Powiem Ci tak, jakoś na końcówce zeszłego roku robiłem gościowi hamulce na naczepie i szukałem też na necie jakiegoś punktu odniesienia. Znalazłem jakiś warsztat w okolicach Wrocławia który za zrobienie kompletnych hamulców bębnowych, na naczepie (trzy osie) miał wpisane w cennik 2,5 tys. W tym był koszt okładzin.
U nas, żeby brać powyżej 50 za godzinę to już trzeba mieć konkretną wiedzę. Na pewno nie wchodzi w grę taka stawka za typowo "kowalską" robotę jaką jest wymiana klocków czy demontaż osi.
No, jak mam klienta z doskoku, gdzie rozsypało się coś po drodze i trzeba zrobić najczęściej na wczoraj, a najlepiej jeszcze na drodze, albo na przydrożnym parkingu, to liczę sobie inaczej.