1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Jak nie okraść klienta???

Dyskusja w 'Pogaduszki warsztatowe' rozpoczęta przez użytkownika dejot43, 4-02 19.

  1. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    3 855
    Docenione treści:
    1 480
    Miasto:
    Olsztyn
    W związku z licznymi wypowiedziami ,że mechanicy to oszuści i złodzieje i zarabiają ,,pijonszki" na swoich ofiarach postanowiłem założyć taki temat. Co zrobić , żeby tak nie było? Jakieś pomysły ? :D
     
    dimitriew, Kris.79 oraz pawel2406 lubią to.
  2. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    7 256
    Docenione treści:
    4 063
    Miasto:
    turek
    Cokolwiek nie zrobisz to będzie źle. Jakaś część klientów i tak będzie nas miało za złodziei.
    Więc jak chcesz to zmienić, to kup sobie dobra kopie i baw się w Don Kichota :)
     
  3. GSS-Daniel

    GSS-Daniel Grupa Wsparcia Technicznego

    Online
    Dołączył:
    21-06 12
    Postów:
    1 363
    Docenione treści:
    208
    Miasto:
    Busko
    kazdy kij ma dwa konce, klient tez chce oszukac, bo ze pewnie nie potrzebnie wymienione albo urwac z ceny co ja uwazam za nie uczciwe, wykonujemy pewna prace, zlecenie za umowiona kwote to czemu mamy komus rabatowac, bo co,bo wyszlo duzo ?
    W markecie jak robi zakupy za 220 zl to kasjerka mu zaokrągla do 200 ?
    A jesli chodzi o uczciwosc to ja daje klientowi czesci oraz czesto robie zdjecia w trakcie pracy, mam dowod, ze to i to zostało zrobione.
     
  4. Jarzi

    Jarzi Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    3 079
    Docenione treści:
    822
    Miasto:
    Kaczory
    Ostatnio robiłem usługę. Wyszło 1080zł. Dzwonie do klienta, a w odpowiedzi słyszę: "no to zrobimy 1000". Nosz kur.a myślałem, że to mój warsztat i ja ustalam cenę :(
     
    slawek2007.28 lubi to.
  5. XM love Citroen

    XM love Citroen Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    28-01 19
    Postów:
    376
    Docenione treści:
    114
    Źle Ci wyszło. Miało wyjść 1120zł.
     
    gtszudi, wojtis94, bobsley6 oraz 2 innych lubią to.
  6. pawel2406

    pawel2406 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    9-08 18
    Postów:
    2 595
    Docenione treści:
    1 189
    Miasto:
    łódź
    ja wyjęty złom z aut klientów pakuje im do bagażnika ! (ok poza filtrami oleju i paliwa) a jesli robie cos co nie wymaga wymiany zawsze mówie tłumacze i staram sie opowiedziec co było robione -ale i tak kilka razy słyszałem ŻE TO ROZBÓJ W BIAŁY DZIEŃ wiec przy nim/ niej dzwonie do serwisu i pytam ile taka usługa a potem zadaje pytanie czy liczyc tyle samo i podam kawe za 3 pln z automatu .... -wystarcza aby ryjek mordke zamknęli ;)
     
    Kris.79 lubi to.
  7. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    7 256
    Docenione treści:
    4 063
    Miasto:
    turek
    Morał z tego taki, albo zaokrąglaj albo urywaj końcówkę. Klient przy każdej nierównej kwocie, chce ją urwać. Nawet jak to będzie 99zl. :)
     
    slawek2007.28, Kris.79 oraz pawel2406 lubią to.
  8. pawel2406

    pawel2406 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    9-08 18
    Postów:
    2 595
    Docenione treści:
    1 189
    Miasto:
    łódź
    tak to jest juz reguła :(
     
  9. GSS-Daniel

    GSS-Daniel Grupa Wsparcia Technicznego

    Online
    Dołączył:
    21-06 12
    Postów:
    1 363
    Docenione treści:
    208
    Miasto:
    Busko
    Ja nie urywam nigdy, nie targuje sie tez (chyba ze kupuje samochód) a klienci cheli by darmo, a szczególnie " po znajomości" To ja mówie, ze to po znajomosci zaplac mi wiecej. Restauracja,fryzjer etc zawsze zostawiam napiwek. Trzeba szanować prace innych a wielu o tym zapomina.
     
    Kris.79 i pawel2406 lubią to.
  10. pawel2406

    pawel2406 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    9-08 18
    Postów:
    2 595
    Docenione treści:
    1 189
    Miasto:
    łódź
    kilka razy i ja dostałem napiwek i ja ale czesto jest tak ze to klient oczekuje napiwku :eek::D:D:D:D:D:D ze odstawił swoje auto do mnie :D:D:D:D
     
    Kris.79 lubi to.
  11. Jarzi

    Jarzi Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    21-04 17
    Postów:
    3 079
    Docenione treści:
    822
    Miasto:
    Kaczory
    Dlatego stare/wymontowane części czekają przed wyrzuceniem tak długo, aż klient zabierze auto (na życzenie pakujemy do bagażnika), a cały zakres usług i cenę części ma rozpisane na zleceniu. Przy ustalaniu większych robót ceny ustalamy z góry z zastrzeżeniem, że coś może jeszcze dojść (usługa, części). Zdjęcia w czasie prac, informowanie klienta o dodatkowych kosztach/obsuwach w pracy itp.
    Najgorsze jest to, że większość ludzi myśli, że w małym warsztacie to TRZEBA się targować. Idą do ASO, czy jakiś dużych wielostanowiskowych warsztatów gdzie nawet nie widzą mechanika, który ich auto robił i tam jest cisza. Kwota, zapłata, dziękuje do widzenia. A tu jak na tureckim bazarze.
    Nie zapomne gościa co dzwonił do mnie i mówi, że ma rozrząd do zrobienia (nie pamiętam jakie auto, ale jakiś normalny R4) i, że za robotę zapłaci mi 100zł i kiedy może auto podstawić. Czy odpowiedź, że w 2070r była taka aż tak zła, że musiał się rozłączyć? :( ja naprawdę chciałem to zrobić... :)
     
    Peita, darcun4, Kris.79 oraz 2 innych lubią to.
  12. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    7 256
    Docenione treści:
    4 063
    Miasto:
    turek
    Do kumpla przyjechał gościu na zmianę opon, wyjął z samochodu i daje mu 10zl. Kumpel się pyta za co to? A gość mówi, no jak za co? Za wymianę. Dłużej jak godzinę nie będziesz robił, a w zakładzie produkcyjnym obok, ludzie mają 10zl/h. I co wy na to? Szczena opada :bored:
     
  13. Autoelektronika

    Autoelektronika Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    30-09 15
    Postów:
    3 453
    Docenione treści:
    893
    Miasto:
    RDE,RMI,KT
    mozecie dyskutowac w nieskonczonosc,i tak zawsze bedziecie zlodziejami a klient zawsze do rany przyłóż
     
    slawek2007.28 lubi to.
  14. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    3 855
    Docenione treści:
    1 480
    Miasto:
    Olsztyn
    Cebulandia poziom 10 :D
     
  15. leeroy15

    leeroy15 Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    3-07 17
    Postów:
    1 011
    Docenione treści:
    389
    Miasto:
    Ostrowiec
    Do mnie przyjechał klient na robotę wydechu. Ustaliliśmy cenę, zostawił klamota i pojechał. Pod wieczór przyjeżdża po odbiór i zaczyna się targowanie... Wziąłem fleksa i podszedłem do tłumika - klient zapłacił tyle ile wcześniej uzgodniliśmy. Nie cierpię dziadostwa i cebulactwa....
    Następnym razem jak mi bidul podjedzie to tak zrobię:
    [video][/video]
     
    Mankos1974, dimitriew, dejot43 oraz 3 innych lubią to.
  16. dejot43

    dejot43 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    2-10 15
    Postów:
    3 855
    Docenione treści:
    1 480
    Miasto:
    Olsztyn
    ale zapłacił :D
     
  17. Mereth92

    Mereth92 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    6-08 13
    Postów:
    155
    Docenione treści:
    30
    Nie bój się, tez klienci piłują się i to ostro. Od samego wejścia o rabaty pytają a jak go nie dostaną to przeważnie słychać że są tutaj ostatni raz i że jadą do konkurencji. Oczywiście o największy rabat upominają się klienci bardzo drogimi furami, natomiast ci którzy przyjeżdżają starszymi autami potrafią zaakceptować cenę i zapłacić bez gadania.
     
    alf28 i pawel2406 lubią to.
  18. Mikidz

    Mikidz Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    13-11 17
    Postów:
    724
    Docenione treści:
    274
    Miasto:
    Pomorskie
    Ja tam się nie pieprzę. Stali klienci wiedzą że robota za darmo się nie robi i jak czasem się potargują o 50zł przy robocie za 1500 to im odpuszczę jak mogę. Wiem, że i tak wróci i na chleb jeszcze da.

    Z nowymi klientami ja staram się robić wycenę naprawy i do podpisu daję. Oczywiście nie robię tego za każdym razem, kiedy to jakiś pierdół jest, ale jakieś remonty silników itd. zawsze dostaje klient kwita przed naprawą do akceptacji i wie ile w najgorszym razie zapłaci. Wie też, że jak coś po drodze wyskoczy to dostanie telefon z informacją.

    Jakieś niepewne tematy, gdzie np. trzeba wyciągnąć skrzynię i rozebrać to się umawiam na kwotę za wyjecie i rozebranie, potem po przejrzeniu wszystkiego dopiero jest wycena. Jak akceptuje to robimy, jak nie to zapraszam z lawetą albo z nową skrzynią i wkładamy :)

    Polecam te sposoby, od kilku lat nie było większych dymów i zgrzytów, bo wcześniej zdarzało się, że to co na gębę było umówione z kuzynem stałego klienta, potem przy odbiorze auta on tyle nie zapłaci.

    Wymuszeń typu "panie a tej rysy nie było" nie miałem.
     
    dejot43 i darcun4 lubią to.
  19. toomii76

    toomii76 toomi

    Offline
    Dołączył:
    2-11 14
    Postów:
    7 256
    Docenione treści:
    4 063
    Miasto:
    turek
    wszystko przed tobą. całe szczęście ostatni raz to przerabiałem jakieś 10 lat temu. auto kupione wieczorem, przyprowadzone do mnie tego samego dnia wieczorem i okazało się podczas odbioru, że są rysy na przednim zderzaku. od spodu. jakby ktoś na krawężnik wjechał.

    tego klienta już nie obsługuję, od tamtego czasu :)


    temat ciekawy, może by tak nie mechanicy, tylko klienci napisali coś od siebie. jak oni nas, złodziei oceniają pod tym względem :)
     
    dejot43 i pawel2406 lubią to.
  20. darcun4

    darcun4 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    20-01 19
    Postów:
    26
    Docenione treści:
    9
    Miasto:
    Toruń
    To teraz może i ja coś skrobnę jako .......klient.
    Sam osobiście z samochodami mam do czynienia od 1986 roku, czyli od zakupu mojego pierwszego 126p. Potem był drugi, była Syrenka, Skoda, Dacia, Żuk, Ford, Volvo i jeszcze kilka. Miałem to szczęście, że będąc najmłodszym w rodzinie korzystałem z narzędzi ojca i starszych braci. Miałem też kilku młodych i zapalonych kolegów po samochodówce, przy których i ja trochę mechaniki liznąłem. Dzięki być może tej wiedzy, oddając jakiś samochód do warsztatu, miałem nawet mgliste pojęcie ile roboty może tego mechanika kosztować naprawa. I w zasadzie słysząc cenę, w 99% ją akceptowałem, bo albo faktycznie:
    a) było jej dużo
    b) sam byłem za leniwy
    c) nie miałem czym tego zrobić
    d) nie miałem gdzie tego zrobić
    e) nie wiedziałem co się s..popsuło
    Ten brakujący jeden procent, to dwa przypadki, gdzie próbowano zrobić ze mnie typowego jelenia. Pierwszy to warsztat blacharsko-lakierniczy, gdzie były do zrobienia w kilku miejscach zaprawki lakiernicze i kazano mi zapłacić nie dość że za bylejaką robotę, to jeszcze miałem wyjeżdżać "mokrym" samochodem.
    Drugi przypadek, to już mechanik, który za wymianę popsutego zaworu turbiny N75 krzyknął 4 stówki. Może i bym tyle zapłacił bez targowania, gdyby ten zawór był nowy. Ale niestety nie był.
     
    pawel2406 i dejot43 lubią to.