Sprawa dotyczy auta jak w temacie ,mam pytanie ,sprawa dotyczy czujnika położenia wału korbowego,jest to czujnik 2 pinowy +i- problem polega na tym że w obu pinacz jest napięcie ok 2.5v mierząc piny osobno zamykając obwód na masie np. silnika.Mierząc miedzy pinami jest tylko szczatkowe napięcie na poziomie 0,18v z tendencją w dół. Wygląda mi to na usterkę sterownika ,ale może ma ktoś jakieś inne pomysły .
Zastanawiam się czy stacyjka nie robi jakichś przepięć ?Nie mam żadnego schematu do tego wózka i zreszta mam tą kolubrynę pierwszy raz na warsztacie wiec mam z tym modelem małe doświadczenie.Aha czujnik ma 650 omów doczytałem ze powinien mieć mni 800 do 1000 i i na oscyloskopie wykres przebiegu przypomina raczej szlaczek przedszkolaka niż wykres wzorcowy.może juz ktoś z was miał coś podobnego?
A może jakieś pomysły?
Zastanawiam się czy stacyjka nie robi jakichś przepięć ?Nie mam żadnego schematu do tego wózka i zreszta mam tą kolubrynę pierwszy raz na warsztacie wiec mam z tym modelem małe doświadczenie.Aha czujnik ma 650 omów doczytałem ze powinien mieć mni 800 do 1000 i i na oscyloskopie wykres przebiegu przypomina raczej szlaczek przedszkolaka niż wykres wzorcowy.może juz ktoś z was miał coś podobnego?
A może jakieś pomysły?