Witam wszystkich, mam pewien problem z Micrą K12 z 2003roku silnik 1,2 16v, wczoraj wyciągnąłem alternator , okazało się że szczotki i komutator do wymiany, zrobili mi to fachowcy z Gdańska ( nigdy po nich żadnej reklamacji) sprawdzili alternator na maszynie i niby ok. Zakładam do auta, odpalam ,ładowanie 14,20V, ale podczas jazdy próbnej , i to tylko przy mocnym przyspieszaniu kontrolka ładowania mignie kilka razy. Podczas pracy silnika na postoju nic takiego się nie dzieje. Podejrzewam że może gdzieś kable są przetarte, lub zaśniedziałe styki. Czy ktoś z was miał może podobną sytuację? Dzięki z góry za jakiekolwiek sugestie. Dodam że wcześniej ładowanie czasem było czasem nie, teraz jest cały czas, ale kontrolka jak migała tak miga nadal.