• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ile może liczyć miesięcznie elektromechanik we własnym warsztacie?

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Drodzy Panowie ( i Panie jeśli są) :)
Myślę nad powrotem do elektromechaniki, ktorą zajmowalem się zaraz po studiach w Niemczech. Obecnie pracuję od jakiegos czasu jako programista systemów wbudowanych, pieniądze są bardzo dobre ( ok 2 tys brutto podwyzki co rok) + nieograniczone możliwosci zdalnych kontraktów. Znam dobrze 3 jezyki obce, znam sie na układach scalonych, elektronice a także o programowaniu sterowników ECU. Coś jednak ciągle mówi mi ze to motoryzacja jest tym, co chciałbym robić. Trochę sie juz dowiadywałem na ten temat, mam biznes plan itd itd. Chodzi o to że ja po prostu kocham zabawe z elektroniką, sprawia mi frajde szukanie usterek w szynie CAN, diagnozowanie itd. Na pewno musialbym sie przyjąc do dobrego serwisu abym poduczył sie tej bardziej analogowej elektromechaniki niz cyfrowej. Chciałbym tylko wiedziec, czy warto w to iść, czy zainteresowanie automotive to tylko romantyczna mrzonka a rzeczywistosc jest totalnie inna? bo z tego co wyliczylem i rozmawialem z kolegami mechanikami, to zajmując sie samą elektryką powinno dać ok 12 tys zł zysku na czysto pracujac po 9h dziennie +-. Będę niezmiernie wdzięczny za podzielenie się przemysleniami kogoś doświadczonego :)
 

mazi0000

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.04.2011
Postów
680
Punktów
122
Wiek
27
Miasto
Katowice
Nie warto . Dużo trzeba zainwestować w sprzęt do tego stres i nie przespane noce
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Nie rzucaj się na głęboką wodę... nie jeden to zrobił i się zdziwił. Zacznij się tym bawić po godzinach. Zobacz, dotknij, poczuj... Podstawa finansowa musi być, żeby chcieć / móc się bawić w coś innego. Bez tego będzie muka na własne życzenie.

Pozdrawiam
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Nie warto . Dużo trzeba zainwestować w sprzęt do tego stres i nie przespane noce
Z czego wiem to chyba troche mniej niz w przypadku mechanika, bo podnośnik nie jest tak niezbędny ( a na pewno na poczatek) jak w przypadku mechanika. Do tego diagnoskopy, aparatura pozostala itd, w kazdym razie ja tylko tyle w DE potrzebowalem :p
Automatyczne połączenie postów:

Nie rzucaj się na głęboką wodę... nie jeden to zrobił i się zdziwił. Zacznij się tym bawić po godzinach. Zobacz, dotknij, poczuj... Podstawa finansowa musi być, żeby chcieć / móc się bawić w coś innego. Bez tego będzie muka na własne życzenie.

Pozdrawiam
No przyznam że byłoby to pewną odskocznią od kodowania i wgapiania sie w kod xdd Ciekaw jestem proporcji w zyskach miedzy mechanikiem a elektrykiem. Bo mechanik dostanie w średnim mieście ( z tego co sie dowiadywalem u znajomych mechaników) 6-7 do ręki po odliczeniu kosztow i skladek. No i czy teoria ze elektromechanik (oczywiście dobry) liczy 2x tyle co mechanik? Mechanik jednak jest sobie w stanie pare groszy dorobic na czesciach, a elektromechanik raczej nie. No i wlasnie jestem strasznie ciekaw opini waszej, jak maja sie zyski do mechanika.
 
Ostatnia edycja:

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Na pewno musialbym sie przyjąc do dobrego serwisu
Nawet jakbyś wszystko miał /sprzęt/ i umiał naprawiać auta, miną lata zanim zdobędziesz
renomę i klientów. Do dobrego serwisu nikt Cię nie przyjmie. Do uruchomienia warsztatu
trzeba mieć ; lokal w dobrym miejscu, wyposażenie, kasę na postawienie w/w ca 200 tys.
Przy zmieniającym się świecie nigdy samodzielnie nie dogonisz czołówki.
Mimo szczerych chęci nie mam dla Ciebie gotowej recepty na przyszłość w tym zawodzie.
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Nawet jakbyś wszystko miał /sprzęt/ i umiał naprawiać auta, miną lata zanim zdobędziesz
renomę i klientów. Do dobrego serwisu nikt Cię nie przyjmie. Do uruchomienia warsztatu
trzeba mieć ; lokal w dobrym miejscu, wyposażenie, kasę na postawienie w/w ca 200 tys.
Przy zmieniającym się świecie nigdy samodzielnie nie dogonisz czołówki.
Mimo szczerych chęci nie mam dla Ciebie gotowej recepty na przyszłość w tym zawodzie.
Zdaje sobie sprawę ze nie dogonie wymiataczy co od dziecka z ojcem przy elektryce dłubią. Ale chcialbym zapytac jak maja się zyski przy naprawach zwiazanych z elektryką do zyskow zwyklego mechanika we wlasnym warsztacie robiącym samemu.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
Nie warto w to w chodzić bo rynek będzie się kurczył . By zdobyć naprawdę renomę zmarnujesz 5-10 lat .
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Nie warto w to w chodzić bo rynek będzie się kurczył . By zdobyć naprawdę renomę zmarnujesz 5-10 lat .
Dziekuje za pańską opinie. A jak Pan widzi to swoją drogą, bo np u mnie w mieście 90 tys ludzi jest tylko kilku elektromechaników i dostać sie tam to nie lada sprawa. A co do warsztatu, to naprawdę aż tak trudne, aby ludzie dowiedzieli sie o tym miejscu?
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4663
Punktów
1395
Mechanik najczesciej albo bardzo bardzo czesto wie co ma robic i czesto nie musi szukac bo,staje do roboty i odrazu robi pieniadze i tu mechanik na wygranej pozycji.
Elektryk najczesciej nie wie z czym bedzie miał do czynienia,staje do zadania i spedza mase godzin zanim znajdzie problem bo usuniecie znalezionej awari jest tylko formalnoscia zazwyczaj gdzie za ten czas mechanik zrobił juz 4 rozrzady i 5 serwisów i ma zapewnione 2k bo takie miał zlecenie i klient sie z tym liczyl ze trzeba wydac na podstawowe tematy ekslopatacyjne a elektryk krzyknie 1000 i jest bardzo czesto afera,bo co tak drogo bo cos pan taki zlodziej ,za taka pierdołe tysiaca itd.
Kiedys robiłem sama mechanike,teraz robie co innego z polaczeniem jakiejs drobnej mechaniki i mam porownanie.Raczej drugi raz nie wszedłbym w to i nie uwazam ze zarobiłbym mniej
Kiedys ktoś tu napisał ze uprawianie elektryki/elektroniki samochodowej to wieczne i nie konczace sie pasienie tworców urzadzeń-potwierdzam bo miał racje w 100% i niech Pan sobie to wezmie pod uwagę ze sam zakup sprzetu tp jeszcze nic.
Ogólnie mogłbym duzo opowiadać .....ale tak jak Pan Staszek pisze,nie ma recepty
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
@Autoelektronika Ma w 100% racje , każdą nowy typ usterki w danym modelu opracowuje się parę godzin . Jak trafi się ponownie kilka razy to jesteś do przodu z kasą bo usuwasz ja w 20 minut a udajesz że robiłeś 3-4 . Ale jak to jest jednorazowy strzał to robisz czasami 10 godzin a kasy bierzesz może w porywach za 4 .
Przykład np.: chiptuningu , jeden taki z youtuba tuner sam mówi ze z roku na rok klientów jest coraz mniej i coraz ciężej się chipuje samochody i przebranżawia się na youtubera zawczasu .
Jak ktoś już jest w branży 25 lat to te jeszcze 15 będzie miał roboty by dotrwać do emerytury ale dla kogoś nowego to ślepa uliczka . Duża część teraz napraw polega na wgraniu poprawionego oprogramowania ,które za parę lat będzie wykonywane zdalnie i człek z laptopem nie będzie potrzebny .
 

bodzio127

Gaduła
Dołączył
10.01.2022
Postów
94
Punktów
5
Mechanik najczesciej albo bardzo bardzo czesto wie co ma robic i czesto nie musi szukac bo,staje do roboty i odrazu robi pieniadze i tu mechanik na wygranej pozycji.
Elektryk najczesciej nie wie z czym bedzie miał do czynienia,staje do zadania i spedza mase godzin zanim znajdzie problem bo usuniecie znalezionej awari jest tylko formalnoscia zazwyczaj gdzie za ten czas mechanik zrobił juz 4 rozrzady i 5 serwisów i ma zapewnione 2k bo takie miał zlecenie i klient sie z tym liczyl ze trzeba wydac na podstawowe tematy ekslopatacyjne a elektryk krzyknie 1000 i jest bardzo czesto afera,bo co tak drogo bo cos pan taki zlodziej ,za taka pierdołe tysiaca itd.
Kiedys robiłem sama mechanike,teraz robie co innego z polaczeniem jakiejs drobnej mechaniki i mam porownanie.Raczej drugi raz nie wszedłbym w to i nie uwazam ze zarobiłbym mniej
Kiedys ktoś tu napisał ze uprawianie elektryki/elektroniki samochodowej to wieczne i nie konczace sie pasienie tworców urzadzeń-potwierdzam bo miał racje w 100% i niech Pan sobie to wezmie pod uwagę ze sam zakup sprzetu tp jeszcze nic.
Ogólnie mogłbym duzo opowiadać .....ale tak jak Pan Staszek pisze,nie ma recepty
Niesamowicie Panu dziękuje za tak profesjonalną opinię. Właśnie wyjasnil mi Pan, dlaczego nikt nie chciał sie podjąć naprawy mojego radia 2DIN, bo twierdzili ze masa diagnozy w tym przypadku a nikt nie krzyknie ceny jak za nowe radio. A także słyszałem ze im prostsza naprawa i jej więcej tym lepszy zysk. :) Ale abstrachujac od zysków, zabawa z diagnostyka i elektryką sprawia mi większą frajde niz programowanie. W każdym razie wezmę sobie do serca pańskie słowa :D. Dziękuje jeszcze raz
Automatyczne połączenie postów:

@Autoelektronika Ma w 100% racje , każdą nowy typ usterki w danym modelu opracowuje się parę godzin . Jak trafi się ponownie kilka razy to jesteś do przodu z kasą bo usuwasz ja w 20 minut a udajesz że robiłeś 3-4 . Ale jak to jest jednorazowy strzał to robisz czasami 10 godzin a kasy bierzesz może w porywach za 4 .
Przykład np.: chiptuningu , jeden taki z youtuba tuner sam mówi ze z roku na rok klientów jest coraz mniej i coraz ciężej się chipuje samochody i przebranżawia się na youtubera zawczasu .
Jak ktoś już jest w branży 25 lat to te jeszcze 15 będzie miał roboty by dotrwać do emerytury ale dla kogoś nowego to ślepa uliczka . Duża część teraz napraw polega na wgraniu poprawionego oprogramowania ,które za parę lat będzie wykonywane zdalnie i człek z laptopem nie będzie potrzebny .
Co do chiptuningu to sie zgodze w zupełności. Trudny rynek, dużo sie takich punktów porobiło a tak jak Pan wspomniał, coraz ciężej ingeruje sie w soft. Ehh. trudna sprawa w każdym razie. Wychodzi na to że pisanie oprogramowania bedzie mnie jeszcze długo ciągnąć ahah :D
 
Ostatnia edycja:

Pardul

Początkujący
Dołączył
9.05.2014
Postów
18
Punktów
1
Wiek
42
Miasto
GB
@Autoelektronika Ma w 100% racje , każdą nowy typ usterki w danym modelu opracowuje się parę godzin . Jak trafi się ponownie kilka razy to jesteś do przodu z kasą bo usuwasz ja w 20 minut a udajesz że robiłeś 3-4 . Ale jak to jest jednorazowy strzał to robisz czasami 10 godzin a kasy bierzesz może w porywach za 4 .
Przykład np.: chiptuningu , jeden taki z youtuba tuner sam mówi ze z roku na rok klientów jest coraz mniej i coraz ciężej się chipuje samochody i przebranżawia się na youtubera zawczasu .
Jak ktoś już jest w branży 25 lat to te jeszcze 15 będzie miał roboty by dotrwać do emerytury ale dla kogoś nowego to ślepa uliczka . Duża część teraz napraw polega na wgraniu poprawionego oprogramowania ,które za parę lat będzie wykonywane zdalnie i człek z laptopem nie będzie potrzebny .
Możesz powiedzieć kogo szukać na YouTube ? Chętnie poslucham
 
Do góry Bottom