Siemka. Mam temat jeden z tych czasochłonnych.
Klient twierdzi że auto wysysa mu akumulator. Raz przez dobę, innym razem stoi 3 doby i normalnie odpala.
Jedyne co na warsztacie zauważyłem to (moim zdaniem) niepotrzebne wzbudzanie się sterownika silnika po zamknięciu auta.
Sterownik zapina systematycznie przekaźnik główny od zasilania osprzętu silnika. Pyka tak sobie przez około 30minut po czym usypia się i pobór spada poniżej 50mA.
Pytanie czy to normalne bo nie miałem jeszcze takiego auta na pomiarach prądu spoczynkowego.
Ktoś coś podobnego widział w tych autach???
Klient twierdzi że auto wysysa mu akumulator. Raz przez dobę, innym razem stoi 3 doby i normalnie odpala.
Jedyne co na warsztacie zauważyłem to (moim zdaniem) niepotrzebne wzbudzanie się sterownika silnika po zamknięciu auta.
Sterownik zapina systematycznie przekaźnik główny od zasilania osprzętu silnika. Pyka tak sobie przez około 30minut po czym usypia się i pobór spada poniżej 50mA.
Pytanie czy to normalne bo nie miałem jeszcze takiego auta na pomiarach prądu spoczynkowego.
Ktoś coś podobnego widział w tych autach???