gawontomek
SuperMechanior
Widzę że na forum sporo ludzi ma problemy z blachami. Zatem zapodaję że jest taka możliwość abym zajął się jakimś graciorem. Moje wymogi to tylko Wasz sprzęt (własny, wypożyczalnia itp.) i jakiś garaż z prądzikiem i wodą. Mam około 40lat, z zawodu lakiernik, z pasji blacharz. Często śmigam po godzinach.
Od razu mówię...
W garażu słabym sprzętem można pobawić się jedynie z bardzo lekkimi dzwonkami, progami, nadkolami, ranty drzwi, masek i innych. Migomat + mały kompresor + kilka innych bajerów.
Jeśli ktoś ma jakiegoś truposza do naprawy to pisać śmiało.
Warszawa i okolice.
Od razu mówię...
W garażu słabym sprzętem można pobawić się jedynie z bardzo lekkimi dzwonkami, progami, nadkolami, ranty drzwi, masek i innych. Migomat + mały kompresor + kilka innych bajerów.
Jeśli ktoś ma jakiegoś truposza do naprawy to pisać śmiało.
Warszawa i okolice.