• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Grzechotka teleskopowa do 150 zł

Klepak

Początkujący
Dołączył
20.07.2022
Postów
11
Punktów
0
Potrzebuję (do garażu) grzechotkę do kół więc szukam czegoś do 150 zł. Patrząc na oferty na Allegro widzę jednakowo wyglądające urządzenia (jakby z tej samej linii produkcyjnej) a różniące się kolorami rękojeści i logo firmy. I tak mamy Honiton za 110 zł, identycznie wyglądającą Tagred za 54 zł i Yato za 63 zł (wyszukiwanie ogólne: grzechotka teleskopowa 1/2).
Czy ktoś wie co to za zjawisko? Czy te narzędzia są identyczne pod względem niezawodności/wytrzymałości ? Nie widzę sensu pytać sprzedawców bo z reguły każdy ma jeden towar tego typu i będzie tak odpowiadał, żeby tylko u niego kupić.
 

rzoofiu

Uczestnik
Dołączył
29.08.2021
Postów
41
Punktów
2
Fakt, że wyglądają podobnie, ale np. yato zdarzało mi się zajeździć, a mam teraz cały zestaw jonnesway i jest ekstra, nie widać po nim nic. Mam też teleskopową i używam głownie do kół, jeszcze ani razu nie zawiodła, zostawiona przypadkowo na zewnątrz złapała trochę rudego i się zaczął teleskop zacinać, ale trochę penetrusa załatwiło sprawę.
 

roger18sx

SuperMechanior
Dołączył
22.08.2012
Postów
185
Punktów
23
Wiek
37
Miasto
SANOK
Kilka lat temu przyoszczędziłem i kupiłem grzechotke rozsuwaną taką do 70 zł. Szybko ją zepsułem , więc zestaw naprawczy z drobnymi zębami jak i grubymi szybko się poddawał. Zdarzało się ją wygiąc że się nie składała. Kupiłem jonnesway i juz 2 lata działa bez zastrzeżeń.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5754
Punktów
1553
Wiek
32
Miasto
Kaczory
Pamietacie grzechotke z Kong Tony z okragla główką?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
14157
Punktów
2710
Wiek
40
Miasto
PZ
Pamietacie grzechotke z Kong Tony z okragla główką?
Mam taką w pracy właśnie z przedłużką, ma kilkanaście lat, jeszcze działa, trochę musiałem ją nareperować ale materiał z którego jest wykonana wygląda na mega wytrzymały, nie wiem jak się sprawują te nowe, myślę że to już coś innego mimo że wygląda tak samo
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
771
Punktów
117
Miasto
Węgrów
Ta Yato czasami nawet rura 70 cm atakuje i póki co rok przeżyła
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5754
Punktów
1553
Wiek
32
Miasto
Kaczory
Heh, a przedstawiciel z King Tony mowil mi 3 tyg temu ze juz nie robia tego zestawu.
 

Klepak

Początkujący
Dołączył
20.07.2022
Postów
11
Punktów
0
Fakt, że wyglądają podobnie, ale np. yato zdarzało mi się zajeździć, a mam teraz cały zestaw jonnesway i jest ekstra, nie widać po nim nic. Mam też teleskopową i używam głownie do kół, jeszcze ani razu nie zawiodła, zostawiona przypadkowo na zewnątrz złapała trochę rudego i się zaczął teleskop zacinać, ale trochę penetrusa załatwiło sprawę.
Czytałem trochę po forach mechaników przed zakupem adaptera dynamometrycznego. Jonnesway był często wymieniany jako coś dobrego. Zamówiłem 2 Jonnesway'e (do 200 Nm i do 130 Nm) i 2 Honitony (do 200 Nm). Zrobiłem porównanie wskazań - jeden Jonnesway wskazywał za każdym razem inaczej (kilka % ale był rozchwiany). Drugiego piszczałka nie pokrywała się z sygnałem świetlnym i z zadanym momentem. Możliwe, że ktoś kupił na handel jakieś zdezelowane sztuki ale swoją drogą szanująca się firma nie dopuszcza do takich sytuacji. Honitony natomiast wskazywały za każdym razem jednakowo a sygnał dźwiękowy i świetlny pojawiał się w spodziewanym momencie. Oczywiście odesłałem te Jonnesway'e.
Teraz ma kupić grzechotkę (teleskopową) i mam wybór - kupić np. Yato czy za 2x tyle Jonnesway'a. Piszesz o Jonnesway'u "nie widać po nim nic". Jeżeli chodzi o wygląd, nie zależy mi aż tak by przepłacać. Chyba że na myśli masz zużycie (luzy, uszkodzenia zębatki itp).
 
Ostatnia edycja:

rzoofiu

Uczestnik
Dołączył
29.08.2021
Postów
41
Punktów
2
Dokładnie chodzi mi o zużycie, chodzi jak nowa, a jest katowana strasznie. W zestawie mam też ten dynamomentr z jonnesway'a i złego słowa o nim nie powiem, jest dość czuły na wyładowane baterie, jak już trochę nim "poklikasz" to pomimo, że jeszcze trochę pochodziłby to wskazania nie są precyzyjne, wymiana na świeży zestaw i hula.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1163
Punktów
283
Wiek
31
Miasto
Bydgoszcz
Czytałem trochę po forach mechaników przed zakupem adaptera dynamometrycznego.
Też miałem takiego jonnesway, przekonał mnie do kupienia kompletu 3x honiton zwykłych mechanicznych. Ogólnie średnio wygodne rozwiązanie i mój jeszcze padł po paru miesiącach.
 

Klepak

Początkujący
Dołączył
20.07.2022
Postów
11
Punktów
0
Dokładnie chodzi mi o zużycie, chodzi jak nowa, a jest katowana strasznie. W zestawie mam też ten dynamomentr z jonnesway'a i złego słowa o nim nie powiem, jest dość czuły na wyładowane baterie, jak już trochę nim "poklikasz" to pomimo, że jeszcze trochę pochodziłby to wskazania nie są precyzyjne, wymiana na świeży zestaw i hula.
No to np. na Allegro też ma dobre opinie. Pamiętam, że miał dość wyraźne znaki na wyświetlaczu, czego o Honitonie nie mogę powiedzieć tzn te liczby chyba ma duże ale pozostałe znaki malutkie i bez lupy albo silnego oświetlenia nie zobaczę. Ponadto konstrukcja jest analogiczna jak te grzechotki - chyba z kilkanaście firm sprzedaje ten sam model pod swoim logo. Ale poza tym w/w jakoś lepiej leży mi w ręce niż ten Jonnesway, który ma swoją własną chyba konstrukcję (przynajmniej nie widziałem tego samego z innym logo). Gdyby nie przysłali mi tak zdezelowanych egzemplarzy, pewnie brał bym JW choćby z uwagi na te baterie AAA (ja mam pastylkę jak w PC).
Automatyczne połączenie postów:

Też miałem takiego jonnesway, przekonał mnie do kupienia kompletu 3x honiton zwykłych mechanicznych. Ogólnie średnio wygodne rozwiązanie i mój jeszcze padł po paru miesiącach.
Pewnie do warsztatu (sądząc po liczbie kluczy). Mając odpowiedni przerób pewnie kalkuluje się raz w roku podjechać i zapłacić kilka stówek za kalibrację. Ja jestem amator i na razie potrzebuję klucza jedynie do wymiany kół.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1163
Punktów
283
Wiek
31
Miasto
Bydgoszcz
Pewnie do warsztatu (sądząc po liczbie kluczy). Mając odpowiedni przerób pewnie kalkuluje się raz w roku podjechać i zapłacić kilka stówek za kalibrację. Ja jestem amator i na razie potrzebuję klucza jedynie do wymiany kół.
Nie mam warsztatu, 3szt to normalna ilość żeby pokryć cały zakres ~ 0-200Nm, razem kosztowały mnie ok 450zł więc praktycznie żadne pieniądze. Na kalibrację nie oddaję póki się nie rozjadą, a to pewnie potrwa przy sporadycznym używaniu i poprawnym przechowywaniu.
 

Klepak

Początkujący
Dołączył
20.07.2022
Postów
11
Punktów
0
Nie mam warsztatu, 3szt to normalna ilość żeby pokryć cały zakres ~ 0-200Nm, razem kosztowały mnie ok 450zł więc praktycznie żadne pieniądze. Na kalibrację nie oddaję póki się nie rozjadą, a to pewnie potrwa przy sporadycznym używaniu i poprawnym przechowywaniu.
Jak sprawdzisz czy się nie rozjechały?
 

Klepak

Początkujący
Dołączył
20.07.2022
Postów
11
Punktów
0
Wziąłem grzechotkę Yato i zamocowałem w imadło adapter Honitona (do 200 Nm) żeby sprawdzić czy Yato wytrzyma 200 Nm. Nagle przy 180 Nm BACH! - coś cię urwało. Myślałem że Honiton ale okazało się, że imadło - takie za PRL-u ale fajne i dość precyzyjne. Błąd polegał na zamocowaniu w/w ze skrajnej strony szczęki zamiast na środku. Patrzę na oferty imadeł i nie widzę nic podobnego a wyglądające na solidne to koszt > 300 zł ale nie wydają się przeznaczone do precyzyjnych robót a takie zwykle w domu robię. Zatem wziąłem śruby i gwintownik i zacząłem skręcać to imadło na śruby. Zobaczymy czy będzie wytrzymałe.
 
Do góry Bottom