas pracy , grozi to uszkodzeniem ECU. Ty masz elektromagnetyczne, więc raczej nic się nie stanie. Wieź auto do kumatego diagnosty, sam raczej nic nie wydumasz.
     
  5. pacholekck

    pacholekck Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kielce/Kraków
    Może kogoś zainteresuje, bo udało mi się rozwiązać problem.
    Wziąłem do ręki miernik i zacząłem mierzyć po kolei napięcia na wszystkich wtyczkach, które idą do poszczególnych czujników. Wydawało mi się, że wszystko jest ok. Przy odpiętej większości wtyczek podłączyłem kompa, sprawdziłem błędy i skasowałem. Błąd P0641, o którym mowa, udało się skasować, wcześniej było to niemożliwe, a błąd był widoczny jako "obecny". Oczywiście, teraz było wiele błędów związanych z odpiętymi czujnikami. Zacząłem podpinać wszystko po kolei i kasować błędy. W ten sposób udało mi się dojść do tego, który czujnik powoduje pojawienie się błędu P0641. Problem okazał się banalny. Wtyczka była podpięta w drugą stronę i robiło się zwarcie w obwodzie... Swoją drogą słabo ze strony Fiata, że można podpiąć wtyczkę w dwie strony. Tak czy inaczej, ten problem został rozwiązany i samochód ma moc, czyli to, że auto było w trybie awaryjnym to był trafny strzał.

    Ciśnienia doładowania sprawdzone z kompem na kolanach w czasie jazdy i wykresy ciśnienia zadanego i zmierzonego mniej więcej się pokrywają, więc zakładam, że to jest ok.

    Pojawiła się jeszcze jedna kwestia, której nie jestem pewien i chciałbym się poradzić.
    Po kupnie samochodu, na desce pokazywał, że filtr DPF jest niedrożny. Spaliny w ogóle nie wydostawały się z wydechu, a auto gasło. Wyjąłem filtr, był faktycznie bardzo zapchany, więc zrobiłem mu płukankę w specjalnym płynie, a następnie przelałem przez niego setki litrów wody, również myjką ciśnieniową. Początkowo woda ledwo leciała i była czarna. Na koniec przelatywała swobodnie, w obie strony i była praktycznie przeźroczysta.

    Po wszystkim, po rozwiązaniu problemu z elektroniką, na desce ciągle był komunikat o niedrożnym filtrze i świeciła kontrolka wypalania filtra. Komputer pokazywał zapchanie na poziomie 240%. Przegoniłem auto prze 30min na obrotach 3,5-4,5 tysiąca, kontrolka wypalania ciągle świeciła. Auto miało moc, jechało normalnie, ale za mną była chmura dymu. Na postoju na luzie to samo. Zgasiłem silnik, sprawdziłem kompa i zatkanie spadło do 190%. Jeździłem nim tak przez cały weekend, głównie po mieście, filtr ciągle się wypałał i wszystko byłoby ok, gdyby nie to kopcenie. Za mną jest normalnie biało i nic nie widać. Ludzie mrugają długimi. Tak czy inaczej wczoraj robiłem trasę Kielce-Kraków, zatrzymałem się po drodze w Jędrzejowie i w tym momencie zgasła kontrolka wypalania filtra. Podłączam kompa i zatkanie wynosi 94%. Znikł komunikat o niedrożnym filtrze. Auto przestało kopcić. Wszystko ok, ale po parunastu kilometrach znów włączyło się wypalanie. Znów kopcenie. Zatkanie 105%. Po kilkunastu kilometrach wyłączyło się i auto znów nie kopci. Dzisiaj w drodze do pracy włączyło się znowu.
    Moje pytania:
    1. To raczej nie normalne, że podczas wypalania DPF auto tak strasznie kopci? Co może być przyczyną?
    2. Czemu filtr nie wypala się dłużej tylko do 90 kilku procent zatkania i zaraz znów się wypala?
    3. Może powinienem zrobić wypalanie komputerem na postoju? Czy to pomoże? Czy to prawda, że wtedy musze wymienić olej? Trochę mi szkoda, bo na tym przejechałem 200km :p

    Dzięki za pomoc.
     
  6. hiwat

    hiwat Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-07 15
    Postów:
    191
    Docenione treści:
    27
    Miasto:
    Tarnów
    a adaptacja zrobiona ?
     
  7. Grzegorz23011971

    Grzegorz23011971 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    18-11 14
    Postów:
    121
    Docenione treści:
    8
    Miasto:
    Olsztyn
    Raczej wymiana lub wycięcie DPF-a i zmiana mapy cię nie minie. Robiłem Alfę z tym samym problemem. Przyjechała z zapchanym na poziomie 105 %. Po kilkukrotnym czyszczeniu i płukaniu zeszło do 30 %, jednak trzy dniowa jazda i auto znów miało zatkany filtr. Dopiero wycięcie i zmiana mapy (bez filtra) sprawiła, że moc jest znów z autem.
     
  8. Tom_

    Tom_ Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    1-10 14
    Postów:
    749
    Docenione treści:
    72
    Miasto:
    Szczytno
    Po czyszczeniu robisz procedure wymiany filtra
     
  9. pacholekck

    pacholekck Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kielce/Kraków
    Moc mam normalnie. Wypalanie mi nie przeszkadza, problem jest z tym, że strasznie kopci podczas wypalania. Na światłach w lusterku wstecznym nie widzę auta za mną. Wolałbym nie wycinać filtra, ale jak będzie trzeba to przemyślę. Jakiś zakład do polecenia w Krakowie lub Kielcach?

    Nie robiłem. Tak myślałem, że trzeba, bo robiłem coś takiego w poprzednim aucie Peugeocie 508, tylko do Peugeota mam Lexie i DiagBoxa. Fiata diagnozuję jakimś uniwersalnym programem Delphi. Niestety nie znalazłem tam opcji wymiany filtra ani nic takiego. Jedynie procedurę wypalania na postoju, ale jej nie robiłem. Czy mogę zrobić adaptację tym narzędziem, czy muszę coś specjalnego do Fiata? Może ktoś z okolic Kielc lub Krakowa jest w stanie pomóc?
     
  10. kobra

    kobra Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    9-10 14
    Postów:
    367
    Docenione treści:
    116
    Miasto:
    Bielsko-B
  11. hiwat

    hiwat Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-07 15
    Postów:
    191
    Docenione treści:
    27
    Miasto:
    Tarnów
    ewentualnie nowy dpf.. coś chyba 900 zł i poblem rozwiązany ;)
     
  12. Grzegorz23011971

    Grzegorz23011971 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    18-11 14
    Postów:
    121
    Docenione treści:
    8
    Miasto:
    Olsztyn
    Ewentualnie spróbuj się połączyć przez Alfę. Tam jest opcja wypalania DPF-a.
     
  13. pacholekck

    pacholekck Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kielce/Kraków
    Procedure wypalania mam w swoim Delphi. Nie wiem co to Alfa. Nie robiłem tego wypalania na postoju. Czy to prawda, że po nim muszę wymienić olej?
    Rozumiem, że adaptacja filtra to inaczej procedura wymiany, czyli wbicie w komputer informacji, że filtr jest nowy. Tej właśnie opcji nie mam w swoim interfejsie Delphi.

    Jaki kabel do tego? Na 100% będzie tam opcja wbicia wymiany filtra?

    Po tym też muszę zrobić adaptację filtra? Jeśli tak to nie rozwiąże mojego problemu.

    Ciągle pozostaje pytanie dlaczego podczas wypalania kopci tak na biało, że za mną nic nie widać? Jak stoję na światłach to ludzie trąbią i mrugają długimi i w sumie im się nie dziwię. Zauważyłem, że puszkę z katalizatorem mam rozciętą i zaspawaną, katalizator jest wycięty, filtr DPF jest na 100% w aucie i nie jest wycięty. Czy możliwe, że dymi tak, dlatego, że nie ma kata? Jak wypalanie nie jest aktywne to wtedy nie dymi w ogóle.
     
  14. hiwat

    hiwat Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-07 15
    Postów:
    191
    Docenione treści:
    27
    Miasto:
    Tarnów
    adaptacje trzeba zrobić ... a jeszcze dla przyzwoitości to sprawdź egr jak wygląda
     
    winetoo i toomii76 lubią to.
  15. Jarzi

    Jarzi Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    1 273
    Docenione treści:
    202
    Miasto:
    Kaczory
    Rzuca tyle ropy, że nie przepala?
     
  16. Piotr_skc

    Piotr_skc Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 17
    Postów:
    108
    Docenione treści:
    3
    Miasto:
    Skierniewice
    Z tego co piszesz to coś nie tak ogólnie z kondycją silnika. Przy wypalaniu zdarza się przykopcic ale nie tak jak piszesz.Zbyt zadmierne zapychanie filtra może być spowodowane uszk wtryskiem bądź zła kondycja silnika. Czeste wypalanie nie wrozy nic dobrego.
     
  17. pacholekck

    pacholekck Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kielce/Kraków
    Instaluję właśnie Multiecuscan, jutro kupuję interfejs ELM327 i spróbuję zrobić adaptację. Może to pomoże.

    Tak myślę o tych wtryskach. Raczej nie są uszkodzone, bo w momencie kiedy filtr się nie wypala (widzę to, bo w Fiacie 500 jest na desce kontrolka sygnalizująca wypalanie) to auto nie dymi.
    Może być tak, że coś jest nie tak w komputerze auta i podaje za dużą dawkę paliwa tylko w momencie wypalania filtra? Gdy się nie wypala, spalanie chwilowe np. przy jeździe 70km/h na czwórce wynosi około 3-4 litry, a dla porównania przy takiej samej jeździe w momencie wypalania ponad 10 litrów. Wiem na czym polega wypalanie i że zwiększone spalanie jest normalne, ale chyba nie aż taka różnica? To by mogło tłumaczyć to dymienie?
     
  18. hiwat

    hiwat Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-07 15
    Postów:
    191
    Docenione treści:
    27
    Miasto:
    Tarnów
    przy wypalaniu większe zużycie jest normalne ...
     
    Ostatnio edytowano: 6-02 18
  19. winetoo

    winetoo Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    18-03 14
    Postów:
    1 178
    Docenione treści:
    176
    Miasto:
    Radom
    Na twoim miejscu to bym czujnik różnicy ciśnień i przewody do niego sprawdził zanim podejmiesz inne, wysoko budżetowe wymiany czy kastrację. To na podstawie sygnały z tego czujnika sterownik (stwierdza)że dpf jest zapchany. I egr jak ktoś wyżej pisał do sprawdzenia.

    Też się tego brzydzę.
     
    Ostatnio edytowano: 8-02 18
  20. pacholekck

    pacholekck Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    9-06 12
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Kielce/Kraków
    EGR sprawdzałem, wyczyściłem go, ale nie był jakoś bardzo zapchany.
    Jak sprawdzić ten czujnik? Przy jeździe z podpiętym Multiecuscanem widziałem dziś, że podaje jakieś wartości w mBarch, czyli przewody pewnie ok, a same wartości nie wiem jakie powinny być.

    Co do adaptacji, jest w Multiecuscan taka opcja jak "Wymiana filtra cząstek stałych" ale z tego co widzę, to wymaga ona przeprowadzenia procedury wypalania na postoju, a to z kolei wiąże się z wymianą oleju. Zrobię to w sobotę i dam znać czy pomogło.