Witam. Taka sytuacja u mnie. Zapaliła mi się kontrolka sprawdź silnik, silnik stracił moc już nie ma 150km tylko z 50KM... wcześniej przy około 2000 obr/min auto miało kopa... teraz ledwo przyśpiesza. I ciężko odpala. Świeca żarowa długo się świeci. Gaśnie na zimnym silniku. Czasem też w ogóle nie reaguje na pedał gazu jak jest zimny. Mam taki skaner i mogę nim zgasić kontrolkę ale ona zapala się 2 sekundy później. Czyli błąd występuje. To błąd zapchanego litra DPF P2002. Ale auto ma przejechane 60k kilometrów , fakt ma już 10lat, dałem więc filtr DPF do czyszczenia i tam mi powiedziano że nie był zapchany... nie był idealny ale jeszcze dobry . Więc teraz moje podejrzenie pada na czujnik albo kabelki. Tam są 4 czujniki. 2 od strony silnika i jeden na środku, jeden na końcu od strony rury wydechowej. 2 z nich są na rurkach a 2 z kabelkami. Może ktoś coś doradzi ? Który to czujnik ? Jak go sprawdzić ? Od czego są te czujniki na rurkach a od czego te na kablach ? Miałem kiedyś taką sytuacje że przyjechałem z roboty wieczorem a rano odpalam i połowa kontrolek się świeciła bo wieczorem kot czy kuna poszła się zagrać na ciepły silnik i zjadła kilka kabelków, na szczęście opanowałem co zjadła i połączyłem kabelki i było ok.


Ostatnia edycja: