Sprawa ciezka do zrealizowania bo:
-podwozia zazwyczaj juz sa z gratisami, czyli ubytki, korozja, zarodki...
-klient chce tanio
Jesli ma byc tanio to sraj na wszystko, myj myjka uniesione na bok auto I po wyschnieciu spryskaj najtanszym szajsem bo I tak nic on nie da skoro podwozie juz jest w trakcie zjadania przez ruda.
Jesli ma byc profi robota to jest zabawy jak ze zmiana pieluchy u dzieciaka....
Najpierw musisz doprowadzic podwozie do stanu lux czyli zaiwchy, sanie,wydechy I oslony w dol, piaskowanie albo szczota na szlifierce I dopiero lakierowac po uprzednim podkladzie anty korozyjnym.
Zeby to zabezpieczyc najlepsza jest tak zwana ''guma'' ''STONE CHIP''.
Powloka jest jak twarda guma laczaca panele w aucie na ich spawach.
Grubosc okolo 5mm I ciezko ja przebic mlotkiem a co dopiero kamieniem z pod kola.
Zwykle powloki do malowania pedzlem ktore nie maja odpowiedniej grubosci sa strata kasy.
Skuteczna powloka musi miec grubosc jak I sprezystosc do tlumienia uderzen.
Minusem jest cena za ilosc.
Plusem jest jakosc I dodatkowo jako pozytywny skutek uboczny auto zyzkuje swietne wytlumienie szumow drogowych.
Srodek o ktorym mowie nazywa sie roznie od roznych firm. Mozna go oryginalnie spotkac w nadkolach aut bo w fabrychach go klada na wykonczenie nadkoli wokol opony.
Z tego co ja wiem taki srodek wypuszcza:
-Terosyl
-Hammerite
-Uniseal
-WAXoil
-U-Pol