• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Który samochód wybrać

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
4679
Porady
1
Punktów
1135
Miasto
Koszęcin
Ja też mam xiaomi pochachmecone. 7.5 tys km nalotu. Baterii wystarcza już tylko na 12 km
 

Bromek

Początkujący
Dołączył
13.09.2022
Postów
9
Punktów
0
Ja do pracy mam akurat oszczędne auto 1.4 w LPG, ale to typowy wół roboczy i jechać nim w dłuższą trasę to trochę męczarnia oraz mało przyjemności z codziennej jazdy.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1310
Porady
1
Punktów
136
Miasto
Nowy Sącz
Ja bym brał Fiata BRAVO,ten silnik 1.4 T-Jet znajduje się na liście najlepszych silników Fiata,naturalnie najlepsze jednostki to te,105,120,155 KM bez Multiair ,te silniki swietnie chodzą na lpg,nic się z nimi nie dzieje,skrzynie manualne wzięte od OPLA nie sa trwałe,warto zobaczyć jaką ma przekładnię.M32 Opla była stosowana do 2010 r,za auta zadbane warte uwagi trzeba zapłacić od 18 tyś w górę,warto też spojrzec,czy FIAT też stosował turbiny IHI,w których pękają korpusy,ALFA na bank brała od nich turbiny.
 

Bromek

Początkujący
Dołączył
13.09.2022
Postów
9
Punktów
0
No właśnie Fiaty Bravo dość dobrze ceny trzymają i faktycznie za cenę ok 15 jest mało do wyboru. Zauważyłem, że za cenę do 15tys to zostaje mi Seat Leon 1, 1.9tdi/1.8 125km z końców produkcji, 207/C4 1.6 HDi lub 1.6 benzyna, Opel Astra H. Już się poważnie zastanawiam nad zakupem zadbanego 1.9tdi.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1310
Porady
1
Punktów
136
Miasto
Nowy Sącz
Mnie nigdy nie interesował wiek samochodu,tylko jego stan,dlatego wolałem W210 od W211 tki,chociaż w tej cenie mógłbym go kupić ale nie w takim stanie jak W210 tkę,juz jeżdzę non stop od początku maja zeszłego roku jedyna awaria rozkodowanie kluczyka oraz przewód górny ,,wodny,,przegryziony przez kunę oraz zapieczonu tłoczek ham z tyłu, i to koniec,nie zanosi się na to,by przez najbliższe wiele lat coś mogło paść,zawsze wychodziłem z założenia,że wolę dać za stare auto drugie tyle od ceny rynkowej ale bym nie musiał nic grzebać i tak mam.Od razu po zakupie miałem ofertę 5000 zł in plus,szczerze? na tę chwilę nie sprzedałbym go nawet za 50 koła,ba,w ogóle bym go nie sprzedał bo wiem ile ludzie ładują kasy w młodsze modele,ja żadnego auta z silnikiem z g...litu nie chcę,dlatego popieram pomysł z silnikiem 1.9 Tdi,najlepiej oczywiście z pompą zwykłą .By zmienić spojrzenie na auta polecam YT Thomas Andersson,,Mercedes W210 lepszy od W124,,obejrzałem ten filmik po roku od zakupu auta i w pełni się z nim zgadzam.Ja potrzebuję auto uzytkowe,nie na pokaz,ma jeżdzić i się nie psuć,sypiam spokojnie.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5754
Punktów
1553
Wiek
32
Miasto
Kaczory
Nie dokonca sie zgodze, chociaz sporo w tym racji. Niestety nigdy nie wiadomo jak kto dbal i co robil z autem. Jaki jest stan wewnątrz bebechów itp. Niezawsze cena = jakość. Niestety era aut "niezawodnych" przeminela.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1310
Porady
1
Punktów
136
Miasto
Nowy Sącz
Dlatego przed zakupem zapytałem co było wymienione,gdy gosć powiedział,ze olej w silniku z filtrem,filtr powietrza,filtr paliwa,olej w automacie wraz z filtrem,zobaczyłem nowe świece żarowe,zero rdzy,podłużnice jak nowe,progi,odpaliłem silnik,wyjąłem bagnet,korek wlewu,sprawdziłem lepkość oleju,nawet poduszki pod silnikiem nowiutkie.Nie spieszyłem się z zakupem,nie paliło mi się bo miałem czym jeżdzić,żadnego wcześniej nie oglądałem.Zgodził się na podjazd z Poznania do W-wia po wpłacie 500 zł ewentualnych kosztów powrotu gdybym nie przyjechał,gdyby się nie zgodził,nie pojechałbym po niego taki kawał,poza tym wiedziałem,że jedynie w Poznaniu i okolicach mogę wyhaczyć zdrowy egzemplarz,i się nie myliłem.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5754
Punktów
1553
Wiek
32
Miasto
Kaczory
Ja jak szukalem s-maxa to zrobilem 1270km po Polsce. Znalazlem naprawde ladny egzemplarz, zadbany, potwierdzone naprawy itp. Zrobilem nim juz prawie 30kkm (od 16.10.21) i jedyne co to urwal sie silnik. W zasadzie to pekla sruba od poduszki skrzyni biegow -> skrzynia biegow. Jak sie okazalo jakis idiota nie dosc ze krzywo (M14x1.75!!!!) Ja wkrecil to jeszcze nie do konca, wiec wszystkie obciazenia musiala znosic. Na szczescie skrzynia oparla sie na wozku i po wymianie wspornika (100zl uzyw) nie bylo innych szkód.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1310
Porady
1
Punktów
136
Miasto
Nowy Sącz
O ile dobrze pamietam,a pamiętam dobrze,w 2017 r S-Max znalazł się na liście 100 najlepszych aut biorąc pod uwagę stosunek jakosci wykonania,użyteczności,niezawodności względem atrakcyjności cen oraz własności jezdnych., wśród używanych aut,co ciekawe ,zajął ostatnie miejsce licząc od 100 do pierwszego.Przede wszystkim zachwycił tym,że jeżdzi się(podobno,nie jechałem) nim jak usportowioną osobówką,mam Focusa I ,dlatego wierzę w to,bogate wyposażenie i świetnie zestrojone zawieszenie,rewelacyjna przestronność wnętrza.,wzorowy przykład auta rodzinnego,nawet do silników nie można się przyczepić,2.0 TDCi,oraz 2.5 T(od VOLVO),1.8 TDCi Forda też był chwalony,jedyny mankament nietrwały dwumas,jedynie silniki benzynowe zagazowane były odradzane.Dlatego nie dziwię się z satysfakcji posiadania tego z najbardziej poszukiwanych aut w tym segmencie.
 

Bromek

Początkujący
Dołączył
13.09.2022
Postów
9
Punktów
0
Oglądałem ostatnio C4 z 2007 roku i mając 250 tyś na liczniku w środku samochód prezentował się dość kiepsko taki obszarpany, kierownica wytarta, boczki skrzypią i jakoś tak ponuro a znowu był fajny Golf IV ARL, 2003r, środek był bardziej solidny i mimo również ok 300tyś na liczniku wyglądał lepiej niż ten w C4 i chociaż nic nie odłaziło. Miałem już brać tego ARL, ale znajomy mi mówił, który miał chyba wszystkie 1.9TDI, że ten ARL lubi sobie wypić oraz kusi do deptania bo nieźle się odpycha a wtedy to już całkiem spalić potrafi i żeby lepiej szukać 1.9TDI 110km bo mniej spali a do małego hatchbacka wystarczy.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
14157
Punktów
2710
Wiek
40
Miasto
PZ
Ja nie będę oryginalny i niepowtarzalny i polecę stare audi a4 B5 :) ludzie twierdzą że już zardzewiały ale moje nie, oczywiście trzeba trafić na zadbany egzemplarz, to akurat tyczy się każdej marki, są tanie w zakupie i w częściach, zdrowe nadwozie, środek dobrej jakości, wytrzymały, wygodny i nowoczesny jak na swój wiek
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5754
Punktów
1553
Wiek
32
Miasto
Kaczory
Trabanta z karoseria z tworzywa....
 

Endrej

Uczestnik
Dołączył
21.04.2015
Postów
42
Punktów
4
Wiek
37
Miałem już brać tego ARL, ale znajomy mi mówił, który miał chyba wszystkie 1.9TDI, że ten ARL lubi sobie wypić oraz kusi do deptania bo nieźle się odpycha a wtedy to już całkiem spalić potrafi i żeby lepiej szukać 1.9TDI 110km bo mniej spali a do małego hatchbacka wystarczy.
Czyli ile pali taki ARL jak się depta 7/100? Faktycznie dużo, szczególnie że dobra turbo-benzyna to i z 13-14/100 łyknie przy bucie
Proponuje zmienić znajomego, ARL lubi sobie wypić? a 110 już nie? szczególnie z turbiną kapciem? Te silniki to mają po 600 tys nalotu.
Różnica polega na tym że ARL to topowy 1,9 tdi, dzisiaj coś jeszcze znaczy, po sofcie 200 koni i 400 Nm przyjmuje, 110 to zwykły klekot, no i osiągi sto razy gorsze, bliżej do 1,6 mpi a ARL to jak 1,8T
Masz jeszcze ASZ 130, natomiast te 90/110 toporne ale zależy czego szukasz no szału nie ma ,wali po plecach moment i to wszystko.
Jak masz szukać 110 to szukaj 90 konnego i chip wyjdzie na to samo.
Trudno określić czego szukasz bo Bravo II to auto zdecydowanie nowsze niż G IV i tutaj bardziej Golf V przy budżecie 15k

Za 15 tys ze starych vagów to Leon Top Sport, Golf IV GTI, ładne A3 8L polift 130 albo 1,8T itp, a jak nie to lepiej w coś nowszego iść Golf V, Astra H, Focus 2
 

Bromek

Początkujący
Dołączył
13.09.2022
Postów
9
Punktów
0
Mi raczej mocy dużej nie trzeba przez to szukam coś co będzie w miarę jechało i nie będzie czuło wzniesień z daleka do tej pory jeździłem benzyną 1.4 podczas jazdy po miejscu mi mocy nie brakowało, gorzej jak się wybrałem z kimś lub gdzieś dalej to była trochę męka a teraz chcę kupić drugie auto które będzie tanie w eksploatacji jako zamiennik do tego które teraz mam bo nawet nie mam kiedy się zabrać za konkretny remont samochodu ponieważ codziennie muszę jeździć. Moja średnia prędkość to 75km/h bo większość to drogi leśne niezabudowane oraz małe miejscowości średnio raz na tydzień jakaś zwierzyna mi wyskakuje na drogę bo mieszkam w dość leśnym i górzystym terenie z czego te 150/200km ARL bym wykorzystał może raz na kilka miesięcy kiedy jechałbym w dalszą trasę. 1.8t też myślałem kupić, ale dużo ciężej znaleźć jakiś model bo raczej nikt tego się nie pozbywa a jak już to zazwyczaj porobione za kwotę za którą by można kupić auto 10 lat młodsze.
 

Endrej

Uczestnik
Dołączył
21.04.2015
Postów
42
Punktów
4
Wiek
37
Tylko o jakim aucie myślałeś 10 lat młodszym za 15 tys? Bo raczej nic lepszego nie kupisz, a jak jest młodsze to przeważnie nie bez powodu albo niższa klasa albo/i słabszy silnik.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
14157
Punktów
2710
Wiek
40
Miasto
PZ
Był u mnie na stacji mechanik autem klienta, który kupił okazyjnie BMW e46 i dotychczas włożył w nie 20000 zł:D taka to była okazja i na tym nie koniec
 

Bromek

Początkujący
Dołączył
13.09.2022
Postów
9
Punktów
0
No przez to mówię, że za 15 to 1.8t nie kupię w dobrym stanie i jakoś prezentującym się. Bo trzeba dać ok 20/25, większość 1.8t które widuję jest już podrobionych pod kogoś i cenią za a3 8l 2003r 18/20 tys a za tyle można już szukać jakiegoś francuza albo włocha z rocznika +2010
 
Do góry Bottom