• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mazda CX7 2,3 turbo, dziwny "świst" z pod maski

Robertx34

Bywalec
Dołączył
22.08.2019
Postów
63
Punktów
7
Miasto
Polska
Witam
Od jakiegoś czasu słyszę w swojej Mazdzie CX7 2,3 turbo świst , syk /jakby zasysanie powietrza z prawej strony - akumulator /
Ten dziwny głos pojawia się tylko w czasie jazdy i narasta wraz z przyspieszaniem potem jakby się normował.
Nie jest to głośny dźwięk uciążliwe ale lekko denerwujące.
Sprawdziłem na postoju / wolne obroty / nic takiego nie występuje.
Ściągnąłem filtr i wtłoczyłem dym do układu i nic wszystko szczelne nigdzie nie ma nieszczelności.
Tak jak piszę że słychać jakby powietrze było wciągane a nie wypychane.
Może ktoś ma jakieś pomysł co to może być.
 

Chomikos

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2014
Postów
181
Punktów
12
Wiek
34
Ciśnienie z turbo ucieka ,gdzieś jest nieszczelność .
 

Robertx34

Bywalec
Dołączył
22.08.2019
Postów
63
Punktów
7
Miasto
Polska
W sobotę zabiorę się jeszcze raz sprawdzę cały układ . A co do zarzyganego silnika to jest idealnie suchy i czysty nigdzie nie ma wycieków.
 

Robertx34

Bywalec
Dołączył
22.08.2019
Postów
63
Punktów
7
Miasto
Polska
Nie że się nie odzywam miałem urwanie d.... w pracy i w domu remonty. A auto musi czekać.
Z tego co mogę powiedzieć zrobiłem ponownie próbę z dymem odpinając przewód odmy i nic zero "wycieku dymu ".
Między czasie zrobiłem około 7 tyś i czasami słychać czasami nie. Auto ma moc nic mu nie dolega poza tym świstem
Z moich obserwacji to może być to jednak turbina bo po wyłączeniu auta czasami słuchać głośne obracanie turbiny.
A co jeszcze zauważyłem że na wejściu do turbiny wąż jest zapocony olejem / przepuszczam że z odmy , która zostanie zdemontowana/
We Wrześnu stawiam i robię konserwację przed zima to od razu zabiorę się i za to .
Pozdrawiam
 

Dariusz992

Nowy
Dołączył
10.08.2022
Postów
4
Punktów
0
W moim przypadku gwizd był z mikroskopijnej nieszczelności na połączeniu turbosprężarki z kolektorem wydechowym, dziwna sprawa bo sam osobiście pół roku wyciągałem tam turbo i wszystkie uszczelki z szpilkami i nakrętkami były wymieniane (były luźne, aż śmierdziało spalinami w kabinie). Wkręciłem teraz nowe śruby zamiast szpilek i mocno dokręciłem, na razie jest ok, zobaczymy jak długo.
Miałem podobny przypadek w Ford Mondeo, klient trzy razy wymieniał uszczelkę pomiędzy kolektorem a turbo i po miesiącu znowu gwizdało, dopiero jak wymieniłem mu uszczelkę z blaszanej na grubszą innego typu problem znikł.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4912
Porady
5
Punktów
1544
W moim przypadku gwizd był z mikroskopijnej nieszczelności na połączeniu turbosprężarki z kolektorem wydechowym, dziwna sprawa bo sam osobiście pół roku wyciągałem tam turbo i wszystkie uszczelki z szpilkami i nakrętkami były wymieniane (były luźne, aż śmierdziało spalinami w kabinie). Wkręciłem teraz nowe śruby zamiast szpilek i mocno dokręciłem, na razie jest ok, zobaczymy jak długo.
Miałem podobny przypadek w Ford Mondeo, klient trzy razy wymieniał uszczelkę pomiędzy kolektorem a turbo i po miesiącu znowu gwizdało, dopiero jak wymieniłem mu uszczelkę z blaszanej na grubszą innego typu problem znikł.

silnik drga i śruby lub szpilki lubią się luzować jak są wyrobione gwinty. najlepiej wtedy składać na klej do gwintów.
połączenia kołnierzowe wydech z czasem też się wichrują i nie są płaskie. można uszczelki na kołnierzach cieniutko (!!!) posmarować pastą do wydechów.
 

Robertx34

Bywalec
Dołączył
22.08.2019
Postów
63
Punktów
7
Miasto
Polska
Witam kolegów odświeżam temat.

Problem turbiny wrócił po roku, a mianowicie wracając dłuższej trasy po postoju i ponownym odpaleniu auta zaczęło śmierdzieć spalinami a raczej przepaloną wazeliną coś w tym rodzaju. Następnego dnia po odpaleniu auta wyleciał z wydechu biały dym prze dosłownie 2-3 sekundy ale sporo było jeden jedyny raz ani razu więcej dym się nie pojawił i od tego czasu zaczęło się.
- w czasie postoju zapach spalenizny w aucie

- świst przy przyśpieszaniu metaliczny odgłos z komory wrasta ze wzrostem prędkości znikał, ( zero dymu )

auto nie wzięło i nie bierze grama oleju, nie ubywa płynu chłodniczego i moc auta „była”.

Ściągnąłem interkooler i dostałem się do kolektora wydechowego, okazało się że jest nieszczelność na „ łączniku pomiędzy kolektorami” czyli ta część stalowała.

Ze względu że musiałem pilnie wyjechać to uszczelniłem ta część specyfikiem od znajomego. Odpalam zero smrodu spalin ale i zero mocy świst przy niskich obrotach zgrzyt przy przyspieszaniu.

W piątek mam zamiar rozkręcić auto, kolektor kupiłem bo mój pęknięty.

Moje pytanie:

Czy od razu kupować turbo czy mógł ulec uszkodzeniu inny element który by powodował takie objawy.

Dodam że autem przejechałem jeszcze około 60 km zero dymu grama oleju auto nie wzięło.
 
Do góry Bottom