Jak już rozebrałeś TU5, lub TU3 to zalecam wymianę gumowych podkładek/ringów pod tulejami. Kosztują grosze (ok 30-45zł za komplet, a może nawet taniej jak dobrze poszukasz), a tuleje cylindrowe w tym silniku są pływające (można je wyjąć ręcznie, ale tłoki też można wyjąć lub kombinować, ewentualnie podnieść tuleje i wpasować/wyjąć/wgramolić tam uszczelki gumowe, ale to nie daje pewności, ze będą dobrze leżeć, chociaż wg. mnie dałoby radę) i jak gumki puszczą to płyn chłodniczy leci do misy olejowej/komory korbowej.
UPG, czy tam "podkładki" pod głowice z allegro (ciężko to nazwać uszczelkami) to kartonowe jednorazówki jak do simsona.
We Francji stosowali wzmacniane/metalowe uszczelki, na yt widziałem filmik jak francuzi stosowali jakieś wzmacniane uszczelki w kolorze brązu coś w ten deseń. Widocznie wiedzieli, że to jest najsłabszy punkt tych jednostek.
A w gazie jak to w gazie, głowica dostaje ciepła i się wykrzywia.
Jak już z powrotem wszystko montujesz, to tuleje cylindrowe ustaw na styk, tak żeby do siebie dolegały, i pomierz czy któraś się nie krzywi lub podnosi się.
Jeżeli chcesz to zrobić dobrze, to można wyjąć wszystko i to zremontować. Głowice za 500-1000 zł ogarniesz wraz z zaworami itd. bo to jest taniocha. Dół sprawdziłbym pod kątem tulei i tłoków (które lubią się wykrzywiać, szczególnie tuleje tłokowe). Nowe tuleje cylindrowe i pierscienie lub na bide przehonowanie tulei na odpierdziel się. Po złożeniu powinno dać radę. U mnie dało radę. Kompresja do 10.9-11-12.
W sumie tip top silnik za 3 tys. można zrobić. Po kosztach to w 1000-1500 zł się zmieścisz. Na odpierdziel żeby to jakoś chodziło to 300-500 zł. Takie jest moje zdanie. Ja zrobiłem dwa remonty najpierw góra, potem dół i w sumie góra wyszła mnie 380 zł (w Krakowie) nowe zawory wydechowe i nowe gniazda wydechowe, bez docierki, dolot był jeszcze spoko. Wymieniłem dwie tuleje cylindrowe na nowe (nie wiem czemu ten silnik proguje na dole cylindrów, ktoś ma jakiś pomysł dlaczego?) i jeden używany tłok i zestaw 3 pierścieni (bo pierwszy jest pod pompą i cieżko zestaw wyciągnąć) i w zasadzie tyle i jakoś to jeździ. Dół wyremontowałem za coś około 500 zł. Nie liczę robocizny, bo wszystko sam robiłem. Dolicz do tego płyny i oleje i takie tam na docierke. Jak chcesz mam głowicę do 1.4 TU3JP na sprzedaż za 80 zł do regeneracji , jeździła do końca ale wolałem ją podmienić, bo miała wadę fabryczną - źle odlany odlew przy pokrywie, był uszczelniony silikonem przez mechaników, ale pocił się, reszta cacy wałki, zawory i prowadnice OK.
Przy dokręcaniu głowicy, możesz zastosować stare śruby o ile są w dobrym stanie (wiem, profancja, ja wymieiłem no nowe te które są najbliżej tulei). Dokręcasz najpierw stopniowo delikatnie, idziesz zapalić szluga, wypić browara, potem dokręcasz z kluczem dynanometrzycznym, lub według instrukcji. I czekasz kolejne 45 minut. Powtarzasz z kluczem i powinno być spoko. Tak jak wspomniałem wcześniej uważaj przy montażu na wtryski oraz dolot (doszczelnij je). To wszystko.
W przypadku gazu, to sprawdziłbym też, czy instalacja jest w miare ok. Podstawa to fitlry, reduktor i litwa, i sprawdź mapy w ecu lpg. Jeżeli to stag to warto co roku lub co pół robić korekty żeby nie było za ubogo.
Zamieść zdjęcia świec na których jeździłeś. Jeżeli jest kolor a la kawa z mlekiem, to spoko, czarne - za bogato, różowe lub białe zbyt ubogo. Prawie jak nówki - idealnie.
-------------------------------------------------------------------
Dodatkowo pod tym postem dodam zdjęcie
Kondesator Facon 2.2 uF, występuje prawie we wszystkich 206, partnerach, expertach, xantiach itd z silnikami 1.1, 1.4 itd z benzyną.
To gówno to : albo kondensator cewki zapłonowej, albo kondensator zapłonu, albo kondensator przeciwzakłoceniowy. Jak go masz w swojej francuskiej maszynie, to wiedz, ze warto go do cewki albo jakoś do silnika/głowicy przytwierdzić. Ewentualnie kupić jakiś kondensator 2.2 uF (mjuFarada, no niby on jest 20V, ale można 120V, czy tam 200V wpierdzielić i też będzie OK) i podpiąć go. Co to daje? w zasadzie nic... ale podobno stabilizuje iskre itd. wskrzeszam przy tym wątku to gówienko, bo nie każdy mechanik o tym wie. Kosztuje to grosze, lub jak ktoś pokombinuje to za darmo ta wiedza spływa na was. Dziękuję, pozdrawiam.
Pozdrawiam szczególnie ziemniaki z elektrody, które każdą wiedzę traktują jak jakąś tajemnicę.
Nie bójcie się założę własne forum elektroniczne i będziecie tam jechać z hejtami itd.itp. a ja będe z was się śmiał, z tej "waszej magicznej wiedzy i porad typu zamykam temat, bo był wałkowany milion razy..." : ]