• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jęczący dźwięk dobiegający od tylnich kół podczas jazdy

Dołączył
9.07.2020
Postów
3
Punktów
0
Wiek
25
Samochód: Mitsubishi Outlander II z 2010 roku
Witam, mój problem jest następujący: podczas jazdy z któregoś koła z tyłu dobiega dźwięk jak na nagraniu, zsynchronizowany z częstotliwością obrotu kół (https://drive.google.com/file/d/1IonAiFS6v1fH_DntjAVMvyCcumsflUF7/view?usp=sharing). Dźwięk nasila się przy lekkim naciskaniu hamulca, ale zupełnie ustaje podczas właściwego hamowania (słychać to na nagraniu w 15. sekundzie, kiedy mocno przyhamowałem przez krótką chwilę).

Nie jest to coś, co dzieje się permanentnie - najpierw trzy dni nie słychać nic, a potem jednego dnia jest dramat. Samochód miał ostatnio wymieniane tarcze oraz klocki z przodu oraz same klocki z tyłu (wszystko firmy Delphi), w tej wymianie zawierało się oczyszczenie i konserwacja jarzm hamulcowych (cytuję z faktury). Po tej wymianie po jednym czy dwóch dniach usłyszałem taki jak na nagraniu ciągły, jęczący odgłos podczas parkowania (mocno skręcałem w prawo, trwało to około sekundy). W trakcie kolejnych dni przy manewrach zdarzało mi się czasem słyszeć coś podobnego przez czas nie dłuższy niż sekunda. W końcu, po około tygodniu, doszło do sytuacji przedstawionej na nagraniu, gdzie przy normalnej jeździe (zarówno 60-70 km/h w trasie, jak i później, pod blokiem, 10-20 km/h, prędkość nie miała znaczenia) słychać było przez bite 20 minut zawodzenie gdzieś od tylnych kół (prawdopodobnie od jednego).

Dzień później pojechałem do mechanika, który przeprowadzał wspomnianą wymianę tarcz i klocków, ale samochód jak na złość był cichutki, więc puściłem mu to nagranie. Podejrzewał, że to może być coś z ręcznym, więc wsiadł w samochód i zaciągnął ręczny do połowy w trakcie powolnej jazdy. Faktycznie było słychać mocne jęczenie z tyłu, ale nie takie, jak to będące powodem mojej wizyty. No ale widać było, że z ręcznym jest coś nie tak i i tak trzeba go zrobić (a nuż to to?), więc mechanik przeprowadził wymianę odpowiednich części ręcznego (200 zł), minęły dwa dni od tamtej pory i dzisiaj znowu pojawił się ten sam problem w niezmienionej formie, więc ewidentnie jest on niezwiązany z ręcznym.

Nie mam wątpliwości, że problem powstał po wspomnianej wymianie klocków. Dodam, że mechanik w przypadku jednego koła zastosował pewien preparat (pastę?) tłumiący drgania, bo słychać było od niego pisk przy hamowaniu nawet po wymianie klocków na nowe miękkie - może ten preparat dostał się gdzieś, gdzie nie powinien? Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? Mechanik powiedział, że klocki z tyłu pracują bez zarzutu (to znaczy - pracowały bez zarzutu wtedy, kiedy przyjechałem, ale wtedy z tyłu nie dochodziły żadne odgłosy).
 
Dołączył
9.07.2020
Postów
3
Punktów
0
Wiek
25
Czyli ten problem (o ile to faktycznie to) istniał wcześniej, a teraz po prostu się nasilił i ujawnił? Czy jest możliwe, że proces wymiany klocków sprawił, że problem się nasilił, czy też jedno nie ma szans mieć na drugie wpływu? A może to totalny przypadek, że akurat teraz problem się nasilił?
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2637
Punktów
680
Wiek
41
Miasto
Gdańsk
przypadek pod warunkiem, że naprawa hamulców została wykonana poprawnie, a elementy współpracujące nie wykazują usterek które mógł mechanik olać (prowadnice lub tłoczki za-korodowane) stawiające opór w pracy i pojawianie się zbędnych wibracji.
 
Dołączył
9.07.2020
Postów
3
Punktów
0
Wiek
25
Czyli jest prawdopodobne, że wymiana z tyłu uszczelniaczy łożysk oraz uszczelniaczy piast rozwiąże problem? Chciałbym mieć konkret, z którym pójdę do mechanika.
 
Do góry Bottom