Plus jednak doliczanie marży za części kupione przez mechanika to nie jest rzadka praktyka z moich obserwacji. Fakture bezpośrednio z hurtowni rzadko zobaczysz, a część jest wylistowana na fakturze od mechanika, jeśli taka istnieje.
Wiadomo że ktoś musi poświęcić na to czas i wiedzę, więc kwestia ile tej marży.
A z wzięciem odpowiedzialności za wadę fabryczną to bajka raczej. Który mechanik tak zrobi zamiast skasować za ponowna wymianę, ewentualnie tyle żeby nie wyjść na minus, a resztę kazać sądzić się z producentem... Jak ktoś będzie w stanie udowodnić mechanikowi że spartolił montaż to raczej jest też w stanie sam te cześć wymienić i nie nabijać czyjejś kieszeni jeśli ma na to czas. A jak nie jest to nic nie wskóra.
Jak chciałem jakaś usługę to często pytałem o koszt z częściami po jego stronie i o koszt z własnymi częściami. I wiele się wtedy wyjaśnia, nie ma nieporozumień i wiesz z kim gadasz.
Najczęściej to doliczanie marży z kosmosu spotykałem oczywiście przy naprawach nie dla stałego klienta, tylko na szybko z doskoku u znajomego znajomego, tak jak ktoś pisał.
Nagle nowy płyn chłodniczy i sporo pierdol o które nikt nie prosił i nie wadziły, gdzie mówi się gościowi ze dopiero co wymieniane były, a zlecona wymiana dwumasy xd. Nie wspomnę o tym że to byl już stary złom i kupiłem 2szt. używek z możliwością zwrotu, żeby mechanik wybrał lepszą a druga zwrócę. Skasowane za wymianę i wiele rzeczy extra, a w domu się przyjrzałem że obie dwumasy mogłem zwrócić bo mimo skasowania nie wymienił. No ale to był przypadek patologiczny już. No i znajomy znajomego już nie jest jego znajomym bo nawet swoich znajomych zaczął kiwać. I przyjechałem z własnymi gratami więc na czymś musiał sobie dorobić, jak bym jemu zlecił 100% to by po prostu dwunasta była droższa xd.
Wiadomo że ktoś musi poświęcić na to czas i wiedzę, więc kwestia ile tej marży.
A z wzięciem odpowiedzialności za wadę fabryczną to bajka raczej. Który mechanik tak zrobi zamiast skasować za ponowna wymianę, ewentualnie tyle żeby nie wyjść na minus, a resztę kazać sądzić się z producentem... Jak ktoś będzie w stanie udowodnić mechanikowi że spartolił montaż to raczej jest też w stanie sam te cześć wymienić i nie nabijać czyjejś kieszeni jeśli ma na to czas. A jak nie jest to nic nie wskóra.
Jak chciałem jakaś usługę to często pytałem o koszt z częściami po jego stronie i o koszt z własnymi częściami. I wiele się wtedy wyjaśnia, nie ma nieporozumień i wiesz z kim gadasz.
Najczęściej to doliczanie marży z kosmosu spotykałem oczywiście przy naprawach nie dla stałego klienta, tylko na szybko z doskoku u znajomego znajomego, tak jak ktoś pisał.
Nagle nowy płyn chłodniczy i sporo pierdol o które nikt nie prosił i nie wadziły, gdzie mówi się gościowi ze dopiero co wymieniane były, a zlecona wymiana dwumasy xd. Nie wspomnę o tym że to byl już stary złom i kupiłem 2szt. używek z możliwością zwrotu, żeby mechanik wybrał lepszą a druga zwrócę. Skasowane za wymianę i wiele rzeczy extra, a w domu się przyjrzałem że obie dwumasy mogłem zwrócić bo mimo skasowania nie wymienił. No ale to był przypadek patologiczny już. No i znajomy znajomego już nie jest jego znajomym bo nawet swoich znajomych zaczął kiwać. I przyjechałem z własnymi gratami więc na czymś musiał sobie dorobić, jak bym jemu zlecił 100% to by po prostu dwunasta była droższa xd.
dlatego jak przyjeżdżasz ze swoimi częściami, to warsztat jest podwójnie w plecy.