Cześć.
Poskładałem silnik 2.3hpi (jtd) 156km 2016r euro6 F1AGL411G po zatarciu. Nowy wał i panewki OE, nowa pompa oleju pierburg z zaworem sterującym oraz nowe czujniki ciśnienia oleju. Remont ogólnie po Polsku ale pasowania wału mierzone zgodnie z danymi producenta. Problem polega na dziwnym ciśnieniu oleju:
Zawór podpięty- silnik zimny 1,75bar na wolnych i do 3tyś bez zmian, stoi jak wryte i ciepły identycznie.
Zawór odpięty - silnik zimny 5-6bar i schodzi stopniowo do 1.8-2.0bar na ciepłym (90st temp oleju), po dodaniu gazu nie przekracza 6bar.
Zrobiłem 60km z odpiętym zaworem. Nie mam obecnie możliwości zrobić pomiarów na innym aucie, autodata podaje mi tylko ciśnienie minimalne 0.8bar.
Może ktoś mi podpowie, auto ogólnie z tych co przeszło już wiele mimo teoretycznie małego przebiegu (220tyś).
Myślę nad zostawieniem odpiętego zaworu.
Proszę o jakieś rady, może coś mnie nakieruje.
Poskładałem silnik 2.3hpi (jtd) 156km 2016r euro6 F1AGL411G po zatarciu. Nowy wał i panewki OE, nowa pompa oleju pierburg z zaworem sterującym oraz nowe czujniki ciśnienia oleju. Remont ogólnie po Polsku ale pasowania wału mierzone zgodnie z danymi producenta. Problem polega na dziwnym ciśnieniu oleju:
Zawór podpięty- silnik zimny 1,75bar na wolnych i do 3tyś bez zmian, stoi jak wryte i ciepły identycznie.
Zawór odpięty - silnik zimny 5-6bar i schodzi stopniowo do 1.8-2.0bar na ciepłym (90st temp oleju), po dodaniu gazu nie przekracza 6bar.
Zrobiłem 60km z odpiętym zaworem. Nie mam obecnie możliwości zrobić pomiarów na innym aucie, autodata podaje mi tylko ciśnienie minimalne 0.8bar.
Może ktoś mi podpowie, auto ogólnie z tych co przeszło już wiele mimo teoretycznie małego przebiegu (220tyś).
Myślę nad zostawieniem odpiętego zaworu.
Proszę o jakieś rady, może coś mnie nakieruje.