• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

[NIE POLECAM] Regenerux m. Mrocza lub Chlebno [silniki regenerowane]

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
6423
Porady
4
Punktów
2368
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Bardzo nie lubię opisywać w negatywny sposób usług z których korzystam ale ze względu na charakter w jakim występuję na tym forum klauzula sumienia nie pozwala mi zachować się inaczej.
Przejdę od razu do sedna - stały klient, który korzysta z usług mojego warsztatu wstawił na remont silnika Hyundaia Santa Fe 2.2 CRDI, po rozebraniu okazało się, że jest pęknięty wał i blok silnika. Usterka klasyczna dla tego silnika, nic niezwykłego. Plan był taki, żeby kupić w Cer Motor nowy nominalny wał korbowy i używany blok, następnie blok obrobić, kupić zestawik pierścieni, panewek, tłoki dobre więc zostają, głowica do obrobienia, kpl. uszczelek, śrób, nowy olej, filtry i auto wyjeżdża. Plan był piękny ale nigdzie nie mogłem dostać używanego bloku do automata (różni się od manuala). Na allegro i olx tylko całe silniki albo regenerowane bloki.
Myślę sobie, że jak ma być dobrze to skorzystam z oferty wystawionej przez firmę Regnerux tel. kontaktowy 693753108 i zakupię regenerowany blok, ofertę znalazłem na olx, podaję link do ich profilu: klik.
Telefonicznie dogadałem szczegóły, wszystko pięknie kolorow zrobione, nic tylko zakładać i jeździć. Dogadane 4500zł z FV marżą +300 albo 400zł (nie pamiętam dokładnie) dostawa do mojego warsztatu, przy okazji zabierają stary na zamianę. Transport w miarę sprawnie, kilka dni i przedmiot tranzakcji zawitał w moim warsztacie.
Silnik uzbrojony, olej zalany pierwsze odpalenie, chodzi niby normalnie, żadne kontrolki nie świecą, standardowe oględziny pod kątem wycieków, podłączanie interfejsu diagnostycznego celem odczytania błędów i popatrzenia na parametry rzeczywiste. Wszystko w normie, auto wystawione na zewnątrz, nagrzewa się. Po zagrzaniu się coś zaczyna się dziać, silnik zaczyna głośniej chodzić, trzask prask i auto zgasło. Oho, jest wesoło, próba odpalenia a tam tylko pyk i cisza, silnik nie kręci - opcje dwie albo rozrusznik albo silnik stoi. Oczywiście opcja numer 2.
Wpychamy auto na stanowisko, miska w dół a tam kolorowo metalowo. Od razu za telefon i zgłaszam sytuację w Regenerux, że coś jednak nie za dobrze ten regenerux wyszedł. Dostaję polecenie, żeby wszystko sprawdzić, że raczej niemożliwe, żeby była jakaś wada z ich strony ale na spokojnie mam znaleźć co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Nie jestem jakiś pierwszy lepszy z łapanki więc mówię, OK, rozbieram i szukam co się stało. Długo szukać nie musiałem po po zdjęciu pokrywy zaworów widzę, że jest zatarty wałek rozrządu:


IMG_20220127_1228041.jpg IMG_20220127_1228075.jpg IMG_20220127_1228106.jpg IMG_20220127_1228134.jpg IMG_20220127_1229394.jpg

Powód jeszcze nie jest mi znany, generalnie widzę, że ewidentnie wina stoi po stronie zakładu, który dostarczył silnik więc wysyłam im zdjęcia i dzwonię z prośbą o wymianę silnika w trybie pilnym. Nie interesuje mnie zbytnio geneza powstania tej usterki na tym etapie, podejrzewam, że może problem z pompą oleju lub zatkany od sylikonu jakiś kanał olejwy. Dostaję info, że OK, przyjadą i wymienią słupek na drugi tylko muszą zrobić ten mój, który wcześniej ode mnie zabrali. W tym momencie zapala mi się lampka - co zrobić jak tam blok pęknięty, myślę sobie OK, może jeszcze nie pooglądali, nie pomierzyli, dam im czas.
Silnik miał być w ciągu 3-4 dni, mija tydzień, zaczynam się niecierpliwić to łapię za telefon i pytam co z tym moim silnikiem. Dostaję informację, że rozebrali ten mój silnik, że tam pęknięty wał więc będzie nowy, myślę sobie OK, sam bym tak zrobił ale po chwili dodaje, że jeszcze z blokiem walczą, że mocno musili w nim rzeźbić i dorabiają panewki na zamówienie. Myślę sobie jak dorabiają panewki, jak chcą blok zrobić jak tam normalnie żywe pęknięcie, co oni panewki 5 centymetrowe chcą dorabiać czy co? Niemniej jednak czekam znowu kilka dni a tam ta sama śpiewka, że nie mają bloku, że to, że tamto, że panewek nie ma tralala.
W końcu za trzecim chyba telefonem mówię - macie na pewno dobrą głowicę z mojego silnika - wyślijcie mi ją, rozliczymy się jak za sam słupek a ja sam sobie rozbiorę, sprawdzę silnik i złożę od nowa już na własne ryzyko. Pan Remigiusz generalnie się zgodził, umówiliśmy się, że odda 1500zł i zapominamy o sprawie.
Zaczynam więc rozbierać silnik, żeby sprawdzić co się stało i po zdjęciu głowicy mamy takie cudo (przypominam, że silnik kupiłem od zakładu regenerującego silniki!):

IMG_20220209_1042428.jpg IMG_20220209_1042461.jpg IMG_20220209_1042512.jpg IMG_20220209_1042566.jpg

Dla osób nietechnicznych - uszczelka głowicy założona odwrotnie o 180 stopni przez co zablokowała kanał olejowy dostarczający go na górę silnika.
Moim zdaniem masakra!
Wiedząc już z jakiego typu regeneracją mam do czynienia zaczynam przyglądać się dołowi silnika:

IMG_20220209_1129526.jpg IMG_20220209_1130009.jpg


Panewki na korbach używane, poczyszczone papierkiem ściernym i zamienione miejscami, czyli ta ze stopki która była bardziej wyrobiona poszła na górę a ta z mniejszym obciążeniem i wizualnie w lepszym stanie poszła na stopki.
Ponadto ja do uszczelnienia kabiny prysznicowej użyłem mniej sylikony niż oni do złożenia bloku z głowicą. Głowica popękana (tak wiem, standard w tym samochodach ale jednak oczekiwałem czegoś innego, a może już czepiam się na siłę?)
IMG_20220209_1043401.jpg IMG_20220209_1043439.jpg IMG_20220209_1043466.jpg IMG_20220209_1044026.jpg

Kolejny aspekt przesyłania głowic to też niezły kabaret. Pomimo tego, że moim zdaniem ta głowica nadaje się wyłącznie na złom pan Regenerux zażyczył sobie aby odesłać ją, tego samego dnia miał też przysłać drugą głowicę. Nie wiem po co mu ta zatarta głowica, może będzie jeszcze uszelniacze zaworowe wykorzystywał do kolejnej roboty? Niemniej jednak nie ufał mi chyba do końca bo zażyczył sobie aby wysłać głowicę za pobraniem na 1000zł, on też wyślę za pobraniem na 1000zł i do swojej głowicy wrzuci w kopercie 1500zł. W ten sposób miałem odzyskać 1500zł. Ja swoją głowicę wysłałem tego samego dnia w którym to ustalaliśmy, dotarła dnia następnego. Głowica do mnie miała być wysłana w ten sam dzień. Nie muszę chyba pisać, że głowica, którą ja wysłałem zdążyła już zostać dostarczona a ja później przez 3 dni dzwoniłem i pytałem gdzie jest głowica dla mnie? Ponadto w kartonie nie było ustalonej kwoty, nie było ani grosza. Szczęśliwie po konsultacjach telefonicznych udało się odzyskać 1500zł przelewem. Głowica dotarła, silnik złożony, odpalony, oddany. Finalnie robotę dla klienta wykonałem tak jakby za darmo bo oprócz czasu jaki zmarnowałem, części, które musiałem dokupić do naprawy silnika musiałem także zregenerować turbo (brak oleju na górze).
Finalnie temat zakończyłem, z firmą Regenerux ani żadną inna firmą regenerującą silniki nie chce mieć więcej do czynienia. Nie polecam nikomu tej firmy, nie polecam w sumie nikomu żadnej firmy regenerującej cokolwiek wysyłkowo - turbo, silniki, wtryski, dpfy - kto może niech robi wszystko sam.
 

Marudaa

Początkujący
Dołączył
19.03.2021
Postów
20
Punktów
1
Miasto
Łomża
Ja już dawno się wyleczyłem z regeneracji turbin, wtrysków, pomp a nie mowa o całych słupkach. U mnie jeśli chodzi o układ paliwowy czy turbo to tylko nowe ori albo regeneracja fabryczna. Nie raz się przejechałem i powiedziałem ze wole wogole nie robić niż wkładać coś regenerowanego. Chyba że klient wewlqsnym za
kresie sobie załatwi.
 

MS Serwis

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.07.2016
Postów
1938
Punktów
484
Miasto
Gorzów Wielkopolski
WWW
www.ms-bmw.pl
Bardzo dobrze , że nagłaśniasz takie tematy. Od lat jestem przeciwny pseudo regeneracji, walczę z tym ale i tak nie ma miesiąca, abym dwa razy nie robił tej samej roboty bo klient chciał taniej. I niby liczysz klienta normalnie, ale i tak dupa miękka jest i zazwyczaj idzie się na jakieś ustępstwa cenowe i czasowe, aby jak najszybciej pozbyć się tematu. Przydałby się dział gdzie można zostawiać opinie o kontrahentach, bo mam czasami wrażenie, że klienci decydujący się na takie rozwiązania jak regenerowany silnik potrafią znaleźć w Internecie silnik a rzetelnych informacji jak to się może skończyć już znaleźć nie potrafią.
 

Piotr_Ł

SuperMechanior
Dołączył
23.02.2018
Postów
162
Punktów
29
Miasto
Lublin
Z regeneracji korzystam z tych co jestem w stanie sam dojechać tzn w moim mieście. Mam szlifiernie do której jeżdżę od paru lat (wcześniej jeździłem do zakładu który zajmował się samymi głowicami). Robiłem remont bloku, który oni składali i obróbkę głowicy i my składaliśmy blok z glowica. Problemów brak. 3 razy po drodze pytania co wymieniamy co zostawiamy. Jakby był jakiś problem to mam do nich 15 minut i wpadam z wielkim hukiem
Turbiny, wtryski i pompy (ale ich to może parę sztuk) także dostarczam do Lublina do zakładu mojego znajomego. Miałem kiedyś reklamację na turbo które przy odpaleniu się zatarło. Więc wpadłem do nich i mówię fuszerka, oni do mnie ze nie zachowałem procedury bo tam trzeba sitko na przewodzie olejowym turbo wyrzucić bla bla bla. Ja mówię Adam ja z twoimi chłopakami na tym samym szkoleniu byłem, nie gadaj mi tylko zrób dobrze.
A jak współpracujesz z kimś cały czas to nie raz powiedza ze turbo albo wtryski są Oki
Takie gotowe słupki po regeneracji to na szybko i na sztukę są składane.
Klijent kupił głowice do 1.8 turbo za 1200 gdzie ja za samą regenerację 1000 dawałem. Jak przyszło do składania to walki już też lekko porysowane gniazdo do świecy ktoś zapomniał wstawić tulejki bo było rozwiercanie i gwintowane zawory stare aby uszczelniacze nowe zabite..
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
1299
Porady
1
Punktów
319

ja ze SWOJĄ głowicą jeździłem 3 razy, po 85km w jedną stronę czyli razem 85*6=510km
najpierw zostawić głowicę, później części i na końcu odbiór. Chyba jedyny gościu co ufam :)
Starszy chłopina, w warsztacie ZAWSZE stoi kilka aut, wiele dosłownie zabytkowych, długie terminy. Facet specjalizuje się w silnikach, ma kilka starszych, ręcznych obrabiarek. A nie totalne automaty w stylu: wybierz silnik, model, rocznik i naciśnij start na dotykowym ekranie.
 
Ostatnia edycja:

apln

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
22.07.2014
Postów
143
Punktów
36
Miasto
SY/SLU
Grupa Wilk - takie samo dziadostwo - omijać dalekim łukiem.
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
6423
Porady
4
Punktów
2368
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Aj jeszcze zapomniałem dopisać - pierścienie, które były zamontowane w tym regenerowanym silniku na pewno nie były nowe.
Tak sobie myślę, że może na tym polega regeneracja, pierścienie zregenerować, panewki zamienić miejscami, uszczelke głowicy obrócić na drugą stronę i do klienta?
 

Vicia

SuperMechanior
Dołączył
26.12.2018
Postów
3256
Porady
1
Punktów
771
Wiek
35
Miasto
Centrum Kraju
Ja powiem tylko tyle..." Mają rozmach s********y!"

Też popatrzyłem dziś na swojego golfa "1". Tam siedzi bestia 1.6 na gaźniku (pierburg)..i też przyszło mi na myśl czy nie wysłać go do jakiejś firemki renomowanej specjalizującej się w tej dziedzinie...

Po przeczytaniu posta naszego moderatora Miśka..( za co dziękuję pięknie ,czapkę z głowy zdejmuje i do ziemi się chyle) to myślę sobie ..P****"*ę...włączam na YouTube Adama Slodowego[*] "zrób to sam". I sam będę robił jak się spieprzy coś to wiadomo czyja wina... pozdrawiam
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1088
Punktów
268
Wiek
31
Miasto
Bydgoszcz
Doskonały argument za oddawaniem roboty profesjonalistom. Zepsuł się samochód-oddaj do mechanika. Chcesz remontu silnika-oddaj do takiej firmy. Nie grzeb sam.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3008
Punktów
803
Miasto
Manchester
Byl przeciez temat dipnikow om651 :D

Tam to hurtowo fuck upy lecialy. Po wstepnych wyliczeniach wyszlo ze kazdy kto to regeneruje doklada 2-3 tysie do silnika :D na czesci i robocizna za free.



Kosmos
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5667
Punktów
1524
Wiek
32
Miasto
Kaczory
taktycznie bo chce pozniej doczytać ;p
 

MIKUr1

SuperMechanior
Dołączył
30.12.2020
Postów
925
Punktów
200
Wiek
32
Miasto
Okolice Krakowa
W sumie w tym wszystkim, najbardziej rozpier*alające jest to, że gdyby jakiś dzban nie założył odwrotnie tej uszczelki, to nic by się nie stało, auto by wyjechało i byłoby wszystko "ok". Ciekawy tylko jestem, ile by na tym REGENEROWANYM silniku pojeździł...
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1247
Porady
1
Punktów
213
Wiek
30
Miasto
Xxx
Miałem klienta któremu padł motor w bawarce.. po wstępnym kosztorysie (części Ori bądź dobrej jakości) stwierdził że znalazł firmę która zrobi to UWAGA! ZA POL CENY!! finał taki że nie dotrwał do pierwszej zmiany oleju po ok 200km
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
6423
Porady
4
Punktów
2368
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Myślałem, że ten temat mam już przetrawiony ale okazuje się, że sytuacja jest rozwojowa.
Dzisiaj pan, który nie przedstawił się z imienia i nazwiska zadzwonił do mnie z numeru telefonu 603704629 z moim zdaniem groźbami karalnymi ponieważ rozmowowa brzmiała następująco:

Ja: Słucham
Pan Regenerux: Witam, robiliśmy silnik do Hyundaia 2.2, masz za dużo czasu w tym internecie?
Ja: Nie chce mi się już o tym rozmawiać.
Pan Regenerux: Masz dwa dni na usunięcie tematu, inaczej dojadę Cię w internecie.
Ja: Żegnam

Skoro firma Regenerux czyta forum to zapraszam do merytorycznej rozmowy a nie zachowywania się jak dzieci w przedszkolu. Ja swoje stanowisko przedstawiłem w pierwszym poście tego tematu, zdania nie zmieniam, a ten telefon dał mi pewność, że takie patologie trzeba w internecie opisywać.

P.S. Rozmowy telefoniczne ze mną są rejestrowane.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3008
Punktów
803
Miasto
Manchester
A to nie jest tak, że od straszenia to są duchy ?

:D

Może ludzie się w końcu nauczą, że te "regenerowane" silniki to jest jakiś śmiech na sali ogólnie.

Wałek na wałku i nie mówię tutaj o wałku rozrządu... , tak samo firmy, obstawiam, że każda ma to samo za paznokciami.

A przedszkole reprezentowane przez dorosłych ludzi to już jakiś chyba znak tych czasów.
 

Delbeta

SuperMechanior
Dołączył
20.04.2018
Postów
176
Punktów
8
Wiek
29
Miasto
Połaniec
Tam w tym silniku jeszcze brakowało starej uszczelki pod glowica
Podobny przypadek miałem z regeneracja silnika od Kia Sportage benzynowy. Klient przywiózł sobie taki po regeneracij ogólnie też był ładnie ulepiony, dziura po korbie pospawana . Cały w srebrzance w środku co tam było to strach pomyśleć
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3008
Punktów
803
Miasto
Manchester
Tak btw.

Opis z ich jednej aukcji na olx :

"
Witam. Oferuje Państwu profesjonalną Regeneracje silnika 2.3 JTD montowanych w wielu modelach FIATA i nie tylko. Cena podana w ogloszeniu jest kwotą za kompleksową regeneracje silnika z nowym rozrzadem, filtrami, olejem i plynem chlodniczym, przywozisz auto z uszkodzonym silnikiem a odbierasz praktycznie z NOWYM !!! Z PISEMNĄ GWARANCJA na PÓŁ ROKU i fakturą VAT.
Cały proces regeneracji trwa okolo 2 tygodni.
Zajmujemy sie tylko i wyłącznie Regeneracja silnikow, kazdy silnik jest dopracowany na Perfekt ! W naszej firmie nie ma oszczedzania na czesciach, kazdy silnik MUSI byc zrobiony zgodnie ze sztuka i dopieszczony kazdy szczegół.
Mozesz w 100% nam zaufac pozostawiajac auto w naszym warsztacie.
Serdecznie Zapraszamy !!
Pozdrawiam!
"


Tylu bzdur dawno nie słyszałem :D

W sumie nie napisali, co wkładają nowe fabrycznie, a co "jeszcze polata" :D
Gdyby silnika szlag nie trafił po godzinie, to nawet nie bardzo jest jak udowodnić po kilku miesiącach, ze używane panewki w nim latają... to samo tłoki i pompa oleju.
 
Do góry Bottom