• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Otwarcie działalności a praca u poprzedniego pracodawcy

saviola93

Uczestnik
Dołączył
8.10.2014
Postów
38
Punktów
2
Wiek
28
Witam mam pytanie i chciałbym się was poradzić. W zawodzie pracuje już 5 lat (z zawodówką i praktykami 8)
Jestem zatrudniony w warsztacie na umowę o prace na czas nieokreślony. Pracuje tam po 10h i po pracy często naprawiam autka znajomym u siebie. Grono klientów systematycznie powolutku mi się powiększa. Mam budynek gospodarczy w którym mam kanał i trochę miejsca a obok wiatę pod którą będę chciał postawić podnośnik. widzę jaka jest kasa z tego i chciałbym iść na swoje.Ale planuje się dogadać z szefem żeby mnie zwolnił a ja się będę starał o dofinansowanie z UE i będę u niego robił na czarno a jak już otworze u siebie i nie będę miał dużo klientów to będę robił u niego nadal. Pytanie jaki podatek wybrać. I po otwarciu jak się rozliczać z byłym szefem.Poczytałem trochę na forum jak to wszystko wygląda.
Dostaje 15zł/h czyli wychodzi ok 3000 miesięcznie + to co zarobie u siebie ale siedzę czasami do nocy i żyły sobie wypruwam i wolał bym to robić na siebie a nie na kogoś. A wszyscy dookoła mówią mi że mam otwierać na swoim. Jak mówicie lepiej na etacie czy na swoim ?
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
5457
Punktów
1469
Wiek
30
Miasto
Kaczory
Temat rzeka... Pytanie co zrobisz jak wejdziesz na duży zus. Wrócisz na zatrudnienie u szefa czy będziesz ciągnął?
 

Marimixauto

SuperMechanior
Dołączył
17.11.2017
Postów
101
Punktów
16
Wiek
38
Miasto
Warszawa
Na swoim jeszcze bardziej sobie bedziesz żyły wypruwal. Wiadomo na swoim to na swoim. Z byłym szefem możesz sie rozliczać wystawiając mu fakturę za usługę.
 

C00li

Gaduła
Dołączył
8.05.2014
Postów
74
Punktów
28
Wiek
39
Miasto
Sopot
WWW
www.enjoydriving.pl
Nie wiem czy jest tak nadal, ale podejrzewam, że tak - jak byłemu szefowi będziesz wystawiał faktury w pierwszych dwóch latach od zwolnienia, to od razu masz duży ZUS. Jest to po to, żeby ludzie nie przechodzili na samozatrudnienie tylko, żeby sobie ZUS obniżyć.
 

Marimixauto

SuperMechanior
Dołączył
17.11.2017
Postów
101
Punktów
16
Wiek
38
Miasto
Warszawa
Wg mnie nie ma to związku, wykonujesz. Za Usługę wystawiasz fakturę której ZUS nawet nie widzi tylko us . Jedno nie ma z drugim nic wspólnego poza tym ze ściagają z nas kasę :)
 

saviola93

Uczestnik
Dołączył
8.10.2014
Postów
38
Punktów
2
Wiek
28
Jak juz będę na swoim to będę chcial to rozwijać,a po 2 latach myślę że już tak ogarnę temat żeby kogoś zatrudnić. Przy domu mam działkę i z ojcem juz planuje budowę budynku gospodarczego (hali) którą później przekształci się w warsztat.
Jak widzę jak mój obecny szef rozwinął firmę przez 4 lata to szok. Z 2 stanowisk mały kanał i podnośnik i zapiziałego biura w 4 stanowiska (duży kanał i podnośnik nozycowy) nowe biuro, socjal z kuchnią i prysznicem itp. Pytanie na jaki podatek na początku wejść, czy odrazu na warunki ogólne?
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
2619
Punktów
701
Wiek
33
Miasto
Pogorzela
Na ryczałt. I otwórz po nowym roku bo mały ZUS będziesz miał 3 lata. A jak zaczniesz już większym hajsem obracać to wejdziesz na duży ZUS. Nie rzucaj się na głęboką wodę z tym dużym zusem
 

saviola93

Uczestnik
Dołączył
8.10.2014
Postów
38
Punktów
2
Wiek
28
Tak od nowego roku dopiero chce się starać o dotacje itp.A jak to wygląda w przypadku części na ryczałcie wiem że nie mogę ich uwzględniać w rachunku, ale jak to wygląda w przypadku dogadania się z hurtownią np. inter cars tak żeby mieć rabaty ale przecież na fakturę nie mogę brać części a hurtownia oddalona ok 20km i nie będę naginał po każdą cześć żeby na paragon kupić.Dowożą części do warsztatów ale jak z tymi paragonami ?
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
2619
Punktów
701
Wiek
33
Miasto
Pogorzela
Jeśli fv będziesz wystawiał firmą to możesz ich wystawiać do bólu. Ale zwyklemu " z ulicy" co gablotą przyjedzie na remont silnika to uważaj nie przekroczyć pewnej sumy.(ryczałt)
Wiadomo.... to co kupisz nie wrzucisz w koszty firmy. Najlepiej jak byś znalazł księgową ( baba łatwiejsza) i pogadali na ten temat. Wszystko ci wytlumaczy
 

Vicia

SuperMechanior
Dołączył
26.12.2018
Postów
2579
Porady
1
Punktów
621
Wiek
34
Miasto
Centrum Kraju
Ciekawe jak to tam się teraz potoczyło ...temat z 2017 roku przepraszam że odkopuje skamielinę ale ciekawe czy chłopak do tej pory też tak się rozwinął jak jego szef... ciekawe.
 

roger18sx

SuperMechanior
Dołączył
22.08.2012
Postów
156
Punktów
20
Wiek
36
Miasto
SANOK
System szuka kasy gdzie się da więć nie ma teraz lekko i robi się drogo.
 

Vicia

SuperMechanior
Dołączył
26.12.2018
Postów
2579
Porady
1
Punktów
621
Wiek
34
Miasto
Centrum Kraju
Ba wiadoma sprawa...kiedyś łatwiej się chyba można było rozwinąć nie było chyba tyle schodów prawnych ...chociaż nie chce tu nikomu w kolano strzelać i mogli by się wypowiedzieć mechanicy którzy startowali z warsztatem w latach 80/90 ubiegłego wieku?
 

majster-d1

SuperMechanior
Dołączył
19.11.2016
Postów
122
Punktów
4
Miasto
Kalety
Jak juz będę na swoim to będę chcial to rozwijać,a po 2 latach myślę że już tak ogarnę temat żeby kogoś zatrudnić. Przy domu mam działkę i z ojcem juz planuje budowę budynku gospodarczego (hali) którą później przekształci się w warsztat.
Jak widzę jak mój obecny szef rozwinął firmę przez 4 lata to szok. Z 2 stanowisk mały kanał i podnośnik i zapiziałego biura w 4 stanowiska (duży kanał i podnośnik nozycowy) nowe biuro, socjal z kuchnią i prysznicem itp. Pytanie na jaki podatek na początku wejść, czy odrazu na warunki ogólne?
To jeszcze zapytaj ile śpi na dobę i popatrz ile mu siwych włosów przybyło przez tak krótki okres.
Serio! Podziwiam ludzi którzy biorą się w tych czasach za jaką kolwiek działalność w tym kraju, a już za mechanikę to normalnnie ukłony. Prowadzę warsztat ponad dwadzieścia lat i jestem zmęczony. Nie ganianiem za klientem, użeraniem się z zagwozdkami mniejszymi i większymi, odpowiedzialnością za wykonaną robotę przez siebie i pracowników, ale z papierkologią i wszelakimi opłatami podatkowo ekologicznymi. Mogę być wysmarowany i brudny po uszy , ale papiery i te wszystkie przepisy mnie dobijają.
 
Do góry Bottom