• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ocena stanu cylindra n43b20a

Reptile666

Gaduła
Dołączył
27.07.2018
Postów
73
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Gorzów Wielkopolski
Witam, trafiła do mnie bmw z niskim ciśnieniem oleju. Wiadomo zawór regulacji ciśnienia oleju, ale niestety postanowiłem rozebrać dół. Smok olejowy zapachy resztkami ślizgu. Jak to w n43. Dalej, feryfikacja głowicy. Została ściągnieta, umyta, splanowana i inne niezbędne czynności które doprowadziły ja do użytku. Dalej wyciągnąłem tłoki, sprawdziłem panewki na korbach dolne w ładnym stanie, górne lekkawy nalot, już zaczęło powłokę zżera do powłoki koloru miedzianego. Wał, czopy w ładnym stanie. Ale zajrzałem do cylindrów, nie czuć pod pazurem żadnej rysy jest gładko. Tłoki pomimo dużego nagru, jak i wrowkach nie posiadają rys. Ale na tyle moja wiedza się kończy.. Z oceny stanu. Nie mam średnicowki☹️ już pytałem o tulejowanie tegj cegły, bo producent nie przewidział cylindrów na szlif naprawczy. Dodam że, cylindry wygadają tak samo, każdy w tym samym miejscu ma łaty błyszczące Proszę o wyrozumiałość i jakieś porady. Zanim zacznę szarpać blok. Pozdrawiam
 

Załączniki

  • IMG_20250425_113854.jpg
    IMG_20250425_113854.jpg
    1,5 MB · Wyświetleń: 20
  • IMG_20250425_113852.jpg
    IMG_20250425_113852.jpg
    1,7 MB · Wyświetleń: 19
  • IMG_20250425_113843.jpg
    IMG_20250425_113843.jpg
    1,5 MB · Wyświetleń: 18
  • IMG_20250425_113847.jpg
    IMG_20250425_113847.jpg
    1,7 MB · Wyświetleń: 18
  • IMG_20250425_113832.jpg
    IMG_20250425_113832.jpg
    1,6 MB · Wyświetleń: 14
  • IMG_20250425_113835.jpg
    IMG_20250425_113835.jpg
    1,9 MB · Wyświetleń: 15
  • IMG_20250425_113827.jpg
    IMG_20250425_113827.jpg
    1,9 MB · Wyświetleń: 14
  • IMG_20250425_113815.jpg
    IMG_20250425_113815.jpg
    1,7 MB · Wyświetleń: 14
  • IMG_20250425_113806.jpg
    IMG_20250425_113806.jpg
    3 MB · Wyświetleń: 13
  • IMG_20250425_113803.jpg
    IMG_20250425_113803.jpg
    2 MB · Wyświetleń: 23

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
A raczej zmasakrowane.
Ktoś jakby próbował szlifu ale czym???
A honownicę to miał mega "pijaną" o ile jej użył i na bank nie była to honownica tylko jakiś druciak na wiertarce. Dzieciak to czyścił.
Zacikawił mnie ten punkt z foto niżej. Co to?

1000015627.png
Tak wygląda prawidłowe honowanie:

1000015630.png
 

Reptile666

Gaduła
Dołączył
27.07.2018
Postów
73
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Gorzów Wielkopolski
No bez pomiaru wiadomo, nie obejdzie się. Te wytarcia mnie ciekawią, jakby tłok to zrobił. W każdym cylindrze, w tym samym miejscu.
A raczej zmasakrowane.
Ktoś jakby próbował szlifu ale czym???
A honownicę to miał mega "pijaną" o ile jej użył i na bank nie była to honownica tylko jakiś druciak na wiertarce. Dzieciak to czyścił.
Zacikawił mnie ten punkt z foto niżej. Co to?

Wyświetl załącznik 56641
Tak wygląda prawidłowe honowanie:

Wyświetl załącznik 56642
Włókno ze szmatki
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Tłok trzymają pierścienie w odpowiednim odstępie. Musiały być nieźle wciśnięte aby dały tłokowi robić taki szlif. To nie tłok.

Ciekawe więc, jak te pierścienie w ogóle były zamontowane. Pytam, bo to one wyrzeźbiły ten szlif. Być może w miejscu wyporu pierścienia (czyli tam gdzie szlif na cylindrze) powstało dużo nagaru i pierścień nie mógł się schować w rowek, bo syfu tam full było?
Jest to dużo prawdopodobne lecz już znacznie mniej, że w każdym cylindrze to samo.
Druga fajna bajka to przesunięcie się tłoków na czopach (fajna bajka?) o mikro milimetry i spowodowanie nacisku czterech tłoków na którąś stronę, np. lewą. Każdy cylinder ma ten szlif w tym samym miejscu? Przesunięcie wału korbowego i wtedy nacisk identyczną stroną tłoka. Bardzo mało to prawdopodobne lecz prawdopodobne. To są tylko milimetry a dwa pełne - spokojnie wystarczą aby zrobić taką rzeź.

Powinni dać Ci do oceny całość, wtedy szybciej i łatwiej.
 

Gorzowiak

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
8.05.2023
Postów
576
Punktów
220
Miasto
Gorzów Wlkp
Wyrywam blok...
Jeśli to twój pierwszy N43 na remont, to dobrze to przemyśl. Remonty tych jednostek to koszt około 20 k jesli chcesz to zrobić dobrze. Pompa oleju to podstawa, a to już koszt ponad 3k. Wtryski to tez okolo 2k sztuka, a jak zostatawisz stare i nie sprawdzone to mozesz mieć reklamację. Jako , że większość samochodów z tym silnikiem nie jest warta nawet 20k to dobrze się zastanów abyś nie miał zgrzytu z klientem.
 

Reptile666

Gaduła
Dołączył
27.07.2018
Postów
73
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Gorzów Wielkopolski
Dokładnie, jest to pierwszy. Wtryski już dwa nowe założyłem na pierwszym banku. Zaniedbanie że strony klientki.. Długo jeździła z prsytkanym smokiem. Może uda mi się pomierzyć tuleje, czy trzymają wymiary. Trochę poczytałem na ten temat, który mi wysłałeś. Interesujący temat. Dosyć powszechny. Mam dzisiaj zagwozdke co z tym zrobić..
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Rozbebeszyć, diagnoza, pomiary, wycena.
Jeśli wyjdzie zbyt drogo, szlif głowicy, nowa upg, poskładać i klasycznie na OLX z tym.
Lecz problem z tym i w tym, iż każdy silnik będzie miał coś do roboty.
Pierwsze z brzegu, zatarty tłok z allegro a niżej zatarty cały motor, sprzedający oczywiście stroi klasycznego głąba: przecież jeździ, trzeba tylko poskładać. Tak długo sprzedaje, że panewki ruda (foto) wzięła. Ktoś to kupi za 99.99, poskłada i komuś wepchnie za 999.99.
No co?>Przecie jeździ
dlatego, czasami warto włożyć kasę o ile fundament (podłoga, kielichy, progi, nadkola i inne fanty zdrowe).

1000015643.png 1000015642.png
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1352
Porady
1
Punktów
378
Nie pchaj się w robotę która przewyższa realną wartość samochodu. Jeśli już to wszystko na papierze, wszystkie ustalenia co i za ile tylko pisemnie nic na gębę. Padnie dyfer za pół roku? Ty winny bo wziąłeś równowartość samochodu za robotę i miał jeździć kolejne 20 lat bez remontu.
Rozumiem, że nie chcesz tego oddać bo rozebrałeś ale już się nauczyłem, że czasem warto poświęcić dwie dniówki, wszystko ładnie spakować do bagażnika i odesłać z kwitkiem, że naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona. Najwyżej nie wziąć nic za rozbiórkę. Już wdepnąłeś w bagno, nie daj się wciągnąć mocniej.
 
Do góry Bottom