Witam,
Potrzebuje od was rady co do mojego samochodu, mam nadzieje ze ktos pomoze albo powie co jest nie tak.
A wiec. Posiadam Opla Corse B, rocznik 93, 1.2 8v. Kupilam go niedawno i chodzil bez zarzutow. Do czasu.
3 dni temu jeszcze mi normalnie odpalal, podjechalam tylko kawalek w jedno miejsce i nie moglam juz go odpalic. Probowalismy go razem z chlopakiem odpalic "na pycha", ale nie zaskoczyl w ogole. Wzielam jeszcze tego samego dnia znajomego, spojrzelismy
aliwo bylo, akumulator zabralam do domu i go podladowalam, ale mialam oleju mniej niz minimum, wiec dolalismy oleju. Probowalismy odpalic-bez skutku. Nastepnego dnia wzielam sasiada i zerknal do gaznika-caly zalany olejem. Pod wieczor wyczyscilismy gaznik i sprawdzilismy swiece. Tez zalane. Samochod odpalil po pozyczeniu pradu po 20 minutach, ale z dodaniem gazu. Dodatkowo podczas krecenia zgrzytalo. I przy okazji zauwazylismy ze porzadnie wycieka olej przy glowicy.
Dzisiaj za to wymienilam swiece ze znajomym i znowu odpalil z gazem. I zgasl. Sprawdzilismy swiece i okazalo sie, ze zalane sa dwie zewnetrzne swiece. Stad moje pytanie. Gdzie lezy problem?
Potrzebuje od was rady co do mojego samochodu, mam nadzieje ze ktos pomoze albo powie co jest nie tak.
A wiec. Posiadam Opla Corse B, rocznik 93, 1.2 8v. Kupilam go niedawno i chodzil bez zarzutow. Do czasu.
3 dni temu jeszcze mi normalnie odpalal, podjechalam tylko kawalek w jedno miejsce i nie moglam juz go odpalic. Probowalismy go razem z chlopakiem odpalic "na pycha", ale nie zaskoczyl w ogole. Wzielam jeszcze tego samego dnia znajomego, spojrzelismy
aliwo bylo, akumulator zabralam do domu i go podladowalam, ale mialam oleju mniej niz minimum, wiec dolalismy oleju. Probowalismy odpalic-bez skutku. Nastepnego dnia wzielam sasiada i zerknal do gaznika-caly zalany olejem. Pod wieczor wyczyscilismy gaznik i sprawdzilismy swiece. Tez zalane. Samochod odpalil po pozyczeniu pradu po 20 minutach, ale z dodaniem gazu. Dodatkowo podczas krecenia zgrzytalo. I przy okazji zauwazylismy ze porzadnie wycieka olej przy glowicy.Dzisiaj za to wymienilam swiece ze znajomym i znowu odpalil z gazem. I zgasl. Sprawdzilismy swiece i okazalo sie, ze zalane sa dwie zewnetrzne swiece. Stad moje pytanie. Gdzie lezy problem?
z pseudo mechanikami znajacymi sie - no wlasnie na czym bo na mechanice chyba nie