Witam. W moim Grande Punto od zakupu byla taks przypadłość, że gdy spadła temperatura poniżej 0 to rozrusznik ktęcił nez problemu jednak po puszczeniu kluczyka zaczynał przez moment wyć - piszczeć. Wystarczyło, że temperatura byla dodatnia i wszystko bylo ok. Cale lato bylo ok.
Wydarłem rozrusznik z auta. Rozłożyłem. Wyczyściłem wszystko i nasmarowałem. Dałem nowy szczorkotrzymacz ze szczotkami, nowy bendiks i nowe tuleje. Wszystko bylo ok poki temp. byla na +. Jak spadla to znowu to samo. Teraz juz nie piszczy ale wyje. Kręci, odpala, puszczam kluczyk i przez chwile wyje. Tak jakby miał luz w osi na tulejkach i jakby nim wtedy wibrowało.
Rozrusznik to Hitachi S114-906.
Od 0.55sek.
Wydarłem rozrusznik z auta. Rozłożyłem. Wyczyściłem wszystko i nasmarowałem. Dałem nowy szczorkotrzymacz ze szczotkami, nowy bendiks i nowe tuleje. Wszystko bylo ok poki temp. byla na +. Jak spadla to znowu to samo. Teraz juz nie piszczy ale wyje. Kręci, odpala, puszczam kluczyk i przez chwile wyje. Tak jakby miał luz w osi na tulejkach i jakby nim wtedy wibrowało.
Rozrusznik to Hitachi S114-906.
Od 0.55sek.




